info ze strony crossdressing -
LINK
xL oraz tranceKasia:
W momencie założenia obcisłej spódniczki bądź dobrze dopasowanych spodni, rzucająca się w oczy wypukłość w kroczu staje się kłopotliwa. Jak rozwiązać ten problem? Z pomocą przychodzi natura.
Temat trochę intymny i może dla niektórych kontrowersyjny. Ale ważny, zwłaszcza, że często pojawiają się pytania z tym związane.
Skuteczne ukrycie jąder i penisa może okazać się nie lada wyzwaniem dla m/k. Dopóki chodzimy w rozkloszowanych sukniach czy plisowanych spódnicach, problem może być mało istotny.
Jednak każda dziewczyna chce wyglądać seksownie i modnie, nosić eleganckie, nierzadko wręcz wyzywające, ubrania. W momencie założenia obcisłej spódniczki bądź dobrze dopasowanych spodni, rzucająca się w oczy wypukłość w kroczu staje się kłopotliwa. Jak rozwiązać ten problem? Z pomocą przychodzi natura.
U chłopców w okresie płodowym jądra rozwijają się wewnątrz ciała - w jamie brzusznej. Zstępowanie jąder do moszny zaczyna się w drugim miesiącu ciąży. Zstępowanie w obszarze jamy brzusznej trwa do siódmego miesiąca. Od siódmego miesiąca jądra, poprzez kanał pachwinowy schodzą do moszny. Proces ten powinien zakończyć do momentu urodzin. Choć kanał pachwinowy zarasta, wciąż jest wystarczająco dużo miejsca w podbrzuszu, by przemieścić jądra z worka mosznowego.
Tucking:
Tucking, czyli po polsku podwijanie, chowanie. Technika polega na przesunięciu jąder w głąb podbrzusza i podwinięciu penisa pod kroczem. W podbrzuszu jest wystarczająco dużo miejsca, by ukryć jądra. Co prawda powstaną lekkie wybrzuszenia w okolicy kości łonowej, ale technika ta pozwala i tak skutecznie zmniejszyć wypukłość w kroczu.
W zrozumieniu tej techniki pomogą poniższe obrazki:
Być może z początku metoda ta wyda wam się niewykonalna. Okazuje się jednak, że przy odrobinie wprawy jest dość łatwa i szybka. W podbrzuszu można wyczuć miejsce, w które zmieszczą się jądra. Przy pierwszych próbach bądźcie ostrożne, żeby nie zrobić sobie krzywdy. Po prostu trzeba wyczuć swoje ciało, poeksperymentować. Jądra powinny gładko dać się schować w podbrzuszu pod lekkim naciskiem. Gdy nacisk ustąpi, zejdą same z powrotem do worka mosznowego.
Po ukryciu jąder możemy podwinąć pod kroczem penisa.
Na tą całą nietypową konstrukcję musimy przyłożyć jakiś nacisk, żeby wszystko nie wróciło na swoje miejsce. Może tu pomóc odpowiednia bielizna. Sprawdzają się nawet najzwyklejsze majtki, pod warunkiem że są wystarczająco obcisłe (np. o numer mniejsze).
Najlepsze wydają się do tego celu najprostsze bawełniane majtki damskie bądź dziewczęce. Warto zwrócić uwagę, aby zawierały 100% bawełny - takie są praktycznie nierozciągliwe, przez co najlepsze do utrzymania narządów w tym samym miejscu, co jest tutaj kluczową sprawą. Dobór rozmiaru jest też bardzo ważny - trzeba eksperymentalnie znaleźć najmniejszy możliwy rozmiar, przy którym bielizna nie uciska w biodrach ani w udach. Czasami założenie dwóch par takich majtek daje lepsze rezultaty.
W sklepach specjalistycznych dostępne są także specjalne uciskające majtki (tzw. gaffy). Występują w bardzo różnych formach, czasami mają sznurki, którymi je można ściągnąć do odpowiednich rozmiarów, inne przypominają bardzo obcisłe getry z uciętymi nogawkami. Robione są z różnych materiałów, często z tworzyw sztucznych, a nawet gumy. Te ostatnie ciężko polecić do długotrwałego noszenia, ze względu na otarcia. Gaffy są dosyć drogie, a ponadto, jeśli kupujemy wysyłkowo, może się okazać, że otrzymamy coś, co się niewiele różni od zwykłych majtek. Wydaje się, że raczej kupno gaffu nie jest zbyt opłacalne - zbliżony (lub nawet ten sam) efekt można uzyskać przy pomocy bawełnianych majtek za kilka złotych.
Taping:
Jeśli, mimo dobrze dobranych majtek, jądra po jakimś czasie wracają do worka mosznowego, trzeba spróbować je jakoś zatrzymać. Najlepiej zrobić to w następujący sposób: po umieszczeniu jąder w jamie brzusznej delikatnie rozprostowujemy pusty worek mosznowy na powierzchni penisa. Aby przytrzymać go w tej pozycji, trzeba go czymś owinąć. Nie może to być nic ciasnego ani wąskiego, gdyż mogłoby to doprowadzić do zatamowania dopływu krwi do penisa! Można użyć np. odciętego dołu gumowej rękawiczki, o długości rzędu 1,5-2 cm. Jeśli używamy czegoś gumowego to warto, w celu uniknięcia podrażnień, posypać to np. pudrem dla niemowląt.
