Niebieskie forum

Seksuolodzy - [Kraków, Warszawa] dr n. med. Zbigniew Liber

spider - 25 Maj 02, 12:35
Temat postu: [Kraków, Warszawa] dr n. med. Zbigniew Liber
[ce]pierwsza wizyta u k/m 350zł, u m/k pierwsza 200 zł [/ce]
[ce]nastepne wizyty50-150zł[/ce]

[tel](0-12) 633-66-89[/tel]
[kom]0 501 333 872[/kom]
adres: W Warszawie w mieszkaniu na ul. Kwitnącej 7/4a
adres: W Krakowie na: ul. Oboźna 4
godziny przyjęć: poniedziałek 15-19, wtorek 8-10

http://www.lekarz.com/krakow/gabinety/life/


Dojazd (w Warszawie):
+dojazd z metra Młociny autobusem 203 i wysiadka na przystanku Głowackiego
Najlepiej dojechać tam autobusem 520 z przystanku pod Galerią Centrum i wysiąść na przystanku Kwitnąca. Na tym przystanku zatrzymują się też autobusy: 106, 116, 121, 170, 520, E-1.
Tramwaj spod Dworca Centralnego: 33 lub 22, wysiąść na przystanku Aspekt. Za sklepem [jak dobrze pamiętam to jest tam E.LECLERC] iść ulicą kwitnącą do świateł. Przejść na drugą stronę i szukać wieżowca z wielką 7. Gabinet znajduję się na parterze.

Cytat:
Nie trzeba zapisywać się na wizyty [można przynieść ze sobą pojemniczek z moczem] żeby później nie latać i nie robić na biegu, a jest to w cenie tej pierwszej wizyty.
Zna się na rzeczy i jest bardzo konkretny. Jego poczucie humoru jest powalające, aż czasem można się przerazić. Robi tylko najpotrzebniejsze badania, które są potrzebne do sądu. Psychologa każdy załatwia w swoim zakresie i tak samo badania na które dostaniesz skierowanie. Gdzie chcesz tam robisz. Receptę daję różnie wszystko zależy od pacjenta.
Ogólnie lekarz godny polecenia.

drumbaster - 23 Czerwiec 06, 14:39
Temat postu: [Kraków] Jabłoński, Liber
hejka wszystkim!

wiem że marudzę kolejny raz ale bardzo pokrzyżowały mi sie plany odnosnie leczenia w łodzi i chciałbym ponownie zasięgnąć wszelakich informacji dotyczących leczenia w kraku. wiem że na niebieskiej stronie są małe wzmianki na ten temat, ale są za małe i z odległego czasu.

chciałbym wiedzieć min. do kogo najpierw się udać do Jabłońskiego czy Libera.
czy Liber wypisuje skierowania normalnie mimo że przyjmuje prywatnie.
jeśli nie, to na jakiej zasadzie robie badania-wiem prywatnie ale chyba do niektórych badań potrzebny jest jakiś świstek (w tym wypadku średni kosztorys z całości w miare możliwości).
jak jest ze sprawą w sądzie, bo czytałem coś o drugiej rozprawie.
czy wypisywane od niego później hormony są na zniżce...

bardzo z góry dziekuję za wszelkie informacje i przepraszam za ponowne podjecie tematu

pozdro dla całego @ll
[ort. edit by Winter]

July - 23 Czerwiec 06, 15:13

Wzmianki co prawda z odległego czasu, ale nadal myślę są aktualne. Przynajmniej na czas sprzed kilku miesięcy.

Moja rada jest taka, że równolegle do Libera i Jabłońskiego, a nawet wcześniej do Libera. Ja zrobiłam odwrotnie i potem żałowałam. Obawiam się, że skierowania na badania musisz brać od rodzinnego. Te na które jest refundacja zostana zrefundowane, te na które nie ma skierowań oczywiście nie dostaniesz. Z tego co kojarzę cena badań k/m jest większa niż m/k. Przynajmniej jak rozmawiałam z k/m który się leczy u Libera to na to wyszło, płacił za same badania labolatoryjne więcej niż ja. Prawie wszystkie badania masz podane na niebieskiej stronie - te które dotyczą krwi i moczu, tam gdzie lekarka opisuje modelowy sposób postępowania z ts. Do tego dolicz PRYWATNIE już badania na grupę krwi, GGTP, TSH, VDRL, Hiv, anty HCV, antygen HBs, przeciwciała anty HBs, bilirubina całkowita. Z tego refundowane są tylko GGTP i TSH z tego co pamiętam. Hiv można zrobić za darmo podając, że jest się z grupy ryzyka. Ale można znaleźć też dość tanio ja płaciłam np 10 zł - trzeba dzwonić i pytać.

Średni kosztorys badania które miał mój znajomy być może podam gdy się dowiem :) Ja swojego niestety już nie pamiętam.

Pierwsza wizyta jest najdroższa 100-200zł bo jest dość długa. I k/m i m/k mają badanie, plus dokumentacja zdjęciowa i pogadanka. Kolejne wizyty są tańsze i ograniczają się do wypisywania recept. Raz na 2-3 miesiące po 50 zł.

Co do Jabłońskiego to słyszałam, że (o zgrozo) podrożał i jedna wizyta kosztuje 120 zł, ale nie wiem czy jest to prawda, wcześniej kosztowała 100zł. Dlatego tymbardziej sugeruje, żeby zostawić go sobie na deser, tylko dla opinii. Niech wie, że ma do czynienia z silną i zdecydowaną osobą a nie rozciąga w czasie :)

Sprawa w sądzie zależy chyba tak naprawdę tylko i wyłącznie od sędziego. Ja miałam tylko jedną rozprawę zakończoną sukcesem. Posiłkowano się tylko pisemną opinią Libera i Jabłońskiego - nie wzywano żadnego biegłego ani ich samych.

Jak zmienisz sobie papiery i przejdziesz w Twoim wypadku II op to idz żeby Ci ustalili dawke i możesz przejść do rodzinnego, żeby Ci wypisywał hormony - za darmo. Ja tak planuje po srs :)

Pozdrawiam :)

Ralf - 24 Czerwiec 06, 11:29

Badanie na hiv nie jest potrzebne- ja nigdy nie mialem. A grupe krwi trzeba zrobic dopiero przed operacja, tak jak szczepionke na zoltaczke.
July - 24 Czerwiec 06, 16:00

Czy potrzebne czy nie, pisałam tylko, że lekarz do którego wybiera się drumbaster mnie o nie prosił :) A grupa krwi raczej się nie zmieni do czasu operacji :)
drumbaster - 25 Czerwiec 06, 19:21

July bardzo Ci dziekuje za odpowiedz na moje pytanie. Wszystko gitarra tylko ten cennik chciałbym mniej więcej znać bo z kasa nie stoje bdb.
Poza tym musze się szybko decydować bo od 1 lipca mam urlop i chciałbym w tym czasie cosik załatwić.
No a tak w ogóle mam rozumieć że Liber nie wypisuje żadnych skierowań...zmuła by była z tego powodu bo moja lekarka rodzinna do wypisywania skierowań nie jest w ogóle skora, nawet przy jakis chorobach.
Chciałbym jeszcze wiedziec o co chodzi z tym badaniem na pierwszej wizycie i o tej dokumentacji zdjeciowej.

Pozdrawiam @ll

Bartex - 25 Czerwiec 06, 20:19

moj kumpel mial permanentne badania ginekologiczne i zdjecia nago
savage - 25 Czerwiec 06, 20:22

Bartex, u Libera Twój kolega miał taką sytuację :?: :!: :roll: :?

bez komentarza...

Bartex - 26 Czerwiec 06, 10:09

tak liber wszystkim bez wyjatku robi to badania bo inaczej nie pozwoli sie leczyc nawet zadaje wiele klopotliwych pytan
jaguar - 26 Czerwiec 06, 16:43

z medycznego punktu widzenia-zakladajac ze TS k/m jest dziewica-jest to PRZECIWSKAZANIEM do wykonania badania wewnetrznego(ginekologicznego) oraz USG PV=per vaginam.
Darek - 26 Czerwiec 06, 18:57

Mozna jeszcze wykonac USG przez powloki brzuszne, a przynajmniej na Zachodzie tak robia w przypadku k/m. Przed 2. bede nalegal na taki typ badania.
jaguar - 27 Czerwiec 06, 00:55

ja mialem przez powloki brzuszne,trzeba tylko pamietac o pelnym pecherzu moczowym.Per rectum niby tez mozna ale praktycznie to nie widzialem zeby ktos to robil,bo tak naprawde to zeby w badaniu wew cos wykryc to trzeba tam miec jakiegos co najmniej guza wielkosci mandarynki,a przez odbyt to w ogole mozna zapomniec o znalezieniu czegos w miednicy.no a cytologii to nikt na swiecie jeszcze nie zrobil przez odbyt-wiec nigdy bym sie tez na to nie zgodzil bo wartosc tego badania jest jeszcze mniejsza w porownaniu z ginekologicznym badaniem.najlepsze jest USG.
DIRRTY - 3 Styczeń 07, 10:09
Temat postu: [Kraków, Warszawa] dr Liber
Mam pytanie a'propos leczenia w Krakowie u Dr Libera, w zasadzie jest chyba jedynym w Krakowie "sprzyjającym" lekarzem zajmujący się leczeniem TS, moje doświadczenia związane z przychodnią na estery są kompletną porażką gdyż od dyrektora oddziału dowiedziałam się np. że muszę zapłacić za wypełnienie zaświadczenia lekarskiego do sądu, oraz że nie mogą przepisać mi hormonów bo po pierwsze jak twierdzą:... wygląda pani kobieco, a po drugie: oni nie mogą!!!...no chyba że im zapłacę...jestem po prostu rozczarowana i ZAŁAMANA ich postępowaniem, tym bardziej że przecież powinni jako lekarze pomagać a nie szkodzić!!!od ponad roku się z nimi użeram na marne!!!nawet nie dostałam skierowania na niezbędne badania!!!a może jestem interseksualna??no ale skąd mam to wiedzieć skoro ponoć owych skierowań też nie mogą wystawić!!?? Dla mnie to jakaś paranoja, dlatego bardzo proszę o bardziej szczegółowe informacje na temat Dr Libera. Interesuje mnie czy prowadzi on leczenie m/k, ile na dzień dzisiejszy kosztuje wizyta i czy przyjmuje nadal w Krakowie, i co najważniejsze zależałoby mi na kontakcie z osobą która obecnie się u niego leczy, i jeszcze jedno...skąd mam zalatwić skierowania na badania na kasę chorych?? jak już kiedyś pisałam dysponuję opinią psychologa i psychiatry, więc w zasadzie do rozpoczęcia leczenia potrzebuje tylko wyników tych przeklętych badań... Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam...

Edit: *Win* Żeby mnie biednego dyslektyka tak katować…

Adriano - 3 Styczeń 07, 14:44

126336689 to numer do poradni Libera na Kazimierza Wielkiego, najlepiej zadzwon i powiedz że masz już od psychologa opinie i chcesz zacząć leczenie a nie stać cie na wiele wizyt,dogadasz sie z nim, ja nic nie mówiłem a liczył sobie ode mnie po 50 zł a wiem że bierze 100 zł za wizytę, miałem u niego 4 wizyty.Na początku zrobi ci badania ale to kwota około 500 zł.Masz w tych badaniach wszystko co tylko potrzebne, wiem że niektóre badania można zrobić na kase chorych w innym miejscu, ale to już się dowiesz na miejscu bo nie pamiętam za bardzo co to było.Do tego jest biegłym, więc w sprawie sądowej może okazać się bardzo pomocny w razie kłopotów no oczywiście jeżeli zostanie wezwany na biegłego. Właściwie poprostu zadzwoń 8) 8)
spider - 30 Marzec 08, 15:22
Temat postu: podkarpacie a lekarze/dr Liber-małopolska???
Dane odzyskane ze starego forum:

Ktoś
witam wszystkim! jestem nowy choć od dłuższego czasu wpadam na forum. Chciałbym się dowiedzieć czy na Podkarpaciu faktycznie nie ma lekarza znającego temat? Jestem k/m, chciałbym podjąć w końcu upragnione leczenie, ale wszędzie mam daleko. Na razie zastanawiam się nad dr. Liber z Krakowa, ale słyszałem opinie że to centuś i że jest nie bardzo... czy ktoś mógłby mi cos więcej o nim napisać? pozdrawiam wszystkich Seba

Ktoś
Panuje opinia, że wszyscy krakowianie to centusie:) Ale do rzeczy.. W Krakowie bierze 100 złotych za wizytę. Bardzo konkretny, na mnie sprawił wrażenie szorstkiego, ale i sympatyczny przy tym. Bardzo doświadczony w sprawach ts. Pierwszą receptę dostałam na pierwszej wizycie. Z tym, że miałam ze sobą wyniki badań i opinie psychologa i psychiatry. Wypisuje je na dłuższy okres czasu po to by nie tracić pieniędzy na kolejne wizyty przeznaczone tylko na ich wypisanie. Gorąco polecam.

Ktoś
witam! bardzo dziękuje za odpowiedz na moje pytanie, ale chciałbym jeszcze innych opinii poczytać. Poza tym chyba jednak najpierw musze sie udać do psychologa i psychiatry co by mi te badania porobił i co bym z czymś ewentualnie jak się zdecyduje na dr. Libera, miał w ręku. Wyczytałem na tym forum gdzieś w pytaniach, że bez choćby tych podstawowych badań daje hormony, fakt że zależy mi na czasie jak i na kasie, ale o zdrowie swoje boje się trochę, choć nie mam z nim większych problemów. Mimo wszystko thx i czekam na kolejne odpowiedzi co do Krakowa i lekarzy na Podkarpaciu.

Ktoś
Jeśli zależy Ci na czasie to możesz chodzić jednocześnie do psychologa i seksuologa. Tak jak ktoś gdzieś pisał np Jabłoński - Liber. Przyjmują blisko siebie i współpracują. I tu i tu wizyta 100 złotych.

Ktoś
hmmm... Jabłońskiego polecam z czystym sumieniem, a co do Libera... mam mieszane odczucia odnośnie lekarzy, którzy dają hormony na pierwszej wizycie. Tym bardziej jeśli później ciągną kasę ile sie da... ale ja obiektywny nie jestem, bo leczę się u dr Robachy, którą POLECAM, bo jak dla mnie jest bezkonkurencyjna :)

Ktoś
hhmmm no cóż, na Jabłońskiego sie jak na razie decyduje, bo będę miał najbliżej z wszystkich dostępnych na liście lekarzy, ale z reszta schodki się zaczną. Szkoda że tak w sumie mało lekarzy zajmuje się tym problemem i tak wiele tych "białych plam", np. zero lekarzy u mnie na Podkarpaciu... a o dr Robacha słyszałem bardzo wiele pochlebnych opini, sam byłem na nią zdecydowany z rok temu, no ale finanse nie pozwoliły na cokolwiek a potem podjęta przeze mnie dotychczasowa praca. Pożyjemy zobaczymy, na razie mam nadzieje że a nóż jakiś "grzybek" wyjdzie niedaleko mnie. A nad Liberem zastanowię się.

Ktoś
wiesz... z kasą to nie jest tak, że jak jest bliżej, to wyjdzie tanio. Jakiś czas temu przeliczyłem sobie, że bardziej mi sie opłaca dojeżdżać do Łodzi (bo ze zniżką studencką płacę w obie strony niecałe 50 zeta, bez zniżki wyszłoby max 80 lub 90), niż płacić dwóm lekarzom na miejscu po 100 zł za wizytę raz w miesiącu (czyli w sumie 200 zł miesięcznie). czysta kalkulacja, za 50 zł załatwiam w Łodzi seksuologa i psychologa :)

Ktoś
no cóż zgadzam się że blisko nie znaczy tanio, ale dla mnie dojazd do Łodzi nie byłby za tani bo musze na całych biletach jeździć. Poza tym mam taka prace, w której ciężko bardzo o wolne jest więc i czas jest dla mnie cenny. ale z drugiej strony czytając opinie o dr Robacha i całym tam leczeniu aż człowieka żal dupe ściska że taki tam świat drogi. Mam w takim układzie zapytanie apropo Twojego miejsca leczenia(Łodzi): czy długo się czeka od wizyty do wizyty? i czy atmosfera tam panująca jest naprawdę miła i jak z pierwsza wizytą? długo sie czeka? ehhh pewnie wiele pytań poleci ode mnie ale chyba wybaczycie wszyscy jestem początkujący raczkujący :wink:

Ktoś
nie ważne czy to pierwsza wizyta, czy kolejna, czeka się około miesiąca ale może sie udać czasem szybciej, w sumie wszystko zależy od sytuacji w danej chwili. ale miesiąc to max :) atmosfera całkiem przyjemna :) panie rejestratorki miłe, wyrozumiałe i w ogóle :) a Pani dr niesamowita :) jest chyba pierwszym lekarzem, do którego jeżdżę z przyjemnością, w ogóle się nie denerwując :D inna sprawa, która była dla mnie bardzo miła, to fakt, że dr Robacha po dwóch zdaniach stwierdziła, że widzi kto przed nią siedzi i przeszła na "pan" :) nie wszyscy lekarze tak podchodzą do tematu. No i ważne jest to, że jest niesamowicie wyrozumiała jeśli chodzi o dojazdy. Wie, że dojeżdżam z Sosnowca i zawsze stara sie pomóc w doborze terminu następnej wizyty. Mam nawet wrażenie, że pamięta kiedy mogę przyjeżdżać :)

Ktoś
To całkiem możliwe, że ona to pamięta. Ja mam wrażenie, ze dr Robacha zapamiętuje wszystko co jej pacjent powie. I zawsze jak do niej dzwonie, to wie, kto ja jestem (z innymi lekarzami rożnie bywa). Tez ja polecam. Na terminy wizyt można sie dogadać tak, żeby jak najlepiej pasowały. Ja mam daleko do Lodzi i pani doktor i panie w recepcji rozumieją problem.

Ktoś
no ja sie juz trochę po zastanawiałem i chyba zdecyduje się na start do dr Robachy, jeno po nowym roku bo teraz przecież sensu nie ma. Gorzej będzie z dojazdami no ale coś za coś. Tez mam daleko. zastanawiam sie czy nocleg mi nie będzie potrzebny, ale to później sie będę zastanawiał. jeszcze pewnie będę miał na jej temat pytania jakieś, ale to tez z biegiem czasu. a poza tym ponawiam zapytanie odnośnie Podkarpacia? czy aby na pewno nie było na tych terenach żadnego lekarza? może ktoś słyszał o jakimś? czekam na dalsze opinie...

Ktoś
polecam gorąco dra Libera, za pierwsza wizytę wziął 100 zl w Wawie a za druga 80, wizyta dla mnie co 3 miesiące bo jestem nie z wawy, recepty dal na pierwszym spotkaniu, no ale miałam juz badania zrobione wcześniej, jest bardzo miły i konkretny, oraz fachowy

Ktoś
hhmmmm zastanawiam się nad Liberem, w sumie już wybrałem lekarza w Łodzi, no ale chętnie jeszcze poczytam opinii o w/w lekarzu. a co do badań... jakie dobrze mieć już zrobione przed wizytami? tyle już czytałem o tym że trochę mam mętlik...

Ktoś
morfologia krwi + rozmaz, czas protrombinowy, gospodarka jonowa: K+, Na+, Mg2+ , Ca2+ , Cl-, ocena funkcji narządowo-metabolicznych: glukoza, trójglicerydy, cholesterol, bilirubina, Aspat-AlaT, kwas moczowy, mocznik, kreatynina mocz badanie ogólne + osad (nerki – funkcje wydalnicze) ZA POWYZSZE BADANIA NIE PLACISZ, skierowanie od lekarza rodzinnego starczy Na pierwsza wizytę miałam też badania poziomu hormonów, ale nie wiem czy są konieczne, hormony następujące: prolaktyna, progesteron, estradiol, testosteron, DHEAS, LH, FSH OPLATA ok 100 zl. Te badania miałam na pierwszą wizytę. Następnie dostałam skierowanie na następujące: VDRL (kiła), TSH, GGTP, grupa krwi, przeciwciała anty-HVC, antygen HBs, przeciwciała anty-HBs, anty HIV Za te płaciłam, ale może ktoś Ci zapisze :) Anty HIV można zrobić za darmo podając się chyba za osobę będącą w grupie zagrożenia, tyle ze trzeba wypełnić jakąś ankietę..

Ktoś
dr Liber swego czasu 'strzelał fotki' pacjentom, dotyczyło to intymnych części ciała i z tego co mi wiadomo nadal takie fotki są robione. Twarzy nie widać. Nikt nie ma wglądu do tych zdjęć jest to tylko dokumentacja lekarska. Chodzi chyba głównie o to by ocenić rozrost łechtaczki po testosteronie itp.

Thom - 13 Sierpień 08, 18:50

spider napisał/a:
Ktoś
dr Liber swego czasu 'strzelał fotki' pacjentom, dotyczyło to intymnych części ciała i z tego co mi wiadomo nadal takie fotki są robione.

Dowiedziałem się, że wczoraj też chciał to zrobić mojemu znajomemu.

Magda - 19 Sierpień 08, 18:31
Temat postu: Liber i fotki i to co zwykle
e:*Temat wydzielony stąd:
http://www.transseksualiz...5a3d1c6555e6a35

zauwazcie pewien trend na forum . Bez problemu - A Robacha , problem Liber.

Dziwne. Liber zbawienie dla.. ?

nie chce oceniac ale tak to wyglada

Kuba - 19 Sierpień 08, 19:39

Śledź szykuj się na badanie ginekologiczne u niego i zdjęcie łechtaczki :-P
Jest wielu innych lekarzy dzięki Bogu...

Thom - 19 Sierpień 08, 19:39

Śledź uważaj - dr Liber będzie chciał Ci fotografować miejsca intymne. Są opinie na jego temat:
http://www.znanylekarz.pl...inny-krakow.php
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3313201

Fireman - 19 Sierpień 08, 20:40

No tak thom..
jedna osoba ts napisała że robi te zdjecia i bla bla bla - co już wiemy
i druga negatywna opinia od (być może "normalnego") faceta, który boi się słowa cip.ka

..no a reszta pozytywna.

Mnie to dalej nie przekonuje i jakbym musiał do niego jechac na wizyte to i tak bym to zrobił. Bo raczej 60 letni dziadek nie da rady na siłe zrobić takiego zdjęcia..
a z tym szntazem, to troche to dla mnie niejasne.. bo co on może zrobić?
Nie jest jedynym lekarzem w kraju, który zajmuje się ts.
Także conajwyzej może sobie wsadzic ten swoj szantaz w du.pe i zrobic zdjecie skoro taki jest z niego paparazzi.

Kuba - 19 Sierpień 08, 20:44

Fireman poczytaj więc opinie o tym lekarzu na naszym forum skoro tamto Cie nie przekonało.
Śledź - 19 Sierpień 08, 20:50

Niech mnie prosi nawet o autograf na tyłku, nie będe chciał to nie zrobie. Jak mi powie o jakiś zdjęciach to brechtne mu w twarz. Mówię, że zawsze warto spróbowac bo dobre opinie o nim tez były.
drumbaster - 19 Sierpień 08, 20:56

Fireman co do zdjęć... trzeba uważać, bo nie daj boże któregoś, pięknego dnia znajdą się na śmietniku i co wtedy?
już raz mieliśmy podobną akcję z takimi zdjęciami u lekarza - chyba psychiatry czy psychologa...
hormony wcześniej czy później się dostaje, jeśli nie ma do tego przeciwwskazań ze strony diagnostycznej, a godność osobista a w tym przypadku naruszana, pod pretekstem badań naukowych czy cholera wie czego - to rzecz jak dla mnie święta.
i jeszcze kasa wydawana na jego lecznistwo i werbowanie do jego kliniki na zabiegi... porażka i brak jakiejkolwiek kompetencji. do tego problemy z sądem po jego zdiagnozowaniu... no ale każdy ma wolną wolę w wyborze lekarza

co do opinii z podanych stron thoma... tak pozytywne są, ale od pacjentek "ginekologicznych" a nie od transów.

Fireman - 19 Sierpień 08, 21:01

Czytałem już wszystkie, Kuba.
I cholera dalej nie umiem się do niego zniechęcić ;>

Znam wielu lekarzy, co robią zdjęcia ts'om i są to porządni lekarze, a zawsze jak się komuś coś nie podoba to możne odmówić.
To że doktorek lubi pożartować i wyjeżdża z tekstem do m/k że i tak zostanie w przyszłości shemale to chyba nie takie straszne.. no chyba że użyje słowa cip..ehem ;>

przeoczyłem coś?

Bo coś za bardzo wydziwiacie.. lekarz to lekarze - idziecie tam tylko załatwić swoja sprawe, nie szukac przyjaciela. A wy byście od razu chcieli żeby wszyscy byli tacy fajny i mili jak Robacha. ;>

Deus - 19 Sierpień 08, 21:07

Nie łudź się Śledzi00, że on odejdzie od swoich praktyk które stosuje jak to stwierdził na każdym pacjencie tylko dla ciebie. Liber NIE PROWADZI LECZENIA jeśli pacjent nie zgodzi się na te zdjęcia i badanie wykonane przez niego osobiście. Nie jestem w stanie pojąć po co ludzie którzy od razu wiedzą, że nie zgadzają się na takie rzeczy do niego jadą. Na co liczysz? Że jesteś cwany? Że go namówisz do tego czego chcesz? Że taki jesteś mocny? Sam dałem się skusić pozytywnym opiniom o nim, nie doczytałem niektórych z nich i nie mając pojęcia, że ma takie wymagania pojechałem do niego. Żałuję, bo był to jedynie niepotrzebny stres i pyskówka z tym lekarzem przy czym to on zaczął kpić ze mnie. Chciałem pomóc niektórym uniknąc nieprzyjemnych zdarzeń, ale widze nie każdy jest na tyle mądry żeby uczyć się na cudzych błędach.

PS. "Pozdro" dla ciebie Liber skur****nu jeśli to czytasz.

[ Dodano: 19 August 08, 21:13 ]
Fireman zrozum jedną rzecz... Liber nie dopuszcza do czegoś takiego jak odmowa. Jesli się na zdjęcia i badanie wykonane OSOBIŚCIE PRZEZ LIBERA nie zgadzasz to nie masz po co do niego iść.

drumbaster - 19 Sierpień 08, 21:19

dodam tylko coś a propos tego badania ginekologicznego - jeśli jesteś "dziewicem" że tak ujmę, żaden lekarz ginekolog nie ma prawa nawet cię dotknąć. jest to niezgodne z etyką lekarską (chyba że w grę wchodzi zagrożenie życia lub podejrzenie choroby)

jak dla mnie - jest to brak konsekwencji w tym kim się jest, poddając się temu gwałtowi własnej godności na życzenie, jeszcze do tego dopłacając.

a za fotki w negliżu, to jeszcze powinien dopłacić :!:

Kuba - 19 Sierpień 08, 21:23

zgadzam się z Toba Deus, ale Fireman pewnie liczy na to że dostanie odrazu hormony, choć może je szybko dostać tez u innych lekarzy.

Drum, jak jest sie "dziewicem" to mogą zrobić badanie przez odbyt chyba. Poza tym błona dziewicza jest bardzo elastyczna i wcale nie musi dojsc do jej przerwania podczas badania ginekologicznego.

Tak wiec Fireman szykuj się na badanko bo Liber nie odpuści. Jak Ci nie szkoda kasy i czasu to jasne, idz probuj, ale niewiele zdziałasz.

Thom - 19 Sierpień 08, 21:28

To jest strasznie dziwne, bo przecież Liber przyjmuje Ts-ów jako seksuolog, a nie ginekolog, więc po jaką anielkę mu te badania, skoro się je wykonuje dopiero przed histerectomią.
drumbaster - 19 Sierpień 08, 21:28

Kuba_ napisał/a:
Drum, jak jest sie "dziewicem" to mogą zrobić badanie przez odbyt chyba. Poza tym błona dziewicza jest bardzo elastyczna i wcale nie musi dojsc do jej przerwania podczas badania ginekologicznego.

wiem Kuba, ale chciałem z grubsza powiedzieć co wolno a czego nie.
poza tym w końcu duża część nas, jakoś przechodziła diagnozę, bez tego badania (w grę wchodziło np USG przez powłoki brzuszne i jest bdb).

no ale co miałem to napisałem, nad resztą niech się zastanawiają przyszli pacjenci...

Deus - 19 Sierpień 08, 21:31

Niestety Liber właśnie tym "podejrzeniem choroby" usprawiedliwia swoje praktyki, ale w reszcie posta dobrze mówisz Drumbaster. Pewnie kogoś obrażę, pewnie okrzyknie mnie ktoś chamem (nawet jeśli nie oficjalnie na forum), ale dla mnie zgadzanie się na te konkretne rządania Libera to zwykłe kure***wo. Ludzie! Pomyślcie zanim się sprzedacie jak zwykła ku*wa!
Henry_Winter - 1 Wrzesień 08, 16:41

drumbaster napisał/a:
dodam tylko coś a propos tego badania ginekologicznego - jeśli jesteś "dziewicem" że tak ujmę, żaden lekarz ginekolog nie ma prawa nawet cię dotknąć. jest to niezgodne z etyką lekarską (chyba że w grę wchodzi zagrożenie życia lub podejrzenie choroby)

To może nie do końca związane z Liberem, ale na wszelki wypadek zdementuję. Jak się jest "dziewicem" czy dziewicą, to nie jest to jakąkolwiek podstawą do niewykonywania badania ginekologicznego. Stosuje się do tego po prostu mniejsze narzędzia i przeprowadza delikatniej. Nie ma zagrożenia dla błony dziewiczej. Każda laska powinna się przebadać przed rozpoczęciem współżycia seksualnego i badanie dziewic jest dla ginekologów rutyną. Zatem dziewictwo przed takim badaniem w żaden sposób nie chroni. U TS przeciwwskazaniem są tylko względy psychiczne a nie fizyczne.

Marlena - 30 Wrzesień 08, 16:33

Ja 30 października jadę do Libera, opinie o nim są raczej pozytywne a zdjęcie 1,5 roku temu miałam robione, też nie wiem po co, chłopaki nastraszyliście mnie a tak się cieszyłam że jadę po hormony :-(
drumbaster - 21 Listopad 08, 18:37

chciałbym wam przedstawić sytuację jednego ts-a (choć teraz już nie wiadomo czy jest ts-em), którego diagnozuje Liber...

jak wiadomo dr ten zapodaje hormony w zasadzie na "dzień dobry" - wiele niecierpliwców na tą myśl właśnie jego wybrało/wybierze...
diagnoza (czyli wszelakie badania, testy, wywiady psychologiczno-psychiatryczne) to dla tego dr po prostu kolejna rzecz, bez której i tak daje pacjentowi to, po co takowy delikwent przychodzi.
pomijam fakt badania ginekologicznego, nagich zdjęć i tego, że coraz częściej nakłania swoich pacjentów na zabiegi operacyjne w swojej prywatnej klinice (a jak wiadomo, taki pacjencik, widząc w swoim lekarzu prowadzącym guru, które daje mu nowe życie, idzie tam gdzie ręka "boska" wskaże, bez rozpatrzenia innych ewentualności).
pomijam też fakt, że faszeruje swoich pacjentów niekontrolowanymi dawkami hormonów(bo chyba 1 ampułka Omnadrenu co 10 dni na początek to za duża ilość-a spotkałem się z takimi przypadkami) oraz słynnym Danazolem (który w zasadzie jest podawany tylko na początku kuracji, jeśli sam okres nie zostaje zatrzymany przez testosteron, a on podaje go - chyba dla zasady przez dłuższy czas-tym samym jeszcze bardziej obciążając wątrobę).

no ale nie o tym chcę napisać...
jest w mojej miejskiej społeczności On... kolejny ts k/m, 30 letni, wywodzący się spod ręki Libera. przyjmuje hormony od pierwszej wizyty u dr (ponad pół roku-jak nie z rok), ale nie ma jeszcze zrobionych wszystkich badań i testów.
jak wiadomo zmiany jakie zaszły w tym czasie w organizmie są mniej lub więcej utrwalone.
osoba ta ma dziewczynę i ogólnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że po przeczytaniu książki, stwierdziła że nie jest pewna swoich zmian i się bardzo poważnie zastanawia nad powrotem do formy żeńskiej...
poza wpływem tej książki, zachowanie tej osoby również ma obecnie, niewiele wspólnego z dążeniem do zmian (sex z kolegą na imprezie - mimo wcześniejszych deklaracji transseksualizmu heteroseksualnego).
i teraz pojawia się paradoks, bo mimo wszystko dalej jest na terapii i deklaruje się na kolejne etapy zmian... mógłby zrobić jedynkę(należałoby - kasa nie gra roli) , ale jej nie robi, bo "znajomi stwierdzili że jest płaski"... no papierów do sądu nie składa, bo jeszcze nie ma dokumentacji, a jak będzie miał to też nie wie czy szybko złoży, bo dobrze mu jak jest obecnie...

i teraz mi ludzie powiedzcie (bo może to wyizolowany przypadek, a że ja nie pojmuję/rozumiem/toleruję takiego postępowania) staję się swego rodzaju "oprawcą"... czy to jest normalne?
zaznaczam że to nie jakiś nastoletni szczeniak, ale osoba po 30-stce...

dla mnie to normalne zaburzenie psychiczne towarzyszące jakimś zaburzeniom osobowościowym. czy tylko mi się wydaje, czy taka osoba w ogóle nie powinna być na razie diagnozowana - jak nie w ogóle...
bo jeśli tak - to powiedzcie mi gdzie ma oczy i rozum TEN LEKARZ, który wypisuje hormony i zmienia taką osobę...???
czy ten lekarz nie zdaje sobie sprawy, że w końcu takiej "nieprzebadanej" osobie, z takimi zaburzeniami osobowości może na przyszłość zrobić więcej krzywdy niż pożytku?
no i pomijam fakt, że ta osoba deklarując światu swój transseksualizm, jednocześnie daje społeczeństwu opinię taką a nie inną o TS-ach, jak ten łon/łna od kolejnej ciąży (nazwałbym to: transseksualista=homo nie wiadomo)...

chciałbym w szczególności post ten skierować do osób nie do końca zdecydowanych nad swoim losem i wybierających lekarza - lepiej jechać dalej, przejść procedurę diagnozy przed hormonami, chwilę poczekać, ale być pewnym tego czego się od życia, swojego Ja i ciała chce na przyszłość i resztę życia...

P.S. jeśli post się nie naddaje, można usunąć, chciałem tylko przedstawić sytuację podejścia dr L do pacjenta i jego (nie)rzetelności w leczeniu transów...

Anette - 21 Listopad 08, 18:45

W przypadku osób k/m, podawanie testosteronu przez dr Libera od pierwszej wizyty jest moim zdaniem mocno wątpliwe. A już na pewno, jeśli ktoś się uchyla od badań psychologicznych, psychiatrycznych, ma wątpliwości itp. - kontynuacja leczenia jest nieetyczna.
Wybór leków przez dr Libera - także pozostawia nieco do życzenia, ale to można przeboleć akurat.
Nieco inaczej przedstawia się sytuacja w stronę m/k - tutaj podawanie blokerów typu Androcur czy hormonów żeńskich przez okres 3 do 6 miesięcy nawet nie wywołuje trwałych zmian hormonalnych ani fenotypu. Znowu - dobór leków jest, no powiedzmy ja bym to korygowała, ale znowu: jeśli ktoś olewa psychologa, psychiatrę, ma wątpliwości - kontynuowanie terapii jest wątpliwe etycznie.
Dodam, że w moim przypadku, dr Liber skierował mnie szybko do psychologa, do psychiatry - sama polazłam, ale psychologa odpytywał czy u niego jestem.
Tak więc, reasumując: dr Liber to wybór dla zdecydowanych, bez wątpliwości.

drumbaster napisał/a:
post ten skierować do osób nie do końca zdecydowanych nad swoim losem i wybierających lekarza - lepiej jechać dalej, przejść procedurę diagnozy przed hormonami,


całkowicie popieram !

Benjamin - 22 Listopad 08, 02:36

drumbaster napisał/a:
przyjmuje hormony od pierwszej wizyty u dr (ponad pół roku-jak nie z rok), ale nie ma jeszcze zrobionych wszystkich badań i testów.

No i to jest także błąd pacjenta.

drumbaster napisał/a:
bo jeśli tak - to powiedzcie mi gdzie ma oczy i rozum TEN LEKARZ, który wypisuje hormony i zmienia taką osobę...???
czy ten lekarz nie zdaje sobie sprawy, że w końcu takiej "nieprzebadanej" osobie, z takimi zaburzeniami osobowości może na przyszłość zrobić więcej krzywdy niż pożytku?

I sobie także, bo ktoś się w końcu może doczepić. Cóż, ja mam wrażenie, że ten lekarza po prostu bardzo ufa pacjentowi, może za bardzo.

Anette napisał/a:
Dodam, że w moim przypadku, dr Liber skierował mnie szybko do psychologa, do psychiatry - sama polazłam,

Dlaczego ja nic nie wiem o żadnym psychiatrze (znaczy, że trzeba mieć opinię ;) ), pewnie dlatego mnie tak sąd po biegłych rzucał ;)

Anette napisał/a:
Tak więc, reasumując: dr Liber to wybór dla zdecydowanych, bez wątpliwości.

Dokładnie tak. Tu się całkowicie zgadzam.

Black-Orchid - 22 Listopad 08, 02:50

Benjamin napisał/a:
drumbaster napisał/a:
przyjmuje hormony od pierwszej wizyty u dr (ponad pół roku-jak nie z rok), ale nie ma jeszcze zrobionych wszystkich badań i testów.

No i to jest także błąd pacjenta.


Ja się nie zgodzę . Uwazam , że lekarzowi nie wolno wypisać hormonów (niewazne czy m/k czy k/m ) , jeśli pacjent nie ma zrobionych wszystkich badań i testów.
Jeżeli jest to opieszałość pacjenta - być może to , że nie ma hormonów przemówi do niego i szybciej zrobi testy. W końcu mają one wykluczyć p/wskazania medyczne.
Jeśli lekarz wypisuje hormony bez testów , to znaczy , że te testy sa w sumie potrzebne tylko do sądu, a nie do postawienia diagnozy .

Oczywiscie mówię tu o przypadku , gdy pacjent zamierza przyjmować hormony legalnie , a nie skądś załatwione na lewo.

Anette - 22 Listopad 08, 09:29

Lekarzowi wolno wypisać hormony... można w ramach testu prowokacji. Ale to już odpowiedzialność lekarza pełna wtedy.
Benjamin - 22 Listopad 08, 15:45

Black-Orchid napisał/a:
Jeśli lekarz wypisuje hormony bez testów , to znaczy , że te testy sa w sumie potrzebne tylko do sądu, a nie do postawienia diagnozy.

I tak właśnie jest. Przecież transseksualizm to coś, gdzie w sumie sami sobie stawiamy diagnozę (nawet na naszej stronie gdzieś tak pisze), testy są głównie dla sądu, a badania by wykluczyć inne przeciwwskazania.

Kuba - 22 Listopad 08, 15:55

Przecież testy są też po to by wykluczyć jakieś zaburzenia psychiczne, więc nie tylko dla sądu. Z tą diagnozą że stawiamy ją sobie sami to się zgodzę, jednak trzeba pamiętać że może się komuś wydawać że jest ts, a nawet może być o tym święcie przekonany.... dopiero po badaniach i testach może się okazać że to wcale nie ts a jednak coś innego - jakaś choroba lub zaburzenie psych. i uważam że lekarz powinien przed wypisaniem hormonów wszystko to sprawdzić.
elske - 22 Listopad 08, 16:01

Benjamin napisał/a:
I tak właśnie jest. Przecież transseksualizm to coś, gdzie w sumie sami sobie stawiamy diagnozę (nawet na naszej stronie gdzieś tak pisze), testy są głównie dla sądu, a badania by wykluczyć inne przeciwwskazania.


Bingo!

Natomiast mam wrazenie ze taka np. pani R. (tak, bede sie jej teraz czepiac do konca zycia - jak thom kuby i vice versa) nie zgodzilaby sie z tym stwierdzeniem. Wg niej branie hormonow przed diagnoza "wszystko zmienia" (patrz np. zapis czatu), a wiec diagnoza w takim wypadku jest niewiarygodna. W takim razie ja sie pytam: co sie zmienia? To ze pod wplywem hormonow nagle nasza plec psychiczna jest inna niz biologiczna? A moze hormony jakos magicznie lecza/tlumia schizofrenie, tudziez inne zaburzenia psychiczne? Oczywiscie ze po hormonach myslimy troche inaczej, stajemy sie odwazniejsi/bardziej placzliwi etc., ale bez przesady ...

Osobiscie nie wierze w cos takiego jak "diagnozowanie transseksualizmu". Z drugiej jednak strony nie oznacza to ze popieram stanowisko doktora L. (ktore najwyrazniej jest zupelnie przeciwstawne).

drumbaster - 22 Listopad 08, 16:04

Benjamin napisał/a:
testy są głównie dla sądu

a mnie się wydaje, a nawet jestem tego pewien (bo nie od jednego psychologa czy psychiatry to usłyszałem), że testy są min. po to, by wykluczyć inne choroby i zaburzenia psychiczne, które mogą powodować naszą chęć zmiany, jak również choroby typu schizofrenia, choroby afektywne, zaburzenia osobowości czy inne, a które dyskwalifikowały by nas do leczenia TS.

Benjamin napisał/a:
Przecież transseksualizm to coś, gdzie w sumie sami sobie stawiamy diagnozę

no właśnie - w sumie my sobie ją stawiamy, ale zadaniem lekarza nie jest przytaknięcie i szybki początek leczenia, ale potwierdzenie naszej tezy dot. naszej diagnozy...
niejednokrotnie, zdarzało się tak, że osoba z własną diagnozą TS, okazywała się po jakimś czasie osobą TV, lub z zaburzeniami osobowości...

Alex_ftm - 22 Listopad 08, 18:43

Benjamin napisał/a:

I tak właśnie jest. Przecież transseksualizm to coś, gdzie w sumie sami sobie stawiamy diagnozę (nawet na naszej stronie gdzieś tak pisze), testy są głównie dla sądu, a badania by wykluczyć inne przeciwwskazania.


Masz rację, ale wielu z nas tak bardzo boi się prawdy (może łudzi że jest inne wyjście) że chce żeby "specjalista", "expert" postawił diagnozę i zdjął z nas ciężar odpowiedzialności za decyzję. Ja osobiście liczyłem na to że testy wszelakie i badania zadecydują za mnie.
Jak zobaczyłem że nie, że Dulko robi mechanicznie testy, nie mówi mi o ich efektach i jedyne co mówi to to że nie ma przeciwskazań to odebrałem go jak kogoś kto leci na kasę. Poszedłem do innych lekarzy i ... czułem podobnie, może nie zawsze chodziło o kasę, czasami się czułem jak doświadczenie zawodowe i wiedziałem jedno - NIKT nie podejmie za mnie decyzji i nie rozwieje moich wątpliwości. A tak byłoby najłatwiej.
I chyba słusznie że lekarze często mają do nas podejście hmmmm.... "olewackie" ?
Bo wtedy leczenie przechodzą zdecydowane "jednostki".
To tak jak z alkoholikami troszkę... Poszedłem kiedyś do poradni (nie w swojej sprawie ale w sprawie kogoś bliskiego), chciałem porady. Potraktowano mnie "z buta" na wstępie, czekanie, lekceważenie itd. Po rozmowie z terapeutą zrozumiałem. Oni nie czekają na ludzi których mają ciągnąć na siłę, oni czekają na ludzi którzy wiedzą czego chcą i są w stanie to udowodnić, walczyć, dać się czasami zdeptać i pokazać że dalej chcą.
W tym kontekście jestem przeciwnikiem rozdawania hormonów na lewo i prawo.
Uważam że lekarz z jednej strony musi sprawdzić czy nie ma innych przyczyn takiego zachowania a z drugiej musi sprawdzić determinację.

Thom - 23 Listopad 08, 06:11

drumbaster napisał/a:
i teraz pojawia się paradoks, bo mimo wszystko dalej jest na terapii i deklaruje się na kolejne etapy zmian... mógłby zrobić jedynkę(należałoby - kasa nie gra roli) , ale jej nie robi, bo "znajomi stwierdzili że jest płaski"... no papierów do sądu nie składa, bo jeszcze nie ma dokumentacji, a jak będzie miał to też nie wie czy szybko złoży, bo dobrze mu jak jest obecnie...

Trudny przypadek, szczególnie dla lekarza prowadzącego. Wydaje mi się, że jest to transgenderyzm z orientacją biseksualną lub inne zaburzenia osobowości albo zwykłe oszukiwanie przez kulturystkę. Lekarz może mieć za kilka lat problemy, gdy pacjent przyjdzie do niego z poważnymi zapaleniami przydatków, które mogą nastąpić przy długotrwałym podawaniu testosteronu. Do tego może się zdarzyć, że dojdzie do nowotworu jajników, macicy lub piersi. Był taki film dokumentalny: "Transseksualistów śmiech i łzy", gdzie u Roberta Eads'a wykryto nieuleczalnego raka jajników. Na dodatek dr L. na początek leczenia podaje ogromne dawki hormonów: 1 amp. Omnadren250 co 10 dni + Danazol.

elske napisał/a:
A na szeroko zakrojone poprawki nikt nie ma czasu, ani ochoty (nie mowiac o kompetencjach).

Zawsze służyłem pomocą, zwłaszcza jeśli chodziło o Portal, i nadal służę. We wtorek będę u lekarza androloga. Mogę przy okazji zapytać o parę rzeczy. Tylko jeszcze dokładnie nie wiem o co, tak więc - poproszę o pytania.

aniela - 7 Grudzień 08, 15:32

Byłam ostatnio u pewnej ginekolog która zgodziła mi się przepisywać leki jesli lekarz prowadzący wypisze mi "papier z dawkami leków". czy orientuje sie któraś z was czy dr liber wypisuje cos takiego na żądnie pacjenta? Dr dulko mojej znajomej cos takiego wypisał i teraz chodzi ona w ramach nfz do ginekologa po recepty, tak jak ona jestem juz po zmianie dokumentów.
wanita - 7 Grudzień 08, 18:12

Tak jest taka możliwość mi wypisuje leki mój lekarz ogólny,radziłam się swojej doktorki seksuolog powiedziała ze jak co to wyda takie zaswiadczenie,mam tak wyrozumiałego lekarza ogólnego ze uwierzył mi na słowo i zapisuje mi recepty co dwa miesiące.tak ze są takie możliwości.
Michu - 18 Grudzień 08, 15:09

Leczyłem się u dr Libera. Nie narzekam, nie narzekalem i nie będę. Był powołany na mojego biegłego i przyjechał na rozprawe ponad 400 km, by odpowiedzieć na 3 pytania sędziego. Czuje się fantastycznie, tak też czułem zaczynając leczenie i biorąc dawki jakie mi zalecił.
Nie miałem nigdy w tym czasie problemów z wagą, wynikami badań, bo robie je systematycznie co 6 mięsięcy. Popadacie czasami dla mnie w dziwną paranoje...jak szukacie pomocy, to ojej jacy biedni, nie ma kto pomóc, jak są lekarze, którzy to robią..(50zł za wizyte to nie zarabianie kasy na TS) to też źle. Niektórzy nie chcą leczyć sie, bądź odkładaja ze swoich powodów...ich sprawa, ale często wytłumaczają to, brakiem odpowiednich specjalistów, brak kasy...co najlepiej jak lekarz przyjedzie do domu, kawke wypije, załatwi operacje i powie...jestem tylko dla Ciebie?
To są ludzie, jak my...mamy prace, za którą nam płacą, a nie byśmy uczuciowo wiązali sie z nią. Nie pasuje lekarz..nie idz do niego, ale jesli ktos nie byl i pisze...Liber podobno daje za duzo hormonów, to podobno Kopernik był kobietą ;) ja wypowiadam sie z autopsji i mówię...on jest ok, jestem 6 lat po 1 wizycie i do dzisiaj jak zadzwonie i o cos poprosze, o opinie itd...pomaga, odzwania, mówi co dowiedział się itd.

agnieszka - 18 Grudzień 08, 17:17

Niektórzy lekarze twierdza że transseksualizm to skrajność, stan w którym osoba jest zdeterminowana i nie chce słyszeć o żadnej innej opcji życiowej. Jeśli ktoś kto podpisuje się pod tą tezą trafi do dr Libera to uważam że będzie w pełni zadowolony z wizyt.
Inaczej jest z osobami którzy nie do końca są pewni czego oczekują od życia. W tym wypadku lepiej zacząć od diagnostyki i rozmów ze specjalistami.
Wiem że dr R. nie toleruje samowolki w braniu hormonów przed pełną diagnozą, ale czy nie świadczy to o owej determinacji ? W diagnozie brany jest pod uwagę ogół życia oraz postrzegania świata, nie tylko to co się działo w ostatnim czasie. Hormony tego nie zmienią.

Adriano - 19 Grudzień 08, 02:42

To ja tez mialem szczescie w takim razie ;) u mnie tez byl Liber jako biegly, jest moim lekarzem prowadzacym i tez bez problemu przyszedl do sadu.
Michu - 20 Grudzień 08, 09:10

Na temat lekarzy można dyskutować bez końca. Ja mogę wypowiedzieć się też o dr Dulko. Zaczynałem u niego leczenie. 1 wizyta trwała 15 minut...zapłaciłem 250 zł...no oczywiście książke dostałem:) Po 2 wizycie dał mi wypełniony druczek dowodu wpłaty i powiedział...to teraz bierzemy się za leczenie. Tutaj mój nr konta by zrobić dalszy badania opinia lekarska itd..kazał mi 1500zł wpłacić.
Zrezygnowałem, po czym przez prawie rok walczyłem, by mi oddał badania, za które płaciłem, które były mi potrzebne.
Dr Liber brał ode mnie 50 zł. za wizytę, badania zrobili mi wszystkie u niego. Miła pielęgniarka wzieła mnie w obroty:) zapłaciłem ok 200zł za wszystko.
Oczywiście, że każdy Swojego chwali, bo przecież jak my wybraliśmy własnie tego lekarza, to jest najlepszy:) Ja jeśli ktoś będzie zaczynał leczenie i pytał do kogo ma udać się, zawsze polece dr Liber-a.

Anette - 20 Grudzień 08, 09:34

To jeszcze ja: moim lekarzem zasadniczym-prowadzącym był dr Liber. Ale - jak to u mnie, nieufnej do szpiku kości - poszłam jeszcze do dra Dulki i jeszcze do jednego seksuologa (takoż opisanego na Forum), o którym nie chcę pisać - z przyczyn wewnętrznych - po czym zrezygnowałam z wizyty u prof. Lwa-Starowicza, z powodu opisów wizyt u niego, które do mnie dotarły. Podobnie, nie mając ochoty na dyskusję o TV i co mi się wydaje, zrezygnowałam z wizyty u dra Czernikiwicza. Ale wracając do tematu: dr Dulko i dr Liber uzupełniają się nawzajem. Co prawda wizyty "stereo" są drogie - płaci się jednemu i drugiemu, ale:
- dr Dulko daje i ocenia testy
- dr Liber lepiej (choć mam duże zastrzeżenia i tak !) prowadzi HTZ
- dr Dulko jest poważanym biegłym sądowym
- dr Liber ma poczucie humoru i o ile nie jest się typem bezczelnym, bardzo miło się z nim rozmawia
- dr Dulko wydaje różne dziwne zaświadczenia, które często przydają się w życiu codziennym
- dr Liber ma większe obycie w codziennych problemach osób TS....

mogę tak długo wyliczać. A kwintesencją niech będzie, że trudno udowodnić wyższość Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia.

Thom - 20 Grudzień 08, 18:35

Michu napisał/a:
Oczywiście, że każdy Swojego chwali, bo przecież jak my wybraliśmy własnie tego lekarza, to jest najlepszy:)

To nieprawda... Doktora Dulko chwalił nie będę, gdyż mam wiele zastrzeżeń. Parę lat temu byłem przekonany, że jest jedynym seksuologiem w Polsce zajmującym się TS. Wtedy temat TS znałem tylko z paru wycinków z czasopism.

Jeżeli chodzi o dr-a L. to nie rozumiem jego dość dziwnych metod leczenia. Między innymi: fotografowanie miejsc intymnych i badanie ginekologiczne na pierwszej wizycie, podawanie ogromnych dawek hormonów i celowe zostawienie jajników podczas drugiej operacji.

Michu - 20 Grudzień 08, 20:22

Drugą operację robiłem w Bielsko-Białej, usuneli mi wszystko.

Brałem jak mi zalecił dr Liber 2 ampułki prolongatum co 14 dni, po 2 operacji kazał 1 co 14 dni. Mam w domu "upierdliwą" Panią dr, moją kobiete, która ciągle mnie inwigiluje;)neurolog zaraz po dyplomie, nie polecam ;)...badania wszystkie mam ok, żadnych zmian, biegunek, podwyższonego ciśnienia itd. Słucham Libera, bo on specjalista według mnie. Żadnych zdjęć mi nie robił, badanie ginekologiczne owszem....ale wole jak on, niż miałaby mi robić kobieta, dzieki badaniu wiem, że jest ok...raz wymeczyc sie, ale dla dobra.

Rozmawiałem z tym co był w rozmowach w Toku, Rafał...robił wszystko u Libera, łącznie z 3-ką dzieki jego znajomością, Liber mu odradzał, ale zgodził sie pomoc...dam namiary na Rafała jak coś, operacje miał we Wrocławiu w Kolejowym, nieoficjalnie.

Thom - 20 Grudzień 08, 23:08

Michu napisał/a:
Brałem jak mi zalecił dr Liber 2 ampułki prolongatum co 14 dni, po 2 operacji kazał 1 co 14 dni.

Michu, to masz dobre dawki. Jednak ostatnio przeczytałem w tym temacie, parę stron wcześniej, że dr Liber na początek leczenia podaje: 1 ampułka Omnadrenu co 10 dni + Danazol: http://www.transseksualiz...er=asc&start=30

Jeżeli chodzi o drugą operację i zostawione jajniki to jest taki temat: http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=1127

Lena - 21 Grudzień 08, 10:57

Przepraszam, że odświerzam stary temat ale dać sobie zrobić zdjęcie nago... ?? To jest naprawdę chore, i ja nie wiem czy nie wysłałabym takiego lekarza na leczenie. To może jeszcze zrobić mu laskę...? Jeeezu ludzie dajecie się tak upokarzać...i jeszcze bulicie za to kasę...
dadas - 21 Grudzień 08, 11:59

masz racje.. nigdy bym na to nie pozwolił..mam wstręt do własnego ciała..i sam na nie nie moge patrzec a jeszcze zeby mnie ktoś fotografował :evil: żenada.com..nigdy bym sie nie obnażył przed nikim ze sfery lekarzowej.. w tym kierunku..nie pozwolił bym by ktoś patrzył na mnie jak na zjawisko natury..i jeszcze robił zdjecia :thumbsdown:
MICHAEEEEL - 27 Grudzień 08, 21:15

A ja powiem tak, każdy jest inny, każdy co innego zniesie. Jednym to bardzo przeszkadza, innym z braku czasu , albo raczej pośpiechu poprostu nie, że nie przeszkadza, bo do milego wydarzenia to raczej nie należy. Ale znowu nie jest to aż takie straszne, bo jak ci robi to zdjęcie to się o tym nie myśli, bo wiesz,że na stole leży już recepta. JEśli chodzi o badanie ginekologiczne, jak dla mnie jest ok. Ponieważ żaden K/M chyba nie poszedł sam od siebie na badanie ( nie mówie tu jak komuś się coś działo i musial tylko chodzi mi o kontrole) no i co? I zazwyczaj wychodzi coś tam nie tak po takim badaniu. Wg mnie testo jest jakimś tam zagrożeniem dlatego warto wcześnie przebadać co nie co tam.
Wiem zaraz zostane pewnie zjechany...
Ja tylko wyrażam swoje zdanie:) Są rożni ludzie, i nie dla każdego gra to tak wielką role w jego życiu. Więc dla jednych to wielkie upokożenie itd. a dla innych trudno, procedura.
Też miałem na początku obawy do tego. Dlatego najpierw wybrałem dr Robacha , tylko że tam mozolnie na kasę chorych to szło, pół roku w plecy, nic nie zdzialalem wkurzyłem się pojechalem do Libera, i dostałem to co chciałem. Jakoś przed innymi lekarzami <chociażby tych naszych w przychodni> też trzeba ściągnąć czasem conieco;] Życie...watpie, żeby go podneicało ciało transa, jak do niego przychodzą o wiele piękniejsze Panie na krzesełko:D

Anette - 27 Grudzień 08, 21:27

A ja dałam sobie zrobić zdjęcia przed terapią - doktorek potrzebuje udokumentować, że nie przerabia kogoś z wadami rozwojowymi ! pamiętajcie, że do rozpoznania TS konieczne jest WYKLUCZENIE szeregu schorzeń. A co do badania ginekologicznego, to po SRS też dałam sobie zrobić - i żyję jakoś.
MICHAEEEEL - 27 Grudzień 08, 21:30

Anette i właśnie dokładnie tak jak mowisz. Dwie fotki nie zabijają, a poza tym to Doktorek jest ok.
Dodam tylko tam sobie jeszcze, żeby nie bylo niedomówień, że nie wybrałem go tylko dlatego, że szybko wszystko "daje", bo głównie też chodziło mi o odległość.
Już kiedyś gdzies na forum była wojna o Libera i nie wiem po co wznawiać kolejną bójkę;)

z innego "tematu" o tej samej praktycznie treści.

Anette napisał/a:
Tak więc, reasumując: dr Liber to wybór dla zdecydowanych, bez wątpliwości.

Benjamin:
Dokładnie tak. Tu się całkowicie zgadzam.
I ja tez się zgadzam:D

Thom - 27 Grudzień 08, 21:40

Powiedzcie mi jedno: Dlaczego dr Liber jest taki oryginalny? Przecież innych seksuologów nie obchodzi to jak wyglądają narządy intymne pacjenta. Szkoda, że na Portalu nie jest napisane o tych metodach leczenia.
MICHAEEEEL - 27 Grudzień 08, 21:59

No cóż, widocznie lubi być oryginalny:D
A tak szczerze to myślę, że i tak idzie tam tylko ten który akurat to wytrzyma:D Jak nie wytrzyma to nie idzie. Jak dla mnie, to te zdjęcia mnie jakoś nie załamały, a sam lekarz jest fajny i go lubie:) Żarty ma no dość pikantne, ale wie co robi, wie czego chce pacjent i potrafi zaradzić. A tak swoją drogą to i musi być dobry w tym fachu bo nie tylko 3 osoby które teraz stoją w jego obronie do niego chodzą. W poczekalni co jestem, to jest zawsze conajmniej 2-3 ts, i za każdym razem dochodza inni. I baaaaa, na portalu jest zrobione te taki :thumbsup: :thumbsdown: opinie na jego temat. Ciekaw jestem czy ktoryś z tych co dali negatywa chociaz byli u niego:D Bo tu "w piśmie" to strasznie wygląda jego osoba, a na żywo wiele plotek można obalić.

Śledź - 27 Grudzień 08, 22:22

Jak ktoś koniecznie chce miec swoje cycki i piczke opatrzone nazwiskiem udokumentowane to rzeczywiście nie robi krzywdy. Tak jak mówisz, różni są ludzie.
wanita - 27 Grudzień 08, 22:51

Anette jak wiemy taką "pasje"Liber ,to co mówisz ze niby to jest konieczne w kwestii leczenia,na to wychodzi ze reszta lekarzy to tylko partacze,dzięki bogó moja Doktor nie miała takie przedziwne "hobby"a nigdy nigdy bym nie powiedziała ze nie zna się na leczeniu wręcz zawsze będę wychwalać dr.Beata Wróbel,jest z Dąbrowie Górnicze tak ze widzisz MICHAEEEEL,ze bliżej ciebie,jest parę dobrych specjalistów na Śląsku którzy lecą TS ,i nie mają przedziwnych "pasji".
Anette - 27 Grudzień 08, 23:40

A ja uważam, że to co niektórzy piszą o "pasji" Libera - to po prostu nieznajomość realiów medycyny w cywilizowanym świecie. Dr Liber ma przynajmniej ambicje wiedzieć, co się za granicą dzieje i wyprawia. W USA nie do pomyślenia jest, aby np. stomatolog nie udokumentował zdjęciami swojej pracy, bo inaczej się z odszkodowań nie wypłaci.
BTW. - czy fotografowanie "cycków i piczek" - to rzeczywiście może być tak fascynujące ? W necie jest o wiele więcej bardziej pikantnych fotek...

savage - 28 Grudzień 08, 00:07

wanita napisał/a:
zawsze będę wychwalać dr.Beata Wróbel,jest z Dąbrowie Górniczej

ja ją będę wychwalał, ale dla osób po diagnozie, a najlepiej po wyroku i ze zgrubsza dobraną dawką hormonów!
można się z Nią dogadać niemal w każdej kwestii, ale ja odniosłem wrażenie, że ma już dosyć pacjentów. którzy 'wiedzą lepiej' i sami bezbłędnie się diagnozują. Następnym etapem jest samodzielne opracowanie dawki hormonów, co chyba żadnemu lekarzowi 'nie_leży'...

do dr Jabłońskiego nie mam zastrzeżeń, ale dr Liber to dla mnie ciągle pewna ciekawostka i źródło łatwych i szybkich recept, bez specjalnego dbania o diagnozę i dobro pacjenta.

MICHAEEEEL - 28 Grudzień 08, 01:50

savage napisał/a:


do dr Jabłońskiego nie mam zastrzeżeń, ale dr Liber to dla mnie ciągle pewna ciekawostka i źródło łatwych i szybkich recept, bez specjalnego dbania o diagnozę i dobro pacjenta.


nie wiem... ale powiem Ci szczerze, że zawsze pyta czy wszystko ok a jak tylko cos c sie wydaje nie tak to jednak oddraz robi badnaia, a to ze na peirwszej wizycie przepisze te 10 zastrzyków nim dostanie badania, nic to nie znaczy bo takich zmian to nie zrobi by nie szloby to w razie czego odwrócić.

A do reszty to powiem, że tak sobie gadam teraz z KIMS:D i właśnie się śmiejemy, że uwazacie ze to jakies skrzywienie zboczenie Libera, pewnie bo on nie ma co robić tylko wpatrywać się w owłosione piczki z ryjem często faceta i cyckami, jak mu sie takie fajne niunie rozkladaja na fotelu:D i tak z 20 ich na dzien widzi:D

Noctem - 18 Luty 09, 14:16

Zastanawia mnie, dlaczego o d. Liberze można opowiadać co się chce, a d. Cz. jest jak święta krowa, nietykalny.

Dr. Liber ma nietypowe metody, oczywiste jest że nie każdy kto się do niego zgłasza, powinien dostawać receptę na hormony od razu. Ale to tylko hormony ludzie. Nikt nie dostanie od niego skierowania na operację ani opinii, bez wcześniejszego papierka od psycha.

W ogóle to niektórzy strasznie lubują się w krytykowaniu tego, o czym g wiedzą ;)

d. Liber ma tę zaletę, że pacjentów traktuje po ludzku. Jeśli uważacie że traktowanie kogoś jak szmaty i jeżdżenie po nim jak po burej suce jest stosownym hartowaniem charakteru, to proszę bardzo, hartujcie siebie i swoje rodziny. Ale dajcie spokój obcym ludziom.

Gdyby tak każdy pilnował swojego lekarza i swojej psychiki, i nie wtrącał się w sprawy innych, to życie byłoby łatwiejsze.

Ktoś wypisywał bzdury że opinie d. Libera nie są brane pod uwagę w sądzie. Oczywiście piękne potwierdzenie miał kolega, który już dostał pozytywny wyrok ;)

AniaGda - 18 Luty 09, 17:45

Ta od "bzdur" to bylam ja i jest to informacja przekazana mi przez jednego z trojmiejscich bieglych sadowych a nie moj wymysl.
Noctem - 18 Luty 09, 18:07

Black-Orchid napisał/a:
Noctem , chyba Cię ominęło czytanie wątku o dr Cz.
Byś sie przywitał w odpowiednim topiku, tak wogóle.


Tak w ogóle, byś sprawdził odpowiedni topik, zanim mi wytkniesz żem się nie przedstawił ;) nie miałbym dostępu do forum, jakbym się nie przedstawił.
A wątek o Czarnym czytałem, żeby to tylko raz. Niestety mam aż za dużo wspólnego z tym lekarzem.

Po prostu irytuje mnie, że o Liberze wypowiadają się osoby, które nawet nie były jego pacjentami. Podważają jego kompetencje jako lekarza, bo wypisuje recepty. To chyba mniej szkodliwe niż to, jak wielu pacjentów traktuje doktor Cz.
Swojego czasu, nawet jak pacjenci Czarnego o nim źle mówili, byli cenzurowani (bardzo). Jak się to zmieniło, to zwracam honor, jestem nie na czasie bo już nie siedzę w szeroko pojętym "środowisku" :P

Aniu, nie mówiłem o Tobie, tylko o Kubie (aż sprawdziłem). Nie mieszkam w Gdańsku, więc się nie wypowiadam o prawdziwości doniesień o tamtejszych sądach ;)

Kuba - 18 Luty 09, 18:14

Noctem, ja powtórzyłem to co pisała wcześniej AniaGda tutaj :arrow: http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=1867

oraz Agnieszka o tutaj :arrow: http://www.transseksualiz...p?p=27452#27452

Widocznie jednak niektóre sądy nie biorą pod uwagę opinii od tego lekarza, a że akurat Twojemu znajomemu się udało niczego nie dowodzi, bo to zależy od miasta i sądu. Ja nie napisałem że tak jest we wszystkich sądach :-)

Veera - 22 Maj 09, 20:33
Temat postu: [Kraków] Liber
Chciała bym się dowiedzieć jak z Dworca PKP w Krk można dostać się do jego gabinetu? Z góry dziękuje za odp.
ania83 - 23 Maj 09, 07:04

Z Dworca jedziesz autobusem 179, wysiadasz na przystanku Grottgera, to jest trzeci przystanek właśnie pod Radiem Kraków, a stamtąd na nóżkach już prosta droga. Mogłabym Ci pokazać gdzie to ale w godzinach przyjęć pracuje ;-)
Marlene - 23 Maj 09, 09:15

Cytat:
Noctem:
Po prostu irytuje mnie, że o Liberze wypowiadają się osoby, które nawet nie były jego pacjentami. Podważają jego kompetencje jako lekarza, bo wypisuje recepty. To chyba mniej szkodliwe niż to, jak wielu pacjentów traktuje doktor Cz.
Swojego czasu, nawet jak pacjenci Czarnego o nim źle mówili, byli cenzurowani (bardzo). Jak się to zmieniło, to zwracam honor, jestem nie na czasie bo już nie siedzę w szeroko pojętym "środowisku" :P Aniu, nie mówiłem o Tobie, tylko o Kubie (aż sprawdziłem). Nie mieszkam w Gdańsku, więc się nie wypowiadam o prawdziwości doniesień o tamtejszych sądach ;)


Popieram Liber to najbardziej ludzki ze wszystkich lekarzy nawet recepty wypisze na zaś by nie jezdzić tyle. Mi osobiście dużo pomógł i to nie tylko z problemem ts :-D[/quote]

bezsenna - 23 Maj 09, 12:32

Mi też ten lekarz odpowiada ,nie wymaga czestych wizyt zawsze jest uprzejmy i zabawny xD
Iskra - 23 Maj 09, 13:08

a ja dodam tylko tyle od siebie że facet ratuje nam tyłki:)Pomijam że jest klimatyczny, ironiczny i bywa dość osobliwy w swoich poglądach, ale to człowiek o wyjątkowo otwartym umyśle, on poprostu rozumie... niczego nienarzucając.Naprawde cieszę się że trafiłam właśnie do niego i że pomógł mi zaakceptować siebie taką jaka jestem:)
Marlene - 23 Maj 09, 16:25

Nie jednemu uratował życie. Znam osobę którą Czarny doprowadził do załamania swoimi '' testami'' na TV
Stradivarius - 31 Maj 09, 10:45
Temat postu: [Kraków] dr Liber
Z jakim wyprzedzeniem należy się zapisywać do Libera? I czy od razu mówić w czym rzecz, czy jak? Bo już różnych info się na Jego temat nasłuchałem, ale ostatecznie chyba zdecyduję się zacząć u Niego leczenie bo najbliżej i chyba jeden z bardziej doświadczonych, nieprawdaż? :)
Benjamin - 31 Maj 09, 12:58

Tydzień przed, czasem dwa, zależy jak terminy ma. Oczywiście możesz się zapisać z jeszcze większym wyprzedzeniem jeśli chcesz (choć nie polecam, bo czasem może mu coś wypaść i się nie dowiesz i przyjedziesz, a okaże się, że zamknięte czy coś), więc tak tydzień-dwa sugeruję.
Mów od razu. Chociaż do mnie sam zaczął z właściwą końcówką pytanie czy byłem już u niego ;-) no ale rzecz jasna i tak trzeba powiedzieć z czym się przychodzi.

Bartek - 5 Czerwiec 09, 21:38

Ja nie mówiłem z wyprzedzeniem z czym przychodze, ale sam się odrazu na pierwszej wizycie zorientował :)

Osobiście go polecam, zwłaszcza tym zdecydowanym którzy są pewni i wiedzą czego chcą.
Ci którym nie pasują jego metody to niech zmienią lekarza i po problemie.
A ci co nigdy nie byli u niego tylko sobie gdybaja i przypuszczają to niech sie nie wypowiadają na ten temat.

Ja jestem zadowolony, co do swojego TS jestem pewny i dostałem szybko hormony, pogadałem z nim na różne tematy, spoko lekarz z poczuciem humoru.
Dodatkowo i tak musiałem odbyć konsulacje z psychologiem Jabłońskim i wypełnić szereg testów, rozmów itp. A bez ich opini to i tak nikt operacji nie zrobi ani nie wyda opini do sądu. Więc troche wyluzujcie... (na początek nie daje dużego zapasu omki, napewno nie aż taki żeby zaszły nieodwracalne zmiany, a w między czasie pyta się jak maja się sprawy z psychologiem). A mając wieloletnie doświadczenie i tylu pacjętów TS to wie co robi.

Ja tam Libera polecam (zwłaszcza zdecydowanym k/m) a jako psychologa dr Jabłońskiego (wydał mi rzeczową opinie do sądu, jest biegłym i sąd nie chciał już powoływać nikogo innego i obeszło się z jedną rozprawą)

Edit: info o dr Jankowskiej- Wojniak przeniosłem do tematu o niej /kuba

Diana - 9 Wrzesień 09, 23:20

Dołączam się do pozytywwnych opinii. Liber jest bardzo bezpośredni, od razu przechodzi na "ty". Pierwszy raz jak u niego byłam, był bardzo dowcipny co mnie rozluźniło. Byłam bardzo spięta. Chciał usłyszeć ode mnie z czym przychodzę, choć wyczuł mnie od razu, jak mnie w poczekalni zobaczył. Jak tylko weszłam, spytał się - która wizyta. Jak powiedziałam, że pierwsza to się zdziwił. Następnie zrobił ze mną wywiad i powiedział, że muszę skontaktować się z psychologiem, żeby sprawdził "czy nie jestem świrem". Jak mu powiedziałam, że już dawno mam opinię od Jabłońskiego to roześmiał się i powiedział, że to bardzo wszystko przyśpieszy. Potem mnie fotografował i badał genitalia. Było to bardzo krempujące ale nie odezwałam się. Powiedział mi, że dokumentuje wszystkich transseksów, bo bada zależność między TS a budową fizyczną. Czułam, że żartuje dlatego spytałam czy coś znalazł. Skrzywił się wtedy i powiedział, że poza koślawością kolan u niektórych ts to nic nie znalazł. Facet z jajem. Widać, że chce pomagać takim jak my. Co do zapisów, to na pierwszą wizytę ciężko o termin, bo jest najdłuższa. Na kolejne można się załapać. Mnie kobieta w rejestracji powiedziała jak jechałam na kolejną, że nie ma terminów. I tak pojechałam, bo urlop miałam wzięty. Pojawiłam się o 11:00 w gabinecie i czekalam.
Była wtedy jedna osoba TS. Jak wyszła, pielęgniarka kazała mi szybko wejść choć nie byłam zapisana. Udało się, szybka wizyta i recepty w kieszeni. Byłam bardzo zdesperowana, musiałam w tym dniu być zalatwiona a akurat na moje szczęście ktoś się spóźnił. :-)

Benjamin - 10 Wrzesień 09, 23:19

(wydzielone z tematu o badaniach kariotypu)/*
Veera napisał/a:
Ale Liber kurcza palica wymaga kariotypu jak się u niego leczy.

Czego wymaga? Nie prawda, nie wymaga kariotypu, nie dał mi takiego skierowania i ja nie robiłem tego badania w ogóle. (chyba że od m/k wymaga, ale to byłoby dziwne gdyby od k/m nie wymagał a od m/k wymagał :-P )

mrk - 11 Wrzesień 09, 08:16

Większość lekarzy nie wymaga to jakoś trudno mi zrozumieć dlaczego akurat Lieber ma wymagać. Raczej uchodzi za lekarza, którego interesuje dobre gadane i chęć do rozbieranek, a nie jakieś tam dokumenty.
Ja miałam ostatni raz badany kariotyp w wieku 12 lat, nie przedkładałam go w sądzie i u lekarza.

negro - 11 Wrzesień 09, 12:13

ja osobiscie z tym Panem stycznosci nei miałem ale słyszałem od inengo tsa ze ten Pan ma wszytsko gdzieś i tak naprawde chodzi mu tylko o kase, nawet człowieka nie pamieta mimo ze go diagnozuje?!
Wniosek jezeli ktos szuka recept od zaraz to polecam, jeżeli ktoś szuka diagnozy to chyba oczywiste że nie ;-)

ania83 - 11 Wrzesień 09, 13:55

Co do kariotypu to mi powiedział, że trzeba to badanie zrobić bo wymagają tego biegli choć on sam nie wie po co im to potrzebne.
Diana - 11 Wrzesień 09, 21:55

Jeśli chodzi o kasę, to za pierwszą wizytę wziął ode mnie 150, na następnej wziął 100, spytał się grzecznie, czy mam tyle. Wiem, że od innej znajomej TS bierze 50, więc niech mi nikt nie mówi, że chodzi mu tylko o kasę. Co do diagnozy, to wysyła do Jabłońskiego. Jabłoński jest psychologiem klinicznym (specjalizacja drugiego stopnia) i seksuologiem klinicznym, tak przynajmniej ma na pieczątce. Mnie diagnozował od strony psychologicznej i seksuologicznej, bo mi mówił. Miałam 9 wizyt, trawało to jakieś pół roku. Po co Liber ma diagnozować, skoro robi to za niego Jabłoński. Ja mialam już diagnozę, za nim poszłam do Libera.
Adriano - 12 Wrzesień 09, 01:57

...też nie mogę powiedzieć że o kasę mu chodzi, bo ode mnie brał po 50 zł jak nie miałem dobrej płacy, do tego od razu do psychologa mnie wysłał, aby nie było że sam mnie leczy tak se bo ja tak chcę ;P z resztą akurat jak mnie zobaczył to nie miał wątpliwości co z czym itd..leczyłem się u niego prawie rok i u Jabłońskiego też, więc to nie było tak hop siup...najgorsze jak wypowiada się na danymtemat ktoś kto coś słyszał....
Kamila - 15 Wrzesień 09, 20:24

Potwierdzam, że temu lekarzowi nie chodzi o kasę. Za większość wizyt płaciłam 50zł. Słyszałasm, że u m/k kariotyp jest obowiązkowy. Mnie wysłał, bo przed leczeniem przypominałam wyglądem bardziej dziewczynę niż faceta i chciał sprawdzić czy nie mam dodatkowego chromosomu X (co mi powiedział) - więc nie mówcie, że nie wie po co się to badanie robi.
negro - 15 Wrzesień 09, 20:34

a jak z diagnozą? ma rozsądne podejscie? bo różne są opinie. Że diagnoza od neigo nie jest zbyt honorowana
mrk - 15 Wrzesień 09, 21:02

Cytat:
Słyszałasm, że u m/k kariotyp jest obowiązkowy


Obowiązkowy względem czego? Do czego? Gdzie t i w jakim kontekście jest sprecyzowane?

Może podpowiem- nie ma badań obwiązkowych. Ani prawnie ani medycznie, nie ma sprecyzowaneg postępowania z osobami ts.

Cytat:
chciał sprawdzić czy nie mam dodatkowego chromosomu X (co mi powiedział)


a tak szczerze- co chciał sprawdzić? Jaka jest statystyka osób z ZK i innymi aberacjami chromosalnymi w odniesieniu do występowania ZDP w grupach porównywaczych? Przyznam, że nie wiem i z chęcią bym sie dowiedziała ile osób z nadwymiarowym/ymi iksikami ma ciągnoty do zmiany płci.

Kamila - 15 Wrzesień 09, 21:58

Chodzi o to, że dodatkowe iksiki zaburzają profil hormonalny, zaś poziom hormonów w okresie życia płodowego wpływa na identyfikację płciową. XXY występuje z częstotliwością około 1/500 przypadków, zaś transseksualizm znacząco rzadziej. Tu właśnie chodziło o poprawne postawienie diagnozy. Osoby o kariotypie XXY częściej identyfikują się jako mężczyźni, ale zdarza się też sporo przypadków, gdy tak nie jest.

Jeżeli stwierdzony by został ZDP w połączeniu z interseksualizmem, to taka osoba może przejść wszystkie operacje na NFZ, zaś w przypadku samego ZDP fundusz nie refunduje
(co jest po prostu dyskryminacją).

Co do diagnozy. Zostałam odesłana również do psychologa, po wstępnym 30minutowym wywiadzie. Dostałam recepty, ponieważ kluczową rolą lekarza jest pomagać, a nie szkodzić. Do tego skierowania na badania.
Po diagnozie psychologicznej w Łodzi (II stopień specjalizacji) i zrobieniu w międzyczasie innych badań dostałam opinię do sądu + zaświadczenie w razie kontroli biletów, tudzież okazywane w innych miejscach gdzie trzeba się wylegitymować. A niestety mam problemy z udowadnianiem, że dowód nie jest kradziony.

Diana - 27 Wrzesień 09, 08:27

Jedyne co można zarzucić Liberowi to, że daje duże dawki leków. Zapisuje niemal standardowo Danazol, Diane 35 2x 1, Androcur 2 x 1, Estreva 4 porcje i Gynodian co 10 dni. Na następnej wizycie zapisał mi jeszcze plastry Estraderm MX-100. Mam nadzieję, że za to co piszę admin mnie nie zlinczuje. Zmodyfikowałam trochę dawki tzn. zmniejszyłam je, ponieważ mialam niski testosteron 4,66 ng/ml, estradiol 47,80 pg/ml. Biorę tylko Diane 35 1 x 1, Androcur 2 x 05, Estreva 6 porcji i Gynodian co 15 dni (dziala i tak od 4-6 tygodni), Danazolu i plastrów nie biorę bo żle je znoszę. Dawki mam tak rozłożone, że zamiast na 2 mam na 3 miesiące. Zrobiłam sobie z ciekawości po kilku miesiącach badania hormonów i wyszło: Testosteron 0,57 ng/ml, Estardiol 298,81 pg/ml. Oczywiście nie namawiam nikogo do modyfikowania leków na własną rękę. Na kolejnej wizycie jak mnie spyta ile czego biorę, to mu powiem i pokażę wyniki. Niech sam zadecyduje jakie dawki będą optymalne.
Stradivarius - 28 Wrzesień 09, 16:42

A że tak spytam... Bo w najbliższym czasie nie mam możliwości jechać do Jabłońskiego, a następną wizytę u Libera bd miał gdzieś w grudniu, bo na tyle mi starczy Omki... Czy bardzo się wkurzy, że nie zacząłem jeszcze diagnostyki?
Diana - 28 Wrzesień 09, 21:16

Myślę, że się nie wkurzy. Powiesz mu, że się do niego wybierasz, tylko Jabłoński ma odległe terminy a przyjmuje tylko we wtorki. Do Jabłońskiego jeżdżą z całej Polski. Mnie średnio dawał terminy wizyt co trzy tygodnie. I tak przygotuj się na to, że diagnoza potrwa (jakieś 8-9 wizyt).
Snowfall - 4 Listopad 09, 12:54

e: wydzielone z tematu o dr Robacha /kuba

Pożal się boże teścik... Dobry dla niezdecydowanych. Pewni powinni uderzać do Libera, który hormony wydaje od razu, opinia psychologiczna u psychologa we Wrocławiu, jedna kilkugodzinna wizyta i jest opinia, i już. 2 lata zbędnego męczenia się można zmieścić w znacznie krótszym odcinku czasu.

agnieszka - 4 Listopad 09, 13:36

A co powiesz na to że opinii dr L. niektóre sądy nie uznają ?? Czasami trzeba liczyć się z tym że sąd skieruje Cię do jednego biegłego, do drugiego, a jak trafisz na uparciucha to i tak swoje odczekasz. Znam nie jeden taki przypadek.
Oczywiście niech każdy robi jak uważa. Jednemu się uda szybko, drugiemu niestety nie.

Black-Orchid - 4 Listopad 09, 17:35

Wszystko u niego idzie zbyt szybko i zbyt prosto , i jak Angieszka stwierdziła , niektóre sądy nie uznają jego opinii.
Ciekawe czy równiez -tak jak Chodorowicz - daje 200 pytań zamiast 600 w tescie na 600 pytań .

TS nie jest łatwą chorobą , nie powinno sie utrudniać leczenia , ale tez nie powinno sie go zbytnio ułatwiać ( dając np. 200 pytań zamiast 600 ) .
Pewnych rzeczy nie da sie zrobić na skróty i czasem trzeba poobserwować pacjenta dłuzej .

Benjamin - 4 Listopad 09, 20:02

agnieszka napisał/a:
A co powiesz na to że opinii dr L. niektóre sądy nie uznają ??

Zaraz zaraz, jak to nie uznają? Sędiza jest tylko sędzią, nie lekarzem. Już kiedyś o tym mówiłem, że chyba nie powie: "a wie pan/pani co? ja nie uznalę opinii dr Libera i proszę sobie stąd iść. koniec rozprawy, wyrok negatywny". Co najwyżej mogą powołać biegłego, może nawet dwóch, ale... przecież nie jest powiedziane, że z opinią od innych lekarzy obędzie się bez biegłych.

Black-Orchid napisał/a:

Ciekawe czy równiez -tak jak Chodorowicz - daje 200 pytań zamiast 600 w tescie na 600 pytań.

Dr L w ogóle nie daje testów, bo to nie jest psycholog :-P (chyba, ze Tobie chodziło o tego psychologa co Agnieszka pisała). Od testów jest psycholog i od stwierdzenia czy nam nic poza ts nie dolega także. I ja się z tym w sumie zgadzam.

elvis19 - 2 Grudzień 09, 00:20

Leczę sie u Dr. Libera od początku. Dał mi recepte na hormony juz na pierwszej wizycie. I kazal zrobic podstawowe badania (co by pozniej pzedstawic w sądzie). Doktor ma specyficzne poczucie humoru, ale nie wyobrazam sobie by ktos inny mnie prowadzil. Mieszkam za graniaca, i dzwonie tylko do niego, albo wysylam smsy i wypisuje recepte i ktos z rodziny odbiera. A psychologu na poczatku mowil, ze musze przejsc testy itd. ale nie sugerowal Jabłonskiego. Wiec poszedlem do babki która polecił mi znajomy psycholog mojej siostry. Jesli ktos bedzie miał rozprawe tak jak ja w Krakowie(ja mialem w maju tego roku) to lekarze nie są w ogole wzywani, wystarczy od nich opinia. Jak w Wawie tez nie wzywali Libera, wiem bo mam przyjaciela tez k/m, i tez go liber prowadzi. A opinie liber napisal chyba w 4 zdaniach, ale jest znany w sądach i ceniony, przynajmniej w krakowskim i wiecej nie chcieli. Poddam wszystkim rade, nie wiem jak w innych miastach ale w krakowie i w wawie sądy duzo lepiej patrza jak na opini psychologicznej masz pieczątke szpitala uniwersyteckiego(ja mialem) np. psychologii i psychiatrii. Wierzcie mi duzo lepiej paczą na takie "zaufane" instytucje i szybciej to wszystko idzie. Co do Libera, to w 100% polecam, moze to i specyficzny czlowiek, ale naprawde nam dupe ratuje w wielu przypadkach. Nawet jak nie masz za duzo kasy... Tylko trzeba byc szczerym do niego i mowic prosto z mostu, ceni to...

[ Dodano: 2 December 09, 00:28 ]
Liber nie da Ci pytan i testów bo NIE jest psychologiem! On co najwyzej moze dac Ci skierowania na badania i recepte!

black.tears - 3 Grudzień 09, 21:27

Ja dopiero zaczynam i szczerze nie wiem od czego, myślę że wybiorę dr Libera na prowadzącego, jestem zdecydowana i jutro planuję zadzwonić i umówić się na wizytę ale tak sobie czytam czy nie warto abym uzyskała najpierw zaświadczenie od psychologa o rozpoznaniu transseksualizmu i zaleceniu rozpoczęcia terapii? Skoro piszecie że to przyśpieszy sprawę, co do psychologa byłam dzisiaj u psycholożki u której próbowałam szukać pomocy dwa lata temu, dziś powiedziała że pomoże na ile jest w stanie ale musi wiedzieć jaki papier ma mi wystawić, czy doda coś pozytywnego do sprawy jeśli zaznaczy że już wcześniej szukałam pomocy?
aniela - 3 Grudzień 09, 21:56

polecam Libera!
Marlene - 10 Grudzień 09, 18:28

Odemnie zawsze bierze po 100zł i napisze mi więcej recept żebym nie musiała często przyjeżdzać. Nawet przy okazji wypisze mi recepty na inne leki nie związane z ts. Dzięki niemu zaoszczędziłam wiele kasy ;-)
Snowfall - 10 Grudzień 09, 18:38

Eh... Mnie dziś fajnie skosił. Daję mu 200, i czekam aż wyda, a on na to: no dwieście, dwieście, od transów zawsze tyle biorę, z czego wszyscy moi znajomi co u niego byli dawali po 150. Nie wiem czemu. W ogóle mam mieszane uczucia co do niego. Wiem, że nie powinnam narzekać, na pierwszej mi wypisał 20 estrofemów, 20 syndi (XD) i 12 Luteiny, no ale te jego teorie, ten danazol, ten kariotyp... Widać, ze koleś ma swój świat, i jak próbowałam mu coś wytłumaczyć to mnie uciszał i powiedział, że mam nie dyskutować... No cóż, zrobił ze mnie inter z jakimiś dziwnymi schorzeniami, bo sam powiedział, że nie wie co mi jest, ale zawsze mogło być gorzej.
Marlene - 10 Grudzień 09, 18:55

Ja jadę do niego w przyszły czwartek ;-) dla mnie zawsze jest miły i wszystko na nim wymuszam :-P
Noctem - 10 Grudzień 09, 19:12

Snowfall napisał/a:
Czy któregoś z Was (lub którąs) na pierwszej wizycie skosił na 200zł? Jestem rozczarowana. I jeszcze mi dodał, że "od transów zawsze tyle bierze na 1szej", sorry bardzo.


Nie masz czym być, bo w istocie on tyle bierze na pierwszej wizycie. W każdym razie, w większości przypadków. A jak jeszcze jakieś badania, to kosi jeszcze więcej ;-)
Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale jego "normalni" pacjenci płacą tyle za wizytę. Każdą :P

Marlene - 10 Grudzień 09, 19:15

Odemnie zawszę brał po 100zł a badania robię u siebie w mieście i on nie ma nic przeciwko temu ;-)
Black-Orchid - 10 Grudzień 09, 19:22

Moze to kwestia tego , ze Snowfall zaczeła pózniej , więc załapała sie na wyzsze koszty.
Moze warto by napomknąc o tym , ze "kolezanka płaci 100-150 zł" ? Chocby , zeby posłuchać co odpowie ?

aniela - 10 Grudzień 09, 19:25

ode mnie bral po 100 ale tez i 80 i 50śmieszne ceny jak na wizyte u lekarza w Warszawie, no i w ramach jednej wizyty dostawałam tyle leków na recepcie ze na 3mce mi wystarczalo:) pierwsze słysze by brał od kogos 200...
matt - 10 Grudzień 09, 19:43

ode mnie za pierwsza tez 200, i kazda nastepna 100, no chyba ze robilem jeszcze badania hormonalne to wiecej, ale to nie kasa dla niego.
Benjamin - 10 Grudzień 09, 21:45

Snowfall, - Noctem już Ci powiedział, że bierze 200zł od transów. Ja też chyba tyle płaciłem. Ale powiem Ci, że podliczając wszystkie moje wydatki na lekarza i porównując z innymi osobami z forum (leczącymi się u innych), to wcale nie wyszło więcej, a często i mniej niż innych wyniosło leczenie.

Kariotypu żadnego mi robić nie kazał, więc to mnie trochę dziwi... może m/k każe? Albo może miał jakiś powód żeby Tobie to zlecić (może już teraz zleca? tego już nie wiem).

matt - 10 Grudzień 09, 21:49

Benjamin napisał/a:

Kariotypu żadnego mi robić nie kazał, więc to mnie trochę dziwi... może m/k każe? Albo może miał jakiś powód żeby Tobie to zlecić (może już teraz zleca? tego już nie wiem).


jak bylem u niego ostatnio to mowil zeby zrobic kariotyp bo teraz podobno coraz czesciej sie zdarza ze do sadu musi byc.

Snowfall - 10 Grudzień 09, 22:00

LOL, dzisiaj mi mówił, że ON potrzebuje, a nie sąd, i wie, że sądy nie wymagaja. Widze, że ma roztrojenie jaźni. Nie wiem po co ten kariotyp, kurde. Bez sensu. To w ogóle nie wpłynie na nic. Na żadne podejmowane decyzje u niego. To o niczym nie swiadczy, abrewiacje chromosomowe są nawet nie u transów i ludzie jakoś z tym żyją, nawet nieświadomie. Mi kazał bo wg niego jestem inter... -.- Dzisiaj mi głowę truł, że coś mam z jądrami, ale nie wie co... Jest przekonany, że od urodzenia mam niewydolność czy coś, żart? Chciałam mu coś powiedzieć, ale powiedział, że mam nie dyskutować, to niech sobie ma te swoje teorie.
martas - 10 Grudzień 09, 22:04

Snowfall, jak pochodzisz KILKA razy a nie raz czy dwa, to:
- uzyskasz możliwosć doboru leków
- zaufanie do siebie
- mniejsze koszty za nastepne wizyty.
Wiem co piszę, bo ja tez płaciłam jak za zboże I i II wizytę, ale obecnie płace mniej, a na receptęd ostaję to czego potrzebuję.

Kuba - 10 Grudzień 09, 22:07

Snowfall jak Ci się nie podoba to idź do innego lekarza. Niemal każdy lekarz wymaga kariotypu. I proszę się trzymać tematu, tu są opinie o lekarzach a nie o tym po co Ci jakieś badania.
Black-Orchid - 10 Grudzień 09, 22:12

Snowfall napisał/a:
Chciałam mu coś powiedzieć, ale powiedział, że mam nie dyskutować, to niech sobie ma te swoje teorie.

Dla mnie osobiscie to jest bardzo niekulturalne podejscie do pacjenta . Co to znaczy , ze masz nie dyskutować ?

Kariotyp jest potrzebny dla lekarza , i tak jak mówi Kuba , niemal każdy lekarz tego wymaga .

Nie podoba mi sie jednak podejscie , ze masz nie dyskutować . Żle świadczy o nim.

Snowfall - 10 Grudzień 09, 22:17

martas napisał/a:
- uzyskasz możliwosć doboru leków


Nie narzekam przecież na to, czytaj uważnie. Wypisał mi to co mu kazałam.

martas napisał/a:
- mniejsze koszty za nastepne wizyty.


Oj wiem, że druga będzie 50 bo nie pracuje, ale narzekam na koszt pierwszej wizyty.

Kuba napisał/a:
Niemal każdy lekarz wymaga kariotypu.


Choć tyle, że w tej Łodzi za darmo można... A zbyszek dał mi skierowanie, choć tyle.

Black-Orchid napisał/a:
Dla mnie osobiscie to jest bardzo niekulturalne podejscie do pacjenta . Co to znaczy , ze masz nie dyskutować ?


Że mam się zamknąć i nie odzywać się nie proszona. A gdzieś go mam, jak to usłyszałam, nie byłam już tak uprzejma by śmiać się z jego żartów na poziomie dna oceanicznego, nie odpowiadałam na niewygodne mi pytania, które uwłaczały mi jako kobiecie, no sorry, nie będę odpowiadać na pytanie czy prztykałam mojego partnera w dupę (cytuję). Jestem zażenowana tą wizytą. Więcej szczegółów lepiej zachowam dla siebie...

Daria - 11 Grudzień 09, 13:59

Ja dawno temu byłam u pana Zbigniewa Libera :-) Postanowiłam do Niego iść, jak zobaczyłam go u p. Ewy Drzyzgi w "Rozmowach w toku". Zaskoczyło mnie mile to, że u niego w gabinecie od razu zaczęły się wspólne śmiechy i żarty - rozładował napięcie rodziców, w sumie i dobrze.
Pan Liber powiedział, że p. Drzyzga się go "boi" :-/ ale co dokładnie miał na myśli to nie wiem, albo zapomniałam, albo on sam nie uzasadnił, lecz chyba to było tak pół żartem-pół serio.
Zrobił ze mną wywiad standardowy, pytał się, co i jak odnośnie mojego ts. Coś zapisywał w bazie danych odnośnie mnie, w swoim komputerze w programie podobnym do Microsft Excel'a.
Następnie powiedział, aby rodzice na chwile wyszli z gabinetu, bo musi mnie zbadać całą, czyli narządy też. Zbadał. Powiedział, abym powiedziała rodzicom, żeby weszli, a potem powiedział, że to Ts i zabrał się za wypisywanie hormonów :-)
Rodzice na początku nic nie mówili a za kilka dni stwierdzili, że coś tu nie pasuje, że w przeciągu 1-1,5h lekarz jest w stanie wydać diagnozę.
No a potem gdzie poszłam to już pisałam, że do Pana Cz, który idzie w drugą skrajność i blokował mi dawanie hormonów. U Pana Dulko odzyskałam równowagę w leczeniu.

KocicA - 11 Grudzień 09, 16:43

Snowfall ale skoro mówi że coś podejrzewa to rozumiem że Cie przebadał i ma jakieś wątpliwości, osobiście uważam że badanie kariotypu choć drogie, jest potrzebne, czasami okazuje się przy ts że może coś jeszcze mamy "spaprane" a sądy są różne, i różni sędziowie, jeden nie będzie chciał a drugi będzie chciał.
zula - 11 Grudzień 09, 23:40

Snowfall napisał/a:
LOL, dzisiaj mi mówił, że ON potrzebuje, a nie sąd, i wie, że sądy nie wymagaja. Widze, że ma roztrojenie jaźni. Nie wiem po co ten kariotyp, kurde. Bez sensu. To w ogóle nie wpłynie na nic. Na żadne podejmowane decyzje u niego. To o niczym nie swiadczy, abrewiacje chromosomowe są nawet nie u transów i ludzie jakoś z tym żyją, nawet nieświadomie. Mi kazał bo wg niego jestem inter... -.- Dzisiaj mi głowę truł, że coś mam z jądrami, ale nie wie co... Jest przekonany, że od urodzenia mam niewydolność czy coś, żart? Chciałam mu coś powiedzieć, ale powiedział, że mam nie dyskutować, to niech sobie ma te swoje teorie.
To się ciesz jeżeli podejrzewa u Ciebie inter, będziesz mieć ułatwioną drogę leczenia jeżeli to się potwierdzi.
Co do kariotypu i sądu, zgadza się, mnie też niedawno poprosił o kariotyp, mimo że jestem już po wyroku. Może gromadzi wyniki do jakiś badań nad tą tematyką.

Skoro pochwaliłaś się partnerem to się nie dziw o takie pytania. Ja też jak miałam faceta, to nie tylko patrzyliśmy sobie w oczka. W prawdzie nie przeleciałam go, ale żelaznych majtek z napisem "nie dotykać" nie nosiłam. To jest jakaś paranoja szczególnie trans m/k... ts m/k przed srs to aseksualna cnotka co myje siurka z zamkniętymi oczami, przed i po biorąc dwa łyki hydroxyzyny aby się nieco uspokoić przy tej traumie. Takie rzeczy opowiadają w telewizji wielce pokrzywdzone przez los transki z poczuciem misji, dobre to dla gospodyń domowych, oglądających nałogowo panią Drzyzgę, a seksuolog zdecydowanie ciemniakiem nie jest. Mimo wszystko lekarze na co dzień spotykają się z naszymi kłamstwami. Mnie też pytał doktor o intymne relacje seksualne z partnerem też mnie to trochę skrępowało, ale nie przemilczałam i nie zbulwersowałam się, odpowiedziałam z lekkim skrępowaniem ale zgodnie z prawdą. Z resztą zawsze można przeprosić i powiedzieć, że krępują Cię takie pytania. Widocznie jesteś wyjątkowo przewrażliwioną osobą na swoim punkcie skoro takie masz wspomnienia po wizycie u na prawdę bardzo tolerancyjnego lekarza, ale nie martw się zapewne przejdzie Ci z biegiem czasu wiele z nas tak ma na pewnym etapie.
Widzisz ja też mam pewne rozdwojenie jaźni (bije się w pierś), bo sama się krępuje opowiadać doktorowi o wielu intymnych rzeczach, mimo że ufam mu jako człowiekowi inteligentnemu i przy tym bardzo postępowemu. Nie należę do pruderyjnych osób ale jak to z intymnością... bronimy jej na różnych jej poziomach.
Jak wolisz to idź do dr Czernikiewicza wystąpisz jako żywa pomoc naukowa dla jakiejś studentki jako ciota w kiecce, nawet nie gej, bo to podobno sugeruje że to coś pozytywnego.

Doktora Libera oczywiście polecam, za ludzkie podejście do pacjenta i chęć faktycznej pomocy. Poczucie humoru jak najbardziej w porządku... Nie rozumiem tych zarzutów.

Black-Orchid - 11 Grudzień 09, 23:55

Zula , to nie chodzi o rodzaj pytania , tylko o sposób zadania .
Nie wiem czy widzisz róznicę między
Cytat:
"Czy uprawiała pani ze swoim partnerem seks analny?"

a
"
Cytat:
Prztykałaś swojego partnera w dupę?"


Ja widzę . Jedno to kulturalne pytanie , drugie to chamska odzywka godna dresa z bloku obok.

zula - 12 Grudzień 09, 00:12

Mnie tu coś nie pasuje. Już od dawna odwiedzam dr (nieraz się zasiedzę fajnie dyskutując na przeróżne tematy) i nigdy nie doświadczyłam z jego strony bezczelności. Albo Snowfall coś koloryzuje, albo wcześniej zachowała się nie tak jak trzeba. Mimo wszystko znając długo doktora, jakby mi zadał takie pytanie (nawet cytując) nie obraziłabym się trzeba czasem uaktywnić bardziej prawą półkulę i umieć interpretować intencje i nastawienie drugiego człowieka.
aniela - 12 Grudzień 09, 01:35

ja generalnie byłam zadowoona z usług Libera, własnie jedyne co moge mu zarzucic to tego jego niesmaczne pytania o sex.. mnie np czesto pytał czy jak uprawiam sex analny z moim facetm to czy mi "stoi" i równiez to pytanie o którym snowfall pisze tez sie pojawiało
Berenika - 12 Grudzień 09, 02:45

Mnie osobiście wbiły w podłogę sławne "zdjęcioszki" Pana Libera... O.O
Marlene - 12 Grudzień 09, 07:18

Anielo nie wiem jak u innych ale mnie pan doktor nie zadawał krępujących pytań ;-) . Jest szybki i tani więc jestem zadowolona.
Droga Bereniko chciałam się Ciebie zapytać czy byłaś kiedyś pacjentką dr Libera :?: bo jeśli tak to wiesz że zdjęcia pan doktor robi w celach medycznych i tylko raz ;-) . A to jest niewielka cena za szybkie rozpoczęcie terapii ;-)

Berenika - 12 Grudzień 09, 07:24

Droga Marlene, byłam Ci ja pacjentką Pana Libera (jeśli jedną wizytę można tak nazwać). Po co tak na prawdę robi te zdjęcia? - nie mam pojęcia, ale wiem jak to tłumaczy i mnie osobiście te tłumaczenia nie przekonują. Bo jak zauważyłam, jest w tym procederze wyobcowany, no chyba, że Czernikiewicz/Robacha/Smoliński też to robią, Dulczas nie.
martas - 12 Grudzień 09, 11:02

Droga Bereniko.
Moim zdaniem lepiej się obnażać przed Liberem nawet co spotkanie (1/3 miesiące?) niż chodzić robić to psychicznie przed stażystkami pana C i nim samym. Bo o ile z tego pierwszego coś mam konkretnego (konkretne leczenie hormonalne), to z tego drugiego osobiście nie mam nic, poza nerwami, obawami, i niczym poza tym.
Niech więc Liber prztyka zdjęć ile chce. Byleby moje leczenie posuwało się naprzód a nie stało w miejscu dlatego, że jestem ciekawym przypadkiem, bo jestem TS i przyszli psycholodzy muszą się pobawić. Moim kosztem! (?!)

Kuba - 12 Grudzień 09, 11:16

martas napisał/a:
Moim zdaniem lepiej się obnażać przed Liberem nawet co spotkanie (1/3 miesiące?) niż chodzić robić to psychicznie przed stażystkami pana C i nim samym.


No cóż, jak ktoś lubi :-D
Chciałem tylko zaznaczyć że oprócz Libera i Cz. są jeszcze inni lekarze, u których terapia jak najbardziej posuwa się naprzód, a o żadnym rozbieraniu się nie ma mowy. Bo z tego co piszesz to wygląda jakby na świecie tylko tych dwóch lekarzy było.

Snowfall - 12 Grudzień 09, 12:24

Dla mnie "badania zależności TS od narzadów rodnych" to przykrywka dla dewiacji. Więcej szczegółów tej okropnej wizyty nie opiszę. Powiem krótko- odradzam.
Daria - 12 Grudzień 09, 17:01

Kuba napisał/a:
Chciałem tylko zaznaczyć że oprócz Libera i Cz. są jeszcze inni lekarze, u których terapia jak najbardziej posuwa się naprzód


Doktor Liber i Cz, to dwie różne skrajności w kwestii przepisywania hormonów pacjentom. Wiem, ponieważ byłam u jednego a potem u drugiego. Efekt - szok.

Doktor Liber owszem robi zdjęcia, podczas badania pacjenta, mnie także zrobił, lecz nie przywiązywałam zbytnio do tego uwagi, skoro robi, to do czegoś mu to potrzebne, w końcu są one anonimowe. Lecz jego zdjęcia wyglądają całkiem niewinne w porównaniu ze zdjęciami, jakie prezentuje pan Cz. O fakcie tym dowiedziałam się tu na forum i musze przyznać, że to jest bulwersujące. Pokazywane tak krwawych zdjęć i do tego najgorszych...czy takiego lekarza można traktować poważnie?
Co do przepisywania hormonów Cz. robi zręcznie uniki. A to, że trzeba poczekać jeszcze, bo nie jest pewny, a to, że kolejne kilka miesięcy nie zaszkodzi (kompletna bzdura) albo, że muszę przejść terapię rodzinną - marne argumenty.

Co do owej "terapii rodzinnej" Pani S i Pan Cz. wywodzili moich rodziców i mnie w pole mówiąc, że do stycznia "o ile nie będzie nowych tematów do rozmowy (problemów z relacjami) to terapia się zakończy" Jaki zatem z tego wniosek? Trzeba siedzieć cicho i nie mówić o problemach tamtejszym psycholożkom, bo Cz. już się postara, aby przeciągnąć sama terapię a także i hormonów nie dać "zbyt wcześnie".

ninel11111 - 12 Grudzień 09, 18:53

Ok, może w końcu podzielę się swoją opinią.
Przy pierwszej wizycie miałem w sumie farta, bo akurat ktoś wypadł z kolejki i mogłem wejść bez czekania. Dr spytał mnie o imię, nazwisko, powiedziałem i od razu dodałem, że chcę zmienić płeć. Zadał jeszcze parę pytań (tu akurat nic niezwykłego), potem mnie obfotografował i zrobił badanie ginekologiczne. Wyszedłem z gabinetu wkurzony jak sto tysięcu diabłów, ale z receptą w ręce i skierowaniem na resztę badań. Nie pamiętam ile zapłaciłem, 100 albo 200 zł, na późniejszych wizytach brał raz 50 raz 100. Lepiej się umawiać tak na 2-3 miechy wprzód, bo jest dość trudno trafić. Papier do sądu podpisał bez problemu po pokazaniu opinii od psychologa (byłem już parę miesięcy na hormonach).
Generalnie, jak się jest zdecydowanym, to Liber jest dobrym wyborem, głównie ze względu na przepisywanie hormonów bez cackania. Że fotografuje - fakt, ale to jednorazowo, da sie wytrzymać. Jest bezpośredni, co mnie osobiście trochę irytuje, ale to już opinia subiektywna

martas - 12 Grudzień 09, 22:37

Kuba napisał/a:
martas napisał/a:
Moim zdaniem lepiej się obnażać przed Liberem nawet co spotkanie (1/3 miesiące?) niż chodzić robić to psychicznie przed stażystkami pana C i nim samym.


No cóż, jak ktoś lubi :-D
Chciałem tylko zaznaczyć że oprócz Libera i Cz. są jeszcze inni lekarze, u których terapia jak najbardziej posuwa się naprzód, a o żadnym rozbieraniu się nie ma mowy. Bo z tego co piszesz to wygląda jakby na świecie tylko tych dwóch lekarzy było.


Masz rację, źle się wypowiedziałam - pan doktor L. strzela fotki RAZ, jednak, jak dla mnie osobiście, może je strzelać nawet co wizytę - byleby się moje leczenie posuwało do przodu, a nie stało w miejscu, jak u pana C.

black.tears - 21 Grudzień 09, 00:53

No więc byłam w piątek u dr Libera, ogólnie odebrałam go jako sympatycznego człowieka, standardowo wywiad wypytał się o sporo rzeczy pooglądał mnie i powiedział że następnym razem będzie robił zdjęcia bo teraz nie wziął aparatu, oznajmił że na początek zaczniemy delikatnie i wypisał mi Danazol 0.2 raz dziennie, Flutamid 3 razy dziennie i Estrofem 2mg 2 razy dziennie, skasował 200zeta za pierwszą wizytę i wypisał skierowanie na kariotyp w CM w Krakowie przy Wieniawskiego z tego co powiedział wykosztuję się tam na 350zeta, wypisał też 2 skierowania jedno na jakieś różne krwi, tarczyce i infekcje natomiast drugie na hormony i poradził żeby zrobić to u niego na miejscu, w sumie pomyślałam że tego chyba nie zrobię na NFZ więc skasowali kolejne 160zł za to badanie no cóż nikt nie mówił że będzie tanio.
Aha powiedział też żeby wybrać się do psychologa i dał mi tel do dr Jabłońskiego więc chyba do niego się wybiorę no i za jakiś miesiąc chce mnie widzieć z wynikami bo jak powiedział wtedy przepisze inne leki tylko nie kumam czy do tego czasu mam mieć tez kariotyp? Bo zrobię go na początku stycznia a wątpię aby wyniki były w ciągu 2 tygodni...

Berenika - 21 Grudzień 09, 01:24

martas napisał/a:
Droga Bereniko.
Moim zdaniem lepiej się obnażać przed Liberem nawet co spotkanie (1/3 miesiące?) niż chodzić robić to psychicznie przed stażystkami pana C i nim samym.


Droga M.
Zdecydowanie bardziej wolę obnażyć się psychicznie przy Doktorze Cz. niźli fizycznie przy Doktorze L. a najchętniej to wolałabym się obnażać tylko i wyłącznie przy swoim mężczyźnie, jeżeli tylko nikt nie ma ku temu pretensji.
Dlatego ZAWSZE będę wielką przeciwniczką "zdjęcioszków" Pana L. i choćbyś nie wiem jakie straszne wizje Dr. Cz. roztaczała to i tak nie wpłyną one (bo w sumie dlaczego miałyby?) na moją opinię w tym temacie.

martas - 21 Grudzień 09, 13:49

Droga Bereniko.
Odpowiedziałam Ci na priv nieco konkretniej, a tu pozwolę sobie tylko stwierdzić, że Liber czy Dulko to osoby o stanowczo innym podejściu, kulturze i zachowaniu niż pan C, więc porównywanie ich do siebie "bo to też lekarz" to jak porównywanie konia do zebry. Niby to samo, ale... jakby nie to samo.
Moim zdaniem, osoby, która leczy się u Libera od dłuższego już czasu - mogę powiedzieć, że nie spotkałam do tej pory tak otwartego lekarza, który faktycznie chce nam pomóc. Pomóc - a nie potestować. (ku swojej li tylko zabawie i rozradowaniu z możliwości pomanipulowania)

July - 23 Grudzień 09, 15:29

July napisał/a:
ak zmienisz sobie papiery i przejdziesz w Twoim wypadku II op to idz żeby Ci ustalili dawke i możesz przejść do rodzinnego, żeby Ci wypisywał hormony - za darmo. Ja tak planuje po srs :) .


Moja wypowiedź z 2006 ;) Wnioski z minionych lat są takie, że nie trafiłam na endokrynologa, który by nie kwestionował moich pomysłów: zwiększania dawki estradiolu (mimo, że miałam poziom ledwo ponad 100 a czasem i mniej), lub włączenia luteiny czy finasterydu. Raz, że się nie znają a dwa większość nie chce wypisywać na własne życzenie - pomimo udzielenia upomnienia, że "to nic pani nie da" albo "to pani zaszkodzi". Jakąż więc ulgę odczułam dzisiejszego dnia wracając do dr Libera i dostając to, czego nie mogłam się doprosić od innych. I nie chodzi o jakieś nie wiadomo jakie leki, czy kosmiczne dawki, ale o zwykłe podstawy.

Raz zatem jeszcze z perspektywy czasu i swoich doświadczeń mogę tego lekarza polecić. :) Jak każdego lekarza jednak - z rozwagą. Nikt się nie będzie tak troszczył o nasze zdrowie jak my sami.

Rufus88 - 22 Styczeń 10, 15:48

Bryk wsiem :-D nie wiem czy to ma byc tutaj ale bylem dzisiaj na pierwszej wizycie u dk Libera :-) spoko gosc ogolne wrazenie na duzy plus koszt wizyty 250 zl
Snowfall - 22 Styczeń 10, 16:00

Łoho O_O 250zł wziął za 1 wizytę? Dał ci chociaż receptę?
Rufus88 - 22 Styczeń 10, 16:53

Proponowal mi recepty ale umowilem sie z nim na kolejny raz
Snowfall - 22 Styczeń 10, 22:32

Rozwalasz mnie XD Ja bym na 250zł nie przystała, w dodatku recepty nie wziałeś? czemu? Następna wizyta za 3 miesiące, już byś za ten czas miał jakieś zmiany, może głos, może już poczatek zarostu itd.
Benjamin - 23 Styczeń 10, 01:14

Snowfall, proszę Cię, pohamuj się troszeczkę z tymi opiniami (bo mogą być troszeczkę za ostre).
Pierwsza wizyta u dr Libera dwa lata temu kosztowała 200zł, wszystko drożeje, 250zł to imho nie jest jakiś ogromny szok. To raz.
A dwa - ludzie mają różne powody żeby nie brać hormonów od pierwszej wizyty, więc to także należy uszanować.

Dalida - 23 Styczeń 10, 01:35

Nie każdego stać żeby od razu kupił hormony, nieraz na wizytę trzeba wyskrobać kasę, po za tym branie hormonów bez diagnozy psychologa to nie uczciwe, potem w sądzie mogą być problemy, a 250 zł to teraz norma, znam TS które na pierwszej wizycie 350 zł płaciły a kolejne po 200zł
pozdrawiam

Snowfall - 23 Styczeń 10, 11:23

Szanuję decyzję Rufusa, oczywiście. Tylko tak osobiście się dziwię, ale okej (:

Dalida napisał/a:
Nie każdego stać żeby od razu kupił hormony


No przepraszam bardzo... Prolangatum jedna ampułka to koszt kilkudziesięciu groszy, z tego co się orientuję.

Dalida napisał/a:
po za tym branie hormonów bez diagnozy psychologa to nie uczciwe, potem w sądzie mogą być problemy


Sąd nie wymaga informacji dot. tego czy ktoś zaczął leczenie majac opinie czy nie majac.

July - 23 Styczeń 10, 11:34

Jeśli już chcesz kontynuować temat kosztów, to rozpoczęcie terapii hormonalnej nie równa się tylko realizacji pierwszej recepty ale też kosztom lekarza, psychologa, badań, ciągłości przyjmowania leków a także przyszłościowego rozplanowania zabiegów operacyjnych. Acz oczywiście można wykupić te pierwszą receptę i heyah - martwić się resztą potem.

Nie mniej to nie jest temat "co myślę o decyzji X" a "co myślę o doktorze L." I może tego się trzymajmy ;-)

Black-Orchid - 23 Styczeń 10, 11:36

Snowfall napisał/a:
No przepraszam bardzo... Prolangatum jedna ampułka to koszt kilkudziesięciu groszy, z tego co się orientuję.


To się żle orientujesz. Wiadomości z grudnia:
Kuba napisał/a:
Kupiłem dzisiaj 3 opakowania omnadrenu. Cena za jedno opakowanie.... 26 zł

W opakowaniu jest 5 ampułek. Wypowiadałas sie kilka postów poniżej tego wpisu, http://www.transseksualiz...t=3166&start=15 , nie wiem skąd masz informacje , ze 1 ampułka kosztuje kilkadziesiąt groszy, poza tym nikt nie sprzeda ampułki na sztuki, to nie bułki w piekarni.

Snowfall napisał/a:
Sąd nie wymaga informacji dot. tego czy ktoś zaczął leczenie majac opinie czy nie majac.


Nie. Sąd wymaga informacji kiedy były pierwsza i następne wizyty u lekarza , od kiedy jest leczenie hormonalne, a także wraz z pozwem (w którym piszesz od kiedy sie leczysz i przebyte operacje) dostarczasz pełną dokumentację, w której te wszystkie informacje są zawarte.

Edit: July, zgadzam sie z Tobą całkowicie, zdązyłas z postem wcześniej ode mnie :D

Rufus88 - 23 Styczeń 10, 13:43

Jak dla mnie to ja bym wzial odrazu, powstrzymala mnie jedynie rzecz ktora chyba dotyczy nas wszystkich a ja w szczegolnosci podchodze do tego powaznie (nie mowie ze inni nie). Dr powiedzial ze pierwszy w sumie raz widzi kogos kto nie chce recept ale szanuje moja decyzje i przepisze je wtedy kiedy bede chcial wiec jak sie domyslalem tak sie stalo, mozna sie z nim spokojnie dogadac i isc do niego mozna kiedy sie chce nie musze miec wszystkich badan zeby zmienic zdanie i powiedziec ze jutro chce recepty bo sie okolicznosci zmienily :). Tylko wszystko po kolei zeby nie oszalec.
Justyna57 - 24 Luty 10, 22:13
Temat postu: dr Liber.
Witajcie. Szukam możliwości kontaktu telefonicznego lub mailem z dr Liberem. Chodzi o rozpoczęcie leczenia w Krakowie i umówienie się na pierwszą wizytę. Telefon z głównej strony naszego portalu nie łączy. Czy jest zmiana numeru? Dziękuję za informacje.
Pozdrawiam :

matt - 24 Luty 10, 22:27

nie sprawdzalem teraz jaki jest podany numer na glownej, ale ja 2 tygodnie temu dzwonilem i bez problemu. Moze nie udalo Ci sie dodzwonic bo Liber w Krakowie jest w czwartki i piatki i co 2 srode (tylko nie wiem ktora), choc przypuszczam ze i tak przychodnia jest czynna caly tydzien. W kazdym razie numer na ktory dzwonilem to 126336689; Powodzenia!
Benjamin - 25 Luty 10, 14:17

Dokładnie tak jak mówi pawel82 - w Krakowie przyjmuje w czwartki i piątki oraz drugą i czwartą środę miesiąca w godzinach 10-13 i w tych musisz próbować dzwonić. Możesz też na komórkę, ale moim zdaniem nie ma to wiele sensu, bo w Krakowie pielęgniarka umawia wizyty, więc lepiej na ten numer stacjonarny.
Justyna57 - 25 Luty 10, 20:42
Temat postu: dr Liber.
Wielkie dzięki za zainteresowanie i wiadomości. Dzisiaj dodzwoniłam się po 10 godz i mam termin za tydzień. To się nazywa prawdziwa pomoc .
Ciepło pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :

dkkl - 25 Luty 10, 21:01

Kiedyś przeglądając ten watek natrafiłam na opis dojazdu do gabinetu z dworca głównego. Jednak piszę by dowiedzieć się dokładniej gdyż mogło się coś zmienić. Dlatego proszę kogoś rozeznanego o dokładne informacje jak można dostać się do gabinetu dr Libera
Sama wiem że jest podobno na ulicy tej samej co Radio Kraków.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

ninel11111 - 26 Luty 10, 07:55

Gabinet jest na Kazimierza Wielkiego. Z dworca najłatwiej z przystanku tramwajowego "Dworzec główny" tramwajem 4, 12, 13, 14 lub 24 (obojętnie który) i pojechać na przystanek "Urzędnicza". Jak wysiądziesz skręcasz w ulicę Urzędniczą (po tej stronie, co wysiadłaś z tramwaju) skręcasz w lewo w Kazimierza Wielkiego i parę kroków dalej masz gabinet (z szyldem "Life")
dkkl - 2 Marzec 10, 20:36

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie i instrukcję dojazdu jak i dojścia. Mam nadzieję że się nie zgubię (zwłaszcza z moim szczęściem). Jeszcze raz dziękuję i do napisania bo pewnie jakieś odczucia po wizycie mieć będę. Pozdrawiam.
dkkl - 7 Marzec 10, 22:27

edit: wydzielone stąd: http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=1945 /kuba
Dalida napisał/a:

koleżanka wybrała Libera jest zadowolona hmm...

Tak tak mowa o mnie (podobno). Co do lekarza prowadzącego to stwierdzam iż dr. Liber jest konkretny i wie czego chce od pacjenta/tki jednak muszę wprost powiedzieć. Ma on dość specyficzne poczucie humoru które osobiście mi się podoba jednak ci bardziej wrażliwi niech sami decydują.
Osobiście jestem zadowolona z Niego jako prowadzącego.

Mysza - 18 Marzec 10, 16:42

czy zna ktoś z was numer do wawy do dr Libera, albo jakiś ogólnodostępny ( oprócz tego w Krakowie) ?
Lusi - 9 Czerwiec 10, 17:42

Ludzie zróbmy cos z tymi lekami bo te hormony nas zrujnuja finansowo,moze jakies podpisy albo ktos ma lepszy pomysł,przeciez jest nas tak naprawde niewiele i mamy leczyc sie juz zawsze,niech NFZ sfinansuje chociaz część leków,działajmy cos! a co do dr.Libera faktycznie zna sie na rzeczy i z poczuciem humoru
ives - 10 Czerwiec 10, 17:19

Jeśli chodzi o mnie to zrobić coś z tymi lekami mogę... kupić.

Liber? Cóż, każdemu wedle woli, gustu i potrzeb. Jednym słowem go określając to jest hmmm... skuteczny.

Michau - 17 Czerwiec 10, 20:41
Temat postu: [Warszawa]dr n. med. Zbigniew Liber
Cześć, nie wiem czy pisze w dobrym dziale, jeśli nie, proszę moderatorów o przeniesienie tematu.

Chciałbym uzyskać trochę więcej informacji o w/w lekarzu. Coś tam znalazłem na portalu, jednak nie za bardzo orientuje sie o co chodzi z godzinami przyjęc, a mianowicie:

"godziny przyjęć: poniedziałek w godz. 16 - 19 i wtorek 8.30 - 10.30."

ale czy on w tych godzinach to przyjmuje w Warszawie czy Krakowie, bo podane są obie miejscowości.

matt - 17 Czerwiec 10, 21:43

Michau w poniedzialki i wtorki przyjmuje w Wawie oraz 1 i 3 srode miesiaca, a w Kraku we czwartki i piatki oraz 2 i 4 srode miesiaca. Godzin nie znam, ale dzis bylem u niego o 10.40 (Krakow)
ninel11111 - 18 Czerwiec 10, 07:53

Godziny przyjmowania w Krk:
II i IV śr: 10-14
czw: 10-14
pt: 9-13
I trzeba brać poprawkę na to, że się lubi spóźniać

Michau - 18 Czerwiec 10, 09:22

bardziej mi zalezy na informacjach o warszawie do Krk mam ponad 500 km :P

[ Dodano: 18 Czerwiec 10, 13:13 ]
czy na wizytę w Warszawie trzeba się do niego wczesniej umawiać, czy nie koniecznie? aha.. i ma może ktoś jakies najświeższe informacje o kosztach wizyty? nie wiem czy te na portalu są nadal aktualne.

Benjamin - 18 Czerwiec 10, 22:48

Michau, niby nie trzeba, ale zawsze lepiej się umówić, zwłaszcza jak dojeżdżasz - takie jest moje zdanie.
Coś mi się obiło o uszy, że pierwsza wizyta kosztuje teraz 250zł, ale nie mam pewności... (nie pamiętam już kto o tym mówił) ale lepiej być na to przygotowanym.

Michau - 18 Czerwiec 10, 23:30

Dzięki za odpowiedz, na początku lipca jade do Wawy, więc zamieszcze info czy jest po staremu czy coś się zmeiniło :)
ninel11111 - 31 Lipiec 10, 08:39

Czy ktoś ma może maila do Libera?
Black-Orchid - 31 Lipiec 10, 12:44

ninel11111 napisał/a:
Czy ktoś ma może maila do Libera?


Zajrzyj tu http://www.transseksualiz...p?p=48903#48903
Henry mówił, że dochodzi co któryś list do niego :/

mabika - 1 Sierpień 10, 13:15

Nareszcie się zaczęło, pierwsza wizyta u lekarza i padło na dr.Libera. Czekaliśmy na wizytę 2 tygodnie w Krakowie, trwała godzinę. Lekarz konkretny,przepisał hormony na pół roku z góry ale nie obyło się bez badania ginekologicznego,masakra dla mojego partnera. Wizyta 300 zł, hormony około 350zł-6 mies. plus 230zł testosteron do wcierania w skórę aby przyśpieszyć zmiany, badania krwi - kariotyp,hormony,itp.-1090zł, Następna wizyta za co najmniej 5 tygodni. Dał nam namiary na psychologa-dr.Jabłoński oraz do chirurga na 1 operację-dr Słowiaczek.
Ogólnie jesteśmy zadowoleni z wizyty.

mabika - 1 Sierpień 10, 14:41

polecam tego lekarza,
konkretny i wie czego od niego oczekujemy,jedyny minus to KONIECZNE badanie ginekologiczne\MASAKRA\ powiedział że bez tego nie poprowadzi leczenia!!!!
Pierwsza wizyta 300zł, mówił że następne będą tańsze
Dostaliśmy od razu recepty na hormony, na 6 mies. badania moczu i krwi można zrobić u niego na miejscu-1090zł.

seba - 1 Sierpień 10, 19:42

A czy przyjmuje tez m/k tak z ciekawości pytam się i czy da się oszacować ile będzie wizyt . dręczy mnie jedno pytanie czy trzeba będzie do niego bez przerwy do niego jeździć po recepty czy po jakimś czasie będzie mógł przepisywać lekarz rodziny gdy nie mam jeszcze złożonego wniosku do sądu i ostatnie pytanie ile kasy wziaść na pierwszą wizytę pieniędzy
Cecylia - 2 Sierpień 10, 09:16

seba - m/k też przyjmuje, liczbą wizyt się nie przejmuj, bo wypisuje leki na dłuższy okres, lepiej odkładaj pieniążki na badania a potem na leki, no i na psychologa
Dalida - 2 Sierpień 10, 10:20

Seba mój kolega jakieś 3 tygodnie temu za pierwszą wizytę zapłacił 300 zł ;/ 1 receptę daje na około miesiąc do dwóch musisz porobić badania wszystkie ok 1000 zł;/ w tym kariotyp, co do recept to po jakimś czasie daje nawet na pół roku ale trzeba uważać na daty ważności wykupu, możesz iść już po psychologu i po badaniach do lekarza rodzinnego i on ci może wypisywać recepty :) aha niektóre badania można na NFZ zrobić ;)
Cecylia - 19 Sierpień 10, 21:10

pierwsza wizyta kosztowała mnie 200zł, następna 50zł
receptę dostałam na drugim spotkaniu jak miałam już zrobione badania krwi
kolejną wizytę mam za 2 miesiące

ania83 - 21 Sierpień 10, 19:55

U mnie 1sza wizyta wyniosła 150zł, kolejne 100zł, ale udało się zejść do 50zł :) Receptę dostałam od razu, jeżdżę co 3-4 miesiące, badania dostałam od razu, i przyniosłam na drugiej wizycie. A jako lekarz jest "specyficzny", czasem denerwuje, czasem rozśmiesza a czasami bredzi jak potłuczony :D
Eve_13 - 23 Sierpień 10, 01:06

Ja mam istotne pytanie. Jako że chcę wreszcie rozpocząć leczenie, a mój wybór padł właśnie na dr Libera, zastanawiam się, jak najlepiej umówić się na wizytę u niego. Chodzi mi o spotkanie w Warszawie i nie wiem, czy dzwonić na jego telefon komórkowy (nie chcę mu przeszkadzać, jak coś), czy też jest jakiś inny sposób kontaktu.
Mysza - 23 Sierpień 10, 03:31

dzwoń na komórkę. jest ciągle w drodze więc inaczej go nie złapiesz. jak bedzie mógł to odbierze. to naprawde bardzo wyluzowany człowiek!
Cecylia - 24 Sierpień 10, 20:11

nie trzeba się umawiać, przychodzisz w poniedziałek lub wtorek, godziny przyjęć są w tym temacie :)
Michau - 24 Sierpień 10, 20:34

nie wiem gdzie to dodać, jeśli zły dział prosze o przeniesienie postu

mam pytanko, czy jest możliwość zrobienia części badan wcześniej, np ze skierowania od rodzinnego, i dopiero wtedy jechać na wizytę? jeśli tak to jakie badania są "najpotrzebniejsze" żeby dostać od razu receptę na hormony :)

ania83 - 24 Sierpień 10, 21:57

Niektórym Liber daje bez badań. Ale przekonująca byłaby opinia psychologiczna :) Poza tym on uzależnia badania od pacjenta, są takie stałe niektóre, ale część jest zmienna
seba - 8 Wrzesień 10, 09:23

Dzwoniłem do przychodni w Krakowie pod podane numery i nic tylko mówiło że zły numer może wiecie jaki jest numer telefoniczny do Krakowa i w jakie dni przyjmuje i od której i w jakie dni przychodnia jest odtworzona .
Benjamin - 8 Wrzesień 10, 19:21

Seba, numer podany na portalu jest dobry (chyba, że się coś ostatnio zmieniło, ale wątpię).
A co do drugiego Twojego pytania, to już pisałem kiedy jest otwarta (nawet w tym samym temacie, kilka stron wcześniej):: http://www.transseksualiz...p?p=45757#45757 (tutaj też - o ile się nic nie zmieniło, ale całe lata się nie zmieniało więc wątpię :) )

Eva13 - 25 Wrzesień 10, 18:07

Zastanawiam się nad otrzymaną od dr Libera receptą. Jest na niej wspomniany danazol(tak przynajmniej wygląda). Estrifem, również obecny na recepcie, jest jak najbardziej na miejscu, ale danazol, jak jest napisane na różnych stronach internetowych, ogranicza hormony typowo żeńskie. To rzecz jasna nie jest mi w ogóle potrzebne, a wręcz przeciwnie.
Może ktoś to wyjaśnić? Może dr Liber się pomylił, a może ja to źle czytam i to całkiem inny lek.

Zoe - 25 Wrzesień 10, 20:48

Doktor tłumaczy to w ten sposób, że ów lek ogranicza również produkcję męskich hormonów, przez co jest przydatny na początku leczenia, chyba że ktoś i tak ma bardzo niski poziom testosteronu. Czy jest to prawda czy też bzdura, już niestety nie powiem, bo zwyczajnie się na tym nie znam.
Stradivarius - 26 Wrzesień 10, 21:46

Mnie Libero przepisał Danazol właśnie na zahamowanie wydzielania hormonów żeńskich... Strange one...
Black-Orchid - 26 Wrzesień 10, 22:04

Angel-a napisał/a:
Zastanawiam się nad otrzymaną od dr Libera receptą. Jest na niej wspomniany danazol(tak przynajmniej wygląda). Estrifem, również obecny na recepcie, jest jak najbardziej na miejscu, ale danazol, jak jest napisane na różnych stronach internetowych, ogranicza hormony typowo żeńskie. To rzecz jasna nie jest mi w ogóle potrzebne, a wręcz przeciwnie.
Może ktoś to wyjaśnić? Może dr Liber się pomylił, a może ja to źle czytam i to całkiem inny lek.


Dziewczyny tu http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=1720 piszą o Danazolu , zajrzyj i tam zapytaj :) i tu tez , od Pati http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=3774

inferno - 18 Grudzień 10, 18:38

Witam wszystkich. Jestem k/m przed leczeniem. Czytając te opinie o Dulce i Liberze, chyba zdecyduję się na Libera. Te zdjęcia można jakoś przełknąć. Na pewno będzie to krępujące, ale na pewno nie robi tego dla oglądania ich codziennie, bo w internecie ma więcej atrakcyjnych muszelek do oglądania. Takie jest moje zdanie. Mieszkam w Lublinie, więc odpowiada mi Warszawa, a 27 opinii na + dla Libera to jednak duży plus. Poza tym, chciałem zapytać, jakie badania najpierw zrobić, aby zaoszczędzić czasu i kasy przy okazji. Jeśli chcę iść do Libera, to iść najpierw do psychologa? Wydaję mi się, że już trochę długo zwlekam z tym wszystkim, mam prawie 21 lat (stuknie w styczniu), ale do tej pory zbierałem kasę, żeby mieć na operacje. Stąd moje opóźnienie w męskim rozwoju :) Tak więc, czy dobrze jest najpierw pójść do psychologa i dopiero potem do Libera? Bo byłem właściwie umówiony już na listopad z psychologiem, ale wycofałem się w przeddzień, gdyż na tej stronie przeczytałem, że krok 1 to pójście do seksuologa.
Benjamin - 18 Grudzień 10, 21:40

dragon-way napisał/a:
Poza tym, chciałem zapytać, jakie badania najpierw zrobić, aby zaoszczędzić czasu i kasy przy okazji.

Właściwie dr Liber da Ci skierowania na wszystkie badania jakie są mu potrzebne (moczu, krwi na poziom hormonów - tu ciężko byłoby mi wymienić wszystkie hormony) i nie musisz robić ich u niego (jeśli zrobisz badania typu morfologia i mocz w swoim ośrodku zdrowia, to będzie taniej - tak jak chcesz), ale hormonalne i tak są płatne - więc te możesz zrobić od razu u niego (w Krakowie... ale Warszawie może też (?) ).
U niego akurat leczenie tak wygląda, że zrobienie tych badań później (tzn. po wizycie u niego a nie przed) nic Ci nie przedłuży właściwie, a będziesz wiedział dokładnie, które badania zrobić :)

dragon-way napisał/a:
Tak więc, czy dobrze jest najpierw pójść do psychologa i dopiero potem do Libera?

Ja byłem najpierw u Libera, ale możesz zacząć od psychologa i już robić tą diagnostykę - jak chcesz :)

Milakk - 9 Luty 11, 20:05

Wczoraj byłem u Libera. Po długim zastanowieniu wybrałem go jako lekarza prowadzącego. Myślę, że mogę podać dość wiarygodną opinię, szczególnie, że parę miesięcy temu byłem też u Robachy, więc mam porównanie. Cena 300 zł, dostałem oczywiście receptę na Omnadren i danazol.

Liber zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Miły starszy pan :), od razu wiedział, z czym przychodzę. Nie robi problemów. Opinię psychologa miałem już gotową, doktor przyjął bez problemu, także można się spokojnie diagnozować wcześniej. Żadnych nieprzyjemnych odzywek, zero wulgarności, chociaż trochę się tego obawiałem po lekturze forum :D. Tylko raz powiedział "cipka", ale do siebie, pod nosem - mnie to nie przeszkadza. Też wulgaryzuję pewne aspekty kobiecości, żeby sobie z nimi lepiej poradzić.

Niestety, badanie gin to masakra i nie życzę go nikomu, jednak większość k/m raczej będzie musiała je przejść, więc chyba lepiej u Libera niż gdzieś tam. Po tym doświadczeniu zdjęcia do dokumentacji to już tylko mały pikuś, nic nieprzyjemnego. Poza tym, jakoś jak bywałem u zwykłego lekarza, to bardziej czułem się upokorzony i obnażony niż u Libera. Nie wiem, z czego to wynika.

Podsumowując - jeśli ktoś jest pewny i na tyle mocny, żeby przetrwać badanie gin, to polecam z czystym sercem - na mnie Liber zrobił o wiele lepsze wrażenie niż Robacha.

inferno - 3 Marzec 11, 18:25

Dobrze, że o tym napisałeś Milakk :) Sam wybieram się w przyszłości do Libera, bo do Warszawy mam blisko, a ponoć jest u niego ok. Sam podchodzę do badania gin, jak do ostatniej rzeczy, którą zrobię w życiu i normalnie bym nigdy chyba nie poszedł, gdyby nie to. Fakt samo myślenie o tym wzbudza we mnie obrzydzenie, że miałbym iść do pierwszego lepszego gina i rozkraczać nogi.... omg.... ale skoro on ma prowadzić terapię i dzięki niemu w pewnej części będę facetem, to przeboleję to. Dzięki bardzo za informację. Na pewno się przyda.
Ain89 - 11 Marzec 11, 12:10

Po tych wszystkich opiniach myślę o wizycie u Libera.

Ale napiszcie mi jak wygląda to badanie ginekologiczne u m/k, robi zdjęcia, jakie zdjęcia?? ciała, twarzy, genitaliów?

Cecylia - 12 Marzec 11, 10:39

Ain89, badanie ginekologiczne? ;) zdecydowanie andrologiczne :)
robi kilka zdjęć całej Ciebie i tyle wszystkiego, nic więcej

Martyna - 14 Marzec 11, 15:44

Ponieważ jednak po serii przemyśleń (związanych z brakiem cierpliwości :P ) i dojrzeniu do decyzji, zdecydowałam się iść do Dr. Libera to mogę teraz napisać co myślę o wizycie. Pojechałyśmy z znajomą bez umawiania się na wizyt, jak siedziałyśmy w poczekalni weszła jakaś kobieta na badania ginekologiczne i nie wiedziała, że jesteśmy TS, a Dr. wychodzi i do nas mówi: “Wy DWAJ poczekajcie tutaj, bo to zajmie chwile”, myślałam, że zejdę tam na miejscu. Całą wizytę zresztą mylił końcówki, co strasznie irytuje, ale nie jestem wybitnie przewrażliwiona. W czasie rozmowy pokazałam mu wyniki badań hormonalnych, według których po miesiącu na diance mam mniej tst niż genetyczne, a on się tym wcale nie przejął. Na pewno specjalistą od endokrynologii to on nie jest. Po szybkim wywiadzie, nastąpiły zdjęcia i mierzenia. Porobił zdjęcia nago i w ciuchach Naprawdę nie wiem jak jest ich sens. Na pytanie koleżanki odnośnie badań ginekologicznych odpowiem, że ich nie było chociaż coś tam na dole posprawdzał. Zwrócił uwagę nawet na lekkie płaskostopie. Ogólnie odniosłam wrażenie, że to miły ekscentryczny starczy dziwak. :P Mnie osobiście nie wszystkie jego żarty śmieszyły, ale wiem, że wielu ludziom pasują. Skierował na wszystkie potrzebne badania i na koniec wydał jakieś końskie dawki leków, których nie mam zamiaru stosować. Najwyraźniej każdemu sypie tym samym zestawem. Siedziałam tam z 1,5h, więc na koniec powiedział, że bym już uciekała i nie chciał zejść z ceny wizyty.
Stradivarius - 15 Marzec 11, 13:05

No wiesz, Martyna, badania ginekologiczne, to raczej dotyczą km. Co Ci niby miał badać, prostatę per rectum? Jeśli chodzi o hormony, no to chyba jest przyzwyczajony do dziwnych wyników, a że nie jest endokrynologiem, to trudno cudów od niego wymagać. A co do ceny, to widać się ubrałaś zbyt bogato :D Trzeba udawać biedną szarą myszkę, bez źródeł dochodu. Wtedy się zlituje "bo pieniądze będą Ci potrzebne na inne rzeczy". Dziwak, ale przynajmniej doświadczony ;]
Martyna - 16 Marzec 11, 08:58

Koleżanka pytała o badania ginekologiczne przy mk więc odpisałam, że żadnych nie było ^^, chociaż rzeczywiście jak wychodziłam to wypalił, że zapomniał zbadać mnie per rectum. Na szczęście dla mnie już było późno i byłam ubrana, więc odpuścił. Sens takiego badania też byłby mi nie znany :P.

Może rzeczywiście zbyt dobrze się ubrałam :) W dodatku przyznałam się, że mam pracę, więc już to mnie załatwiło.

wloski_kochanek - 16 Marzec 11, 15:46

Pozdrawiam wszystkich, jestem nowy na forum, kilka dni temu byłem u dr Libera i muszę przyznać że to najlepsza decyzja, człowiek fachowy, miły, i szybki. Fakt badanie ginekologiczne masakra ale da się przejść.
seba - 18 Marzec 11, 16:19

Też byłam wczoraj ma dziwne poczucie humoru powiedział że będzie zemnie kawał baby i żebym zaczęła zrzucać wagę . ale wizyta się udała wyszłam z receptą na (Danazol 1xdz) , (Estrofen 3xdz) , (Androcur , flutamin 2xdzienie) powiem wam że dziwne leki zapisał i końskie dawki chyba zrezygnuję z danazolu i zastanawiam się nad flutaminem .
tom28 - 24 Marzec 11, 21:06

Witam
JA NIE POLECAM PANA L, LECZYŁEM SIE U NIGO ALE NIESTETY MAM TEŻ .
dzieki niemu problemem tzn - wycial mi macice a jajniki zostawił- 6 lat temu. Teraz niestety szukam innego lekarza, zeby dokonczyc to co sp......pan L.<Mam bowiem od dłuzszego juz czasu dziwne bóle w podbrzuszu i wcale sie nie zdziwie, jesli beda miały związek tym czego on nie usunął. Wybieram sie w przyszłym tygodniu na wizytę tylko jeszcze nie wiem do kogo - jestem z Krakowa.

*edit: Rzecz paląca, wiec pozwoliłem sobie aktywować. O podobnych problemach piszemy TU i TU /winter

morpheus_ds - 23 Kwiecień 11, 09:57

Co fakt to fakt pan doktor ma specyficzne poczucie humoru ale mi podeszło, bardziej wrażliwym osobą może się wydawać że im ubliża, jest bezpośredni.

Co do badania da się przeżyć, do przyjemnych nie należy ale jak mus to mus.

Ogólnie w pełni świadomy polecam tego lekarza.

ka.jul7 - 23 Kwiecień 11, 14:00

Polecam tego lekarza, jest bardzo miły i przyjemny, pomimo tego, że bardzo się wstydziłam, jakoś przy nim nie spaliłam się ze wstydu. Powiedział kilka miłych słów, poza tym czytał mi opisy tego co mu mówiłam w koputerze i ogólnie miałam wrażenie, że jest bardzo sympatyczny. :) Ogólnie czuję do niego takie zaufanie choć bardzo się bałam na początku.
inferno - 10 Maj 11, 20:19

Ja też się o nim wypowiem, bo już jestem po wizycie. Pomijając badanie ginekologiczne, które było najgorszym cielesnym doświadczeniem jakie mnie w życiu spotkało i myślałem, że tam zdechnę, to reszta była ok. To zdjęcie to już miałem w 4 literach, chciałem się tylko jak najszybciej ubrać. Potem nie mogłem zasnąć w nocy, ale już jest lepiej. Wiedziałem, że badanie będzie konieczne więc psychicznie się przygotowałem i jakoś nie krępowałem się rozebrać... Poza tym w porządku. Nie odczułem z jego strony jakichś bezczelnych żartów, a jak coś sobie gadał pod nosem, to tego nie słyszałem, bo niestety słuch mam słabszy niż przeciętny. Standardowo wywiad o ts, wywiad ginekologiczny typu miesiączka itp, co na to rodzice, od kiedy się zaczęło. Pytania o choroby, także warto wiedzieć czy się miało ospę, żółtaczkę czy różyczkę, tak na marginesie. Miałem też opinię psychologa. Przepisał mi bez problemu recepty na omnadren i danazol. Omkę od razu na 4opakowania, czyli 20strzałów. Pobrał coś tam na cytologię, dałem mu też pojemnik z moczem, jak radzone było na portalu. Mam też skierowanie na kariotyp i badania krwi/hormonalne. Zdziwiłem się, bo zapytałem o resztę badań, to powiedział, że szkoda kasy i wypisze dopiero jak sąd będzie kazał... dziwnie mi się zrobiło, a czuję, że matka mi tego nie przepuści więc będę kombinował w przychodni o poszczególne skierowania, może się uda. Mam też zaświadczenie, żeby robili mi zastrzyki w przychodni, bo nikogo umiejącego nie mam, a sam wolę najpierw popatrzeć. Najpierw mam zrobić pobranie krwi i na 2-3 dzień okresu, który lada moment mnie dopadnie, mogę się ustrzelić testosteronem.
Ponadto, przestrzegam przed taksówkarzami na Centralnym w Warszawie, próbowali zedrzeć ze mnie 35zł za dojazd, a pojechałem tramwajem i w to i z powrotem wyniosło mnie to 2,80zł. Tramwajem nr 33 jechałem 30minut, ale wcale nie zauważyłem że to tak długo, 22 też da się dojechać i jedzie się 18minut wg rozkładu, ale przystanek jest gdzie indziej i trzeba inaczej iść. Ale warto pytać przechodniów lub taksówkarzy. Kwitnąca jest niedaleko Leclerc i cmentarza. Na Żoliborzu.
A ktoś z Was dostał skierowanie na więcej badań?????? Bo jednak chcę szybko zacząć brać testosteron i prowadzić terapię, ale niepokoi mnie to trochę. Aha no i następna wizyta z wynikami hormonalnymi, koszt wciąż 300zł za pierwszą wizytę.

Milakk - 10 Maj 11, 20:29

dragon-way, ja też dostałem skierowania tylko na badanie krwi, a jak sie spytałem o reszte to Liber stwierdził, że nie są mi potrzebne, chyba, że sąd będzie nalegał. Też się zdziwiłem, ale może on tak wszystkim daje? Jakby sie ktoś bardziej doświadczony wypowiedział, to byłoby miło :D.

Dojazd dobrze opisałeś, ja się tam zgubiłem, dobrze, że mapę ze sobą miałem :). Właściwie ten gabinet jest na Chomiczówce, ale może to częsć Żoliborza, nie wiem dokładnie.

Stradivarius - 10 Maj 11, 20:41

Szok, że dostałeś na kariotyp. Ja nie miałem robione... Z resztą potraktował Was z badaniami "standardowo" ;] A na spadek ceny bym nie liczył, wręcz odwrotnie...
inferno - 10 Maj 11, 20:44

Heh ja zanim pojechałem, sprawdziłem mapę w googlach od Dworca Centralnego do Kwitnącej i wiedziałem, że aleją Jana Pawła II prosto prosto. Tramwaje 22 i 33 były podane na stronie, więc sprawdziłem ZTM warszawskie czy te tramwaje rzeczywiście mają takie trasy, 33 jeździ co 5minut dosłownie, gorzej z 22, bo gdzieś co 15. Więc na jedno wychodzi jeśli chodzi o czas. Warto siąść w tramwaju koło tablicy z rozkładem jazdy i sprawdzać przystanki i ich nazwy. Jeśli jedzie się do Libera to mijamy Reymonta i wysiadamy na Aspekcie. Z powrotem do Dw. Centralnego przedostatnie jest Rondo ONZ gdyby ktoś miał słabą orientację w terenie :P. No i jak mówiłem warto pytać taksówkarzy którędy i ludzi na przystankach, policjantów (choć tego nie próbowałem) i pamiętać, żeby za nic nie dać się zawieść taxi. Szkoda kasy. Bilet jednorazowy to 1,40 w jedną stronę, a taxi 35-40 też w jedną stronę... Taniej mnie wyniosło z Lublina do Warszawy niż gdybym się zgodził na tą taksówkę.
Benjamin - 10 Maj 11, 23:58

Stradivarius - bo od jakiegoś czasu daje na kariotyp (podobno sądy co raz częściej wymagają). Za naszych czasów jeszcze nie dawał :D
Więc tak, minimum badań to u niego standard, mi ta pasowało - przynajmniej taniej.

Cecylia - 11 Maj 11, 09:54

po co tramwajem? autobus 116 z nowy świat wprost na przystanek kwitnąca, a z stamtąd już bardzo blisko :)
jak jechałam pierwszy raz nawet do głowy mi nie przyszło, żeby brać taksówkę, od czego ma się GPS w telefonie :)
co do pierwszej wizyty 300zł to widzę, że podrożało, jak płaciłam 200zł za pierwszą wizytę ale było to w sierpniu ub.r.

ps. co do hormonów nie dostałam na pierwszej wizycie tylko na drugiej jak miałam już zrobione wyniki badań krwi

Martyna - 11 Maj 11, 10:09

Ja płaciłam 200 zł pod koniec lutego, więc nieźle zdrożało...
Dalida - 11 Maj 11, 16:35

o ile mi wiadomo doktor Liber bierze różne stawki 1 wizyta waha się w granicach 200-300 zł z tego co wiem od k/m od dawna brał 300 zł a od m/k 200 różnica dlatego bo u facetów dochodzi jeszcze badanie ginekologiczne i cytologia i coś tam jeszcze :P kolejne wizyty w zależności od odległości czasowej 50-100 zł ;)
inferno - 11 Maj 11, 19:26

Heh ja gps nie mam w telefonie. Taksówki nie chciałem brać, pytałem tylko w którą stronę. Następnym razem może przetestuję autobus, ale tramwajem też się fajnie jechało ;] Normalnie babki za badania u Libera też płacą ok 150zł za badanie ginekologiczne itp, przeglądałem w internecie, więc jak na takiego lekarza jednorazowo 300zł to i tak ok... Benjamin, ja mogę wszystko na NFZ robić, o kariotyp też będę się starał. Mam też pytanie, czy mogę państwowo pójść do seksuologa, pogadać z nim o ts i o tym, że mam skierowania na badania i recepty na hormony i że zależy mi na pozostałych badaniach, które mogą być potrzebne do sądu? Bo czuję, że mama mi ich nie odpuści, a Liber i tak zostanie pewnie przy swoim. Tylko co powiedzieć rodzinnemu, żeby dał skierowanie do seksuologa????
Michau - 16 Maj 11, 09:54

Mógłby ktoś z ostatnich wizytujących u dr. Libera w Warszawie, napisać czy on przyjmuje w poniedziałki od 16- tak jak jest na portalu, czy od 15 - bo znalazłem na jednej z pierwszych stron również taką informację. Mam nadzieję że ktoś mi przed 13 odpisze :P

Wieczorem zdam relacje z wizyty, o ile się dzisiaj do niego dostanę.

Magda - 16 Maj 11, 09:57

Ja Ci odpiszę : to najszybszy sposób żeby się dowiedzieć :

0 501 333 872

Michau - 16 Maj 11, 19:07

Obiecałem, że napisze jak wróce, tak więc..
Liber przyjmuje w poniedziałki od 15 30 ( choć dzisiaj był wcześniej )
Chwilę posiedziałem w kolejce, przede mną była 1 osoba.
Na poczatku byłem zestresowany, ale jak wszedłem i przeszedł od razu na Pan, poczułem się pewniej.
Na początku, podstawowe pytania, o choroby itd, porozmawiał chwile z moją mamą ( była ze mną ), ucieszył się, że mama wie po co tam poszedłem :P
Później, pytania jak to on nazwał "poniżej pasa" i badanie ginekologiczne,
Dało się przeżyć, bałem się, że będzie gorzej.
Później przepisał sobie wyniki cześci badan, które zrobiłem juz wczesniej, dal skierowanie na resztę badań i oczywiście upragnioną recepte na hormony.
Dostałem jak chyba wszyscy - omkę 1 am co 10 dni i Danazol codziennie 1 kapsułkę.

Także, potwierdzę to co juz inni pisali, jak ktoś jest pewien siebie, to jak najbardziej polecam tego lekarza!

Cena wizyty u k/m 300zł, z czego (z tego co mam na rachunku) 150 wizyta lekarska i 150 badania diagnostyczne

jarzyn - 23 Maj 11, 16:16

jeśli ktoś jest zdecydowany, ja także polecam. tak powinno według mnie przebiegać lecznie- sprawnie, bez zbędnego przedłużania.

tak samo dał mi skierowanie na krew i kariotyp. te pierwsze mam już zrobione, a na badanie chromosomów idę w czwartek. do tych, których interesuje kariotyp na nfz: musicie zwrócić się po skierowanie do lekarza państwowego, a potem już jedyny problem to, żeby was gdzieś wcisnąć. jak w zeszłym miesiącu dzwoniłem po poradniach genetycznych, wolne terminy były dopiero na jesień/zimę.

danazolu nie dostałem, powiedział, że mi przepisze, jeśli mi się okres nie zatrzyma.
zaciekawiło mnie to, co napisaliście nt.kolejnych badań, bo byłem przygotowany na jakąś niemiłosiernie długą listę. czy mam już szukać psychologa diagnostyka, czy na to też dostanę jakieś skierowanie?

Stradivarius - 24 Maj 11, 20:23

Nie dostaje się skierowania do psychologa. Musisz sam iść. Liber co najwyżej poleci Ci Jabłońskiego, bo się znają i będzie przy okazji każdej kolejnej wizyty pytał, czy już chodzisz czy nie.
maniek1242 - 20 Czerwiec 11, 18:50

Jak dla mnie jest spoko gosciem zartobliwy i wyluzowany zdjecia mozna jakos przezyc przeciez fotografuje tylko cialo bez twarzy wiec nie jest najgorzej ;]
za pierwsza wizyte ode mnie wziął 300 zł pobral jakies probki sluzu i moczu ;] zadal kilka intymnych pytan ale da sie przezyc ;] i recepta oczywiscie juz na pierwszej wizycie bez zadnych badań

hideto - 21 Czerwiec 11, 11:25

Mam pytanie, czy z dr. Liberem umawialiście wcześniej pierwszą wizytę? Czy można przyjechać do ośrodka i dopiero tuż przed wizytą się zarejestrować? Rozważam czy by nie wybrać się do niego. Nie mam ubezpieczenia, więc jak już mam wywalać kasę to u niego.
Stradivarius - 21 Czerwiec 11, 13:31

Jeśli chodzi o Kraków, to nie dasz rady tak zrobić, bo terminy są co najmniej na tydzień na przód. Pamiętajmy, że On jest przede wszystkim ginekologiem. Trzeba się umówić wcześniej.
inferno - 21 Czerwiec 11, 21:14

Pierwsza wizyta 300zł, na drugiej byłem to zapłaciłem 100zł. Nie musiałem się umawiać, ale myślę, że lepiej się zawsze zapowiedzieć, że się przyjdzie i zapytać czy on będzie akurat danego dnia, bo wiesz lekarz też człowiek, czasem mu wypadnie losowa sytuacja i nie będzie go w gabinecie, bo weźmie obie urlop. Więc nie ma sensu jechać w ciemno, ja zawsze dzwonie i pytam czy on będzie w W-wie w gabinecie wtedy i wtedy i jestem pewien, że nie zastanę zamkniętych drzwi. Na pierwszej wizycie miałem badanie gin (masakra, ale żyję), pobrał próbki na cytologię i dałem mu pojemnik z moczem do badania. A czemu nie masz ubezpieczenia? Przecież masz 17 lat więc powinieneś się uczyć jeszcze i ubezpieczenie szkolne - idź do rodzinnego powiedz, że Ci krew leci z nosa, dostaniesz skierowanie na badania krwi chociaż te podstawowe a to Liber i tak Ci na nie da skierowanie, a jak zrobisz przed wizytą to zawsze pare złotych w kieszeni. Żeby Cię zmotywować lub innych, za diagnostykę od Libera zapłaciłem 637zł + 410zł za kariotyp = ponad 1000zł. Więc jeśli jesteś jeszcze przed wizytą to możesz naściemniać rodzinnemu. Da Ci też skierowanie do laryngologa ale nie musisz iść, ważne że zrobisz badania krwi chociaż.

edit: temat o ubezpieczeniu tutaj: http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=4075 /kuba

Cecylia - 15 Lipiec 11, 22:45

pon. od 15.30 do 18.30
(raz byłam o 15.00 i już był, byłam oczywiście pierwsza :) )
wtorek od 8.30 do 10.30

hideto - 20 Lipiec 11, 08:39

Pierwszą wizytę mam już za sobą. Cena dalej 300zł.
Lekarz sympatyczny i bardzo ludzki. Badania ginekologiczne przeżyłem, zdjęcia też. Dostałem receptę Omnadren 250 2 opakowania i Danazol. Jestem zadowolony, kolejną wizytę (mam nadzieję, że już tańszą) mam za miesiąc. Polecam tego lekarza.

morpheus_ds - 20 Lipiec 11, 13:39

Kolejne wizyty kosztują 100zł. Ja jestem zadowolony z wyboru tego lekarza.
maniek1242 - 27 Lipiec 11, 20:35

w Wawie nie trzeba się zapisywać na wizyty ja byłem 2 razy a ostatnim razem nawet bylem pierwszy :D wpadłem do niego o 15 a on już czekał i mówi o już jesteś nie widział mnie pół roku a mówi co tam u Ciebie,na jakim etapie jesteś z psychologiem ? zastanawiałem się czy mnie pamięta czy tylko udaje ;p
Gdy wychodziłem w poczekalni zauważyłem dwie bardzo ładne dziewczyny postanowiłem do nich zagadać i tym oto sposobem poznałem dwie śliczne TS-ki ;p

dwiekalorie - 29 Lipiec 11, 20:16

Byłam dzisiaj na pierwszej wizycie u doktora. Ponad godzina maglowania, wiadomo zdjęcia, macanki, ankieta, niewygodne, czy wstydliwe pytania (z resztą chyba każdy prowadzący ma podobną listę pytań) przebolałam. Nic złego, nic strasznego, nic, co by mnie miało doprowadzić, do łez czy, popadnięcia nagle w depresję nie było. Wręcz przeciwnie. Jestem bardzo zadowolona. Przesympatyczny człowiek z dużym poczuciem humoru, stres od razu mija. Badania jak badania; obejrzał, pomierzył, ciśnienie zbadał, zważył, co tam jeszcze... nie pamiętam sporo tego było. Godzinka mignęła jak parę minut. Cukierki przepisał, wysłał na Kariotyp + badanie poziomu hormonów+ wątrobowe (ok. 240zł nie licząc Kariotypu). Czy pisałam już że jestem zadowolona...? :)

Wcześniej leczyłam się u dr Dokrzewskiego i uważam ten czas za stracony...
Mnóstwo straconego czasu, nerwów i pieniędzy (na comiesięczne wizyty i dojazdy, na których z miesiąca na miesiąc byłam karmiona dawkami hormonów dla kota albo królika, bo wg doktora D. jak to mówił "nie ma się co spieszyć" (a nam przecież głównie na czasie zależy, żeby jeszcze coś uszczknąć z tego życia), wiele niepotrzebnych badań, straconego czasu i nerwów). Zmarnowałam u niego żeby nie skłamać 2 lata (mam 28) leczenia bez specjalnych efektów... nie polecam.

Dr. Liber jest rzeczowy, potrafi poświęcić człowiekowi więcej czasu niż tylko 2 min na wypisanie recepty, pierwsza wizyta koszt 200zł kolejne 50zł, gdzie u Dokrzewskiego co miesiąc, półtora lub dwa wg jego widzimisię 100zł za wizytę, za w sumie "dzień dobry-recepta-nie ma się co spieszyć z większymi dawkami- zbywanie, że niby następnym razem--do widzenia"

Jeśli ktoś zastanawiać się kiedyś będzie nad wyborem prowadzącego pomiędzy dr. Liberem a dr. Dokrzewskim i jest zdecydowany na konkretne leczenie, jedyną słuszną opcją jest Liber.

tyle ode mnie :)
pozdrawiam

Bożena - 13 Sierpień 11, 00:00

No to i ja się dopiszę z wielkim plusem, a i jeszcze z dodatkową "szóstką w serduszku" :)
Bardzo konkretnie i rzeczowo przeprowadzony wywiad,
Hormony dopasowane do "rozmiarów i potrzeb".
Zaświadczenie do sądu po w miarę krótkim czasie, może dlatego, że mam efekty i widać, że zdeterminowana ;>.
Terminy wizyt do ustalenia i negocjacji.
Co ktoś (Stradi) pisał o pamiętaniu pacjenta, że nie pamięta... no to mnie akurat pamięta, nawet z imienia.
Poczucie humoru akurat w moim typie,
Podejście ogólnie bardzo ludzkie.
Po trzykroć polecam.

Adam - 13 Sierpień 11, 18:44

Zdjecia sa konieczne do dokumantacji medycznej - po pierwsze dlatego, zeby zobaczyc jak urosla lechtaczka po zalozmy 3miesiecnej kuracji testosteronem, po drugie robi ciala zeby pozniej zobaczyc efekty testosteronu jesli chodzi o muskulature i owlosienie...
Badanie rowniez jest konieczne i czy ktos jest dziewicem czy nie musi jes zrobic a jak nie chce to moze sie narazic na problemy... :P Czemu ? BO jest idiota... Jest mozliwosc ze osoba transeksualna wcale nie jest osoba transsekaualna a poprostu hemafrodyta a wtedy nie musi przechodzic tej calej meki, glupiej procedury- ale dla masochistow - nie chcecie nie robcie badan , ale i tak predzej czy pozniej was one czekaja przed hysteroktomia a wtedy jak u was znajda jajka w jamie brzuszenj to bedize smieszne :))
Jesli chodzi o inne badania, krepujace pytania to sorry... Ale czy krepujace jest proste kilka pytan o seks? Nikt nie kaze wam tam wchodzic z babcia ;/ Kogo sie wstydzicie? 70letniego lekarza?! :O wooow

Ahhh i jeszcze jedno :D Nie rozumiem czemu niektorym przeszkadza jak dr Liber uzywa slowa CIPKA... z tego co wiem to to nie jest wulgarne oklreslenie zenskich narzadow, znam bardziej wulgarne, np SROM, ktory wywodzi sie z laciny i oznacza WSTYD... nie wiem co wy na to, ale moim zdaniem kobiety absolutnie nie maja sie czego wstydzic :D:D:D

Kuba - 13 Sierpień 11, 19:34

Cytat:
Zdjecia sa konieczne do dokumantacji medycznej

Nieprawda, nie są wcale konieczne. Jak wiadomo Liber jest jedynym lekarzem który takie zdjęcia robi, więc nie wmawiaj że robienie nagich fotek przez lekarza jest konieczne, gdyby było to inni też by je robili.

ps. Od kiedy "srom" jest wulgarnym słowem? :D przecież to akurat jest medyczne określenie, coś Ci sie pokręciło chyba.

Benjamin - 14 Sierpień 11, 01:52

Adam napisał/a:
Zdjecia sa konieczne do dokumantacji medycznej - po pierwsze dlatego, zeby zobaczyc jak urosla lechtaczka po zalozmy 3miesiecnej kuracji testosteronem,

A to ciekawe jak to zobaczy skoro po 3 miesiącach już zdjęć nie robi :)

Adam napisał/a:
Badanie rowniez jest konieczne i czy ktos jest dziewicem czy nie musi jes zrobic a jak nie chce to moze sie narazic na problemy... :P Czemu ? BO jest idiota... Jest mozliwosc ze osoba transeksualna wcale nie jest osoba transsekaualna a poprostu hemafrodyta a wtedy nie musi przechodzic tej calej meki, glupiej procedury- ale dla masochistow - nie chcecie nie robcie badan

Bzdura, to może wykluczyć także USG.

Adam napisał/a:
ale i tak predzej czy pozniej was one czekaja przed hysteroktomia

Kolejna bzdura, ja nie miałem (przynajmniej nie na żywca ;) ).

Ogólnie widzę, że to Twój lekarz i go bronisz, to także był mój lekarz i również byłem zadowolony z takiego wyboru, ale nie przesadzajmy może ;)

inferno - 14 Sierpień 11, 07:58

Oj tam, moim zdaniem to chyba lepiej jak macie badanie ginekologiczne na miejscu. Ja wolałem już dać się jemu zbadać (niż jakiejś babie w przychodni) i pomęczyć choć też bolało jak cholera, ale wiem, że nic mi tam nie jest i że nic tam na mnie nie czyha z nadżerek i innych podobnych okropieństw, bo wbrew pozorom, różne rzeczy mogą się tam zagnieździć. Takie ma po prostu standardy badań, takie praktyki, choć z dobrej strony nie zawraca nam głowy kilkuwizytowymi obserwacjami, rozmowami na temat naszego TS itp. tylko daje od razu hormony. Choć u niektórych byłoby to niewskazane. Ja byłem zdecydowany i nie ma odwrotu, chcę być facetem a u Libera jest szybko. Coś za coś i niepotrzebnie wywiązała się tu dyskusja, bo takie same rzeczy były już tu wałkowane na poprzednich stronach tematu. Jak się komuś nie podoba to, że pstryknie jedno zdjęcie (sorry ale chyba nie myślicie, że on się tym rajcuje...) i przebada ginekologicznie i pobierze cytologię dla waszego dobra, no to idźcie do kogoś innego... nikt was na siłę do niego nie ciągnie przecież.
Andrut - 5 Wrzesień 11, 04:42

Wie ktoś może, czy dr. Liber nadal przyjmuje w Warszawie w pierwszą i trzecią środę miesiąca? Bo wybieram się, ale wolałbym nie pocałować klamki.
I jeszcze jedno - 501 333 872 - to jest numer, pod którym należy się zapowiadać?

matt - 5 Wrzesień 11, 20:15

to jego kom wiec najlepiej zadzwon i sie umow na konkretna godzine. Bo moze sie zdarzyc ze bedzie przyjmowal, ale nie bedzie mial juz miejsca, albo nie bedzie go wcale. Tak jak napisales - po co calowac klamke..
Stradivarius - 6 Wrzesień 11, 16:22

Przyjmuje w 2 i 4 środę miesiąca, ale w Krakowie!
Andrut - 13 Wrzesień 11, 16:04

Byłem wczoraj u dr. Libera. Zapłaciłem 300zł, badanie ginekologiczne, jakieś próbki, mocz. Recepta od razu. Ogólne wrażenie pozytywne, za miesiąc mam przyjść z wynikami badań (orientuje się ktoś gdzie w W-wie można w miarę tanio zrobić badania hormonalne?).
Azrael_13 - 22 Listopad 11, 21:00

Witam,
mam pytanie może ktoś opisać ja wygląda pierwsza wizyta u dr. Libera zdecydowałem się do niego pójść bo zależy mi na czasie chce jak najszybciej już mieć to wszystko za sobą i chciałem się dowiedzieć czego się spodziewać na pierwszej wizycie. Będę bardzo wdzięczny za informację,co wziąć i w ogóle.

inferno - 23 Listopad 11, 11:32

Azrael_13 zajrzyj do tego tematu, przebrnij przez cały i będziesz wiedział jak wygląda pierwsza wizyta u Libera... Kilka osób się wypowiadało i będziesz wiedział wszystko co chciałbyś wiedzieć.

http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=1271

michaell - 28 Grudzień 11, 02:23

No i pierwsza wizyta za mną....
Muszę sie Wam przyznać że było to nieco dziwne ale zarazem czuję że coś ruszyło i będzie lepiej.
Co do samej wizyty, było na prawdę bardzo miło - dr Liber, bardzo miły no i trzeba przyznać zwariowany czlowiek :))
Najbardziej zaskoczył mnie na samym początku gdy weszłam do gabinetu.
Zerknął na mnie tylko raz, usiadłam na krześle, a On zapytał sie mnie o formalne imię i nazwisko. Oczywiście podałam. Po czym od razu do mne z pytaniem wypalił "to od kiedy wiesz że jesteś trans" - to mnie zwaliło po prostu z nóg!!! Od razu się pokapował co i jak, a od razu dodam że nie wystroiłam się na jakąś panienkę. Ubrałam się jak zawsze - w takim moim interseksualnym stylu.
Po tym oczywiście była seria różnych pytać o mnie o rodzine czy wiedza czy nie.
Oczywiście badania, zdjęcia (nie odebrałam by odczuwał z tego jakąś przyjemność - a uwierzcie mi że bym zauważyła :PP). Zmierzył mnie, zważył. Spytał o wzrost - mówie 1.80 m - a on wtedy, no to niezła modelka zemnie bedzie, że w sam raz do prezentowania futer, że takie długie nogi...:))
Lekarz z na prawde fajnym poczuciem humoru.
Przepisał mi te leki: Estrofem, Androcur, Flutamid i Danazol.
Powiedział ze mam zobaczyć jak sie będę czuć itd.
Przyznam się że mnie to zaskoczyło bo nie nastawiałam się na leki na 1 wizycie.
To tyle z ciekawszych inf.
Jak coś to piszcie :))

kuba** - 16 Styczeń 12, 21:33

ja również się podzielę swoimi wrażeniami po wizycie u doktora :) wcześniej chodziłem do Czernikiewicza więc mam porównanie. przyszedłem bez zapisów bez żadnego problemu mnie przyjął. zadał pytania o choroby w rodzinie, o miesiączki itp - takie podstawowe zdrowotne pytania.
Okazało się, że wszystkie badania, które zlecił mi Czern. są bezużyteczne (eeg,tomografia, i chyba ciałka berliniego), ponieważ sąd i tak ich nie potrzebuje. i troche się oburzył, że nie miałem badań krwii - poziom T, na nerki itd i oczywiście kariotyp (którego nie zlecił Czern) więc na nie wystawił. mimo tego, że Czern. zlecił mi badanie ginekologiczne, które mi wykonano łącznie z usg, to i tak zrobił mi badanie, twierdząc, że równie dobrze mogłem przynieść czyjeś inne i podpisać moim imieniem i chce sam wszystko sprawdzić czy jest okey. co zresztą okazało się być potrzebne.bo wyszło mi, że mam nadżerkę szyjki macicy, co może być ważne - możliwe, że trzeba będzie wyciąć ją wcześniej albo coś. porobił te wszystkie cytologie i inne. nie miałem ze sobą moczu, więc kazał skoczyć do pobliskiej apteki i wysikać się na miejscu i mu dać.
Nie miałem ze sobą opinii psychologa i psychiatry (z poradni od Czern.) i wyników badań więc kazał je przynieść, z naciskiem na psychiatrę. ale reszta też ważna żebym nie robił tego znów.

jeśli interesuje u niego skierowanie na jedynkę, to on powiedział, że mam iść na konsultacje do chirurga i gdy będzie potrzebne skierowanie na operacje to on je wystawi bez problemu.

opinia generalna, bardzo miły fachowiec. dużo lepiej się u niego czułem niż u Czern. miałem wrażenie, że jest dużo bardziej doinformowany i na bieżąco się dokształca. A Czern i Dulkę trochę zjechał, że oni się nie dokształcają.

Mamie wszystko wytłumaczył, miała lepsze wrażenie niż po Czern.

cena za wizytę bez zmian 300zł :)

jak potrzebne jakieś info do służę pomocą :)

Agnieszka Bar - 17 Styczeń 12, 13:39

Może i ja skreślę parę słów o swojej pierwszej wizycie która odbyła się w ostatni piątek. Na umówione spotkanie przyjechałam o dwie godziny wcześniej wraz z koleżanką Izą. Dr. akurat przebywał w rejestracji przywitał się miło i spytał Pani jako opiekunka a ja, że nie lecz na wizytę. Po dokończeniu wizyty pacjentki która była przede mną poprosił o wejście. Na wstępie po wymianie słów kurtuazyjnych przeszłam do zasadniczego wyjaśnienia przyczyny wizyty. Podałam dane do kartoteki i odbyło się kompleksowe badanie, bardzo ciekawe lecz były robione i zdjęcia, podobno do pracy naukowej. Powiedziałam Dr., że moja wizyta jest spowodowana potrzebą otrzymania opinii seksuologicznej do sądu, na co Dr. stwierdził, że może mi ją wystawić od ręki lecz poprosiłam ażeby może później bo jeszcze sąd każe mi ją odnowić ( nie wiem jeszcze kiedy złożę pozew nie mam jeszcze opinii psychologicznej ). Dostałam skierowanie na badania uzupełniające na które oddałam krew na miejscu ( koszt badań 305zł. ).
Po rozmowie prowadzonej w duchu luźnym wręcz rozrywkowym na temat rodziny, polityki i wydarzeń w kraju Dr. wypisał mi hormony zgodnie z listą którą mu przedstawiłam na trzy miesiące płatne 100%, ze zniżką nie chciał z wiadomych przyczyn ( nie chce odpowiadać za nieprawne refundacje ). Koszt wizyty w moim przypadku wyniósł 200zł. Moim zdaniem zna się na leczeniu pacjentów z moim schorzeniem i tyle.

Marcelina - 27 Styczeń 12, 19:30

Mam pytanie, bo przeleciałam cały temat, a nigdzie nie znalazłam informacji.
Jak dr. Liber podchodzi do homo ts ? mówić prawdę, czy raczej troszkę ściemnić, żeby się nie czepiał ? Jest na forum jakaś osoba z podobnym problemem? Bo jak tak czytam, to generalnie nikt nie porusza tematu homoseksualizmu wśród ts.

Martyna - 28 Styczeń 12, 12:18

Doktora Libera to zupełnie nie interesuje, nawet nie pyta, ale tak czy siak trzeba się przyzwyczaić, że w przyszłości np. w sądach lepiej tego nie mów.
svirusek - 28 Styczeń 12, 14:59

Racja, trzeba pamiętać, że nawet jeśli lekarz nie będzie robił z homoseksualizmu problemu to może umieścić tą informację w dokumentacji medycznej, która później idzie do sądu a sąd już może mieć inne zdanie na ten temat podobnie jak biegły, którego Ci prawdopodobnie wyznaczą. Trzeba mieć to na uwadze bo można się wkopać i mieć w przyszłości problemy.
fenrir - 29 Styczeń 12, 13:14

Zdenerwowałem się i stwierdziłem, że koniec tego atakowania mojego portfela. We wtorek jadę do Libera i zobaczymy.
Godziny przyjęć wtorek 8.30 - 10.30 Warszawa(ul. Kwitnącej 7/4a ) aktualne?

Liam - 29 Styczeń 12, 13:20

Czasem nawet musi umieścić, Swirusku. Na przykład w przypadku takich "przechodzonych" TS, jak ja. Jak ktoś miał wcześniej rodzinę, nie daj Boże dzieci w nie tej roli co trzeba - a takich nas przecież też trochę jest - to to nawet nie jest kwestia konkretnego lekarza, tylko faktów.

Czy nikt z takich opóźnionych nie miał Libera za prowadzącego?

fenrir - 31 Styczeń 12, 20:35

Aha jeszcze jedno pytanie - czy jak się dostaje tą recepte na pół roku na hormony to trzeba od razu wykupić całość?
inferno - 31 Styczeń 12, 20:42

Po pierwsze podana jest komórka Libera i dzwonisz na jego prywatny numer, bo w Warszawie jest w swoim gabinecie, a nie w szpitalu w Niepołomicach gdzie dzwonisz do recepcji. Po drugie, odpowiedź na to pytanie znajdziesz w innych postach, a po trzecie to zależy od apteki czy Ci uznają coś takiego jak wykupywanie leku w ratach. Recepta jest ważna miesiąc i albo wykupujesz razem całą, albo umawiasz się z aptekarkami, że chciałbyś np. 2 opakowania kupić za tydzień, bo nie wziąłeś ze sobą tyle kasy...

PS. Ludzie przeglądajcie czasem początki tematów, bo pytania ciągle się powtarzają, a odpowiedzi są zamieszczone na wcześniejszych stronach...

fenrir - 8 Luty 12, 17:49

Andrut napisał/a:
Byłem wczoraj u dr. Libera. Zapłaciłem 300zł, badanie ginekologiczne, jakieś próbki, mocz. Recepta od razu. Ogólne wrażenie pozytywne, za miesiąc mam przyjść z wynikami badań (orientuje się ktoś gdzie w W-wie można w miarę tanio zrobić badania hormonalne?).

No to idealna sytuacja była u mnie. Ciekawi mnie ile się płaci za następną wizytę.
Poza tym bardzo pozytywne wrazenie odnosnie osoby jaką jest dr Liber.

Andrut pewnie chodzi Ci o FSH, LH, estradiol, progesteron, prolaktyne, androstendion i testosteron? (te zaznaczone u mnie jako "przed testo). Ja płaciłem 130 zl w ponoć najtańszym szpitalu Kolejowym we Wrocławiu. Mniej raczej pewnie Ci nikt nie weźmie...

matt - 8 Luty 12, 23:58

co do nastepnych wizyt to swiezych info nie mam, bo bylem u niego jakies 3 lata temu, ale bral wtedy od 50-100 zl. W zaleznosci jak kto stoi z kasa. Ale moze sie podniosl..
ninel11111 - 9 Luty 12, 08:08

fenrir napisał/a:
Ciekawi mnie ile się płaci za następną wizytę.

Ja płaciłem 50 zł (bodajże 3 lutego), bo stwierdził,że jestem "biedny student". Ogólnie raz bierze 100, raz 50, ciężko stwierdzić od czego to zależy

Stradivarius - 9 Luty 12, 12:16

Ode mnie zawsze 50zł. Trzeba podkreślać swoją biedę :P
miko - 9 Luty 12, 19:23

Po długim zastanowieniu i po kilku wizytach u Robachy w końcu zdecydowałem się na zmianę prowadzącego,wybrałem się do Libera i powiem szczerze że to był bardzo dobry wybór,lekarz rzeczowy, konkretny, jego poczucie humoru jest powalające, polecam go głównie osobom które są zdecydowane i zdeterminowane, wiedzą czego chcą, wizyta trwała godzinę,przez tą godzinę zyskałem więcej niż przez kilka miesięcy u Robachy, miałem już ze sobą wyniki badań krwi,hormonalnych i opinię psychologiczną, po małym wywiadzie badanie ginekologiczne - nieprzyjemne wiadomo ale da się przeżyć, zrobiłem u niego kariotyp i próby wątrobowe, żałuje że nie poszedłem do niego wcześniej, jestem bardzo zadowolony, dostałem również receptę na pół roku z góry,na którą w innych okolicznościach musiałbym czekać jeszcze kilka miesięcy,lekarz bardzo pomocny, nie tylko w sprawie ts, dziś jestem już po pierwszym zastrzyku :)
narajan - 21 Luty 12, 21:45

zrobiłem u niego kariotyp i próby wątrobowe, żałuje że nie poszedłem do niego wcześniej, jestem bardzo zadowolony, dostałem również receptę na pół roku z góry,na którą w innych okolicznościach musiałbym czekać jeszcze kilka miesięcy,lekarz bardzo pomocny, nie tylko w sprawie ts, dziś jestem już po pierwszym zastrzