NZOZ Chirurgia Plastyczna, Andrzej Bielecki
ul. Wyrzyska 18
60-425 Poznań (Smochowice)
telefon: (0 61) 662 37 70
e-mail:
info_(at)_dr-bielecki.pl
www.dr-bielecki.pl
(szczegółowe info o doktorze i klinice w dziale męskim III operacja)
Meegi:
Zabieg wykonywał Mikołaj Kubasik.
Cena 2300 PLN
Zabieg trwa około 30-40 minut :) Przed dostałam pół niebieskiej tabletki (żeby przenieść się w świat matrixa i nabrać odwagi na wszystko :) Ale tabletka niestety zawiodła mnie :) nie dała żadnego kopa ani haju haha, trudno. Potem się położyłam na stole dr kazał tylko rozsunąć bluzkę na boki. Założyli mi zielone prześcieradło na głowę i to wszystko :) Dostałam zastrzyk znieczulający miejscowo i pa.
Słychać tylko odgłosy ścierania i piłowania głupie wrażenie jest jak wycina kawałki ale nic nie czuć :) po zabiegu została malutka blizna około 1 cm w miejscu najwyższego punktu jabłka przed zabiegiem.
Po samym zabiegu nie można prowadzić auta więc wskazane jest żeby przyjechać z kimś kto nas odwiezie do domku:) Mnie troszkę bolało ale nie tyle samo nacięcie czy opuchlizna po chrząstce co tchawica w środku z racji na to że dodatkowo pan dr ustawił cała krtań w dół i w bok (chyba nie potrafię tego dokładnie opisać ) w każdym razie zrobił mi się słodki dołek i pod innym kątem wchodzi wszystko w środek tworząc dołek pomiędzy ścięgnami szyi. Co do opuchlizny wyglądało - tak samo - jak przed zabiegiem jakiś miesiąc potem zaczęło schodzić i dopiero było widać efekty samego zeskrobanego jabłka.
Głos się nie zmienia - MIT jeśli nie masz fajnego to nie licz na to że się zmieni, jeśli masz fajny nie martw się pozostanie taki jaki był. Zabieg jest dosłownie kosmetyką :)
Faery:
Zabieg wykonał dr. Bielecki.
Cena: 2000zł.
Jak wyglądał mój cały pobyt:
Przyjechałam o 8 do kliniki, wypełniłam mała ankietę potem (kolo 10) dostałam jakieś 3 tabletki na odwagę (głupi jaś). Poleżałam na łóżeczku z poczuciem lekkiego przymulenia i głupawki. Później zaliczyłam (chyba 13) przejażdżkę na salę operacyjną. Liczyłam, że lampy na suficie będą się tak fajnie rozmazywały, ale się rozczarowałam. Potem spacerek na stół, przypinanie mnóstwa przyrządów. W końcu dostałam usypiacz i sobie na moment odpłynęłam. Po tym momencie (czyli gdzieś o godz. 15) okazało się, że jestem już w swoim pokoju i że już jest po wszystkim.
Obsługa bardzo sympatyczna. Po zabiegu prawie nic nie boli - trochę dziwnie się jedynie przełyka, trochę jak przy przeziębieniu.
Sam zabieg wykonany był pod lekką narkozą. A potem jeszcze raz dostałam coś przeciwbólowego.
Ponadto dostałam zwolnienie lekarskie na 14 dni.
Żadnych negatywnych skutków do tej pory nie zauważyłam, jestem zadowolona.
Updejt po pół roku:
Blizna jest dalej widoczna i różowa mimo stosowania contractubexu i dermatixu. Przez pewien czas był przyrost blizny do chrząstki, ale już ustąpił. Efekt końcowy: jabłko mocno zmniejszone, lecz jeszcze troszkę widoczne (pod niektórym kątem i w niektórych pozycjach szyi)
Wyswietl więcej
|
Przejdź do tego tematu na forum
|
Komentarze 0 | Autor: br>