Inna metoda przytrzymania jąder, tzw. taping, polega na użyciu taśmy klejącej w celu przyklejenia penisa oraz worka mosznowego do ciała. Ta metoda pozwala uzyskać bardzo dobre efekty, często lepsze niż przy zwykłym tuckingu, lecz posiada wiele wad - taśma klejąca podrażnia skórę, a odrywanie jej może bardzo boleć. A przede wszystkim - jest kompletnie niepraktyczna przez to, że przy korzystaniu z ubikacji trzeba wszystko zrywać, a później zakładać od nowa. Taping można więc polecić najwyżej do krótkich sesji fotograficznych w stroju kąpielowym :) Jeśli decydujesz się mimo wszystko zastosować tą metodę, pamiętaj, aby użyć takiej taśmy samoprzylepnej, która przepuszcza powietrze.
Problemy?
Przy ukrywaniu jąder nie powinno odczuwać się bólu, choć czasami niestety czuje się tępy ból w okolicach jąder i nasieniowodów. Może on się nasilać podczas siedzenia, zwłaszcza z nogą założoną za nogę. Dużo zależy od odpowiedniego ułożenia i naszego przyzwyczajenia się. Na pewno duże znaczenie ma także budowa naszego ciała oraz wielkość jąder. Tucking często stosowany jest przez wszelkiego rodzaju transgenderystów, transseksualistów przed SRS (oczywiście m/k). Po hormonach jądra ulegają zmniejszeniu i wtedy łatwiej jest stosować tą metodę. Ale także transwestyci z powodzeniem stosują tucking.
Jeśli pojawiają się problemy ze znalezieniem owego miejsca w podbrzuszu na ukrycie jąder, spróbujcie mocno schłodzić genitalia. Worek mosznowy mocno się skurczy, a jądra powinny same się cofnąć.
Co ciekawe niektóre osoby stosują tucking gdy noszą sukienki bądź spódniczki. Bo właśnie wtedy widoczna jest wypukłość z przodu. Inne osoby stosują natomiast tucking głównie gdy zakładają spodnie. Oczywiście metoda sprawdza się w obu przypadkach, ja sama bardziej jej potrzebuję przy noszeniu spodni, zwłaszcza obcisłych. Jednak bez względu na to, co mówi moda i jaki mamy gust, metoda ta sprawdza się zawsze, gdy chcemy wyglądać elegancko i naturalnie.
Czy to jest bezpieczne?
Metoda jest raczej bezpieczna. Może wystąpić uciążliwy ból, zwłaszcza przy dłuższym stosowaniu. Zawsze trzeba pamiętać o ostrożności - przede wszystkim nic na siłę! Z tuckingu niestety nie mogą korzystać osoby, które miały operację przepukliny, gdyż wtedy otwór łączący worek mosznowy z jamą brzuszną jest zaszywany.
Istnieje pewne - znikome, lecz warto dla pełności opisu to zaznaczyć - prawdopodobieństwo splątania nasieniowodów, co może być bardzo groźne w skutkach (nie mamy na ten temat żadnych informacji, ale ktoś chyba gdzieś kiedyś o tym czytał). W przypadku naprawdę ostrego i nieustającego bólu oczywiście nie wolno się krępować i należy wezwać pogotowie. Lecz - powtarzam - prawdopodobieństwo tego typu problemów jest bardzo małe. Jeśli robimy wszystko delikatnie i z wyczuciem, to nie ma żadnych obaw, że jądra gdzieś utkną i nie zejdą z powrotem.
Często stosowany tucking może niekorzystnie wpłynąć na płodność. Natura tak nas skonstruowała, by jądra były praktycznie na zewnątrz organizmu, co pozwala utrzymać niższą temperaturę. Stosując tucking chowamy jądra we wnętrzu naszego ciała, co podwyższa ich temperaturę i teoretycznie może doprowadzić po pewnym czasie nawet do czasowego braku płodności. Pytanie, czy regularny, codzienny i całodzienny tucking stosowany przez dłuższy czas (rzędu kilka miesięcy) może doprowadzić do trwałej bezpłodności, czy tylko czasowej, nie ma jeszcze jednoznacznej odpowiedzi, wydaje się jednak, że druga możliwość jest bardziej prawdopodobna.
Można się też spotkać ze przypuszczeniami, że długotrwałe utrzymywanie jąder w wyższej temperaturze może zwiększać ryzyko raka. Inni twierdzą, że w przypadku osób z całkowicie wykształconymi jądrami (po zakończonym okresie dojrzewania) nie ma powodu, by tak uważać.
Warto jeszcze raz podkreślić, że powyższe rozważania dotyczące potencjalnej bezpłodności czy większemu ryzyku raka odnoszą się jedynie do tuckingu stosowanego codziennie przez dłuższy czas.
Dla uspokojenia dodam jeszcze, że metoda jest używana nie tylko wśród osób trans, ale także przez tancerzy baletowych, a nawet jako eksperymentalna metoda antykoncepcji. O szczegółach na temat tego ostatniego można poczytać na stronie Male Contraception Using Testicular Heating - można tam też znaleźć artykuły naukowe poświęcone zdrowotnym efektom podwyższonej temperatury jąder, a także zobaczyć zdjęcie patentu, którego autor strony używa do utrzymywania ich w jamie brzusznej.
Czy stosować tą metodę? Wybór należy do was. Dobrze jednak wiedzieć, że coś takiego istnieje i że to rzeczywiście działa. Wiele osób stosuje ją naprawdę bardzo często, do tej pory bez żadnych nieprzyjemnych efektów ubocznych. Pomysł ten daje dużo większy komfort w codziennym życiu i większą swobodę.
Wyswietl więcej
|
Przejdź do tego tematu na forum
|
Komentarze 0 | Autor: br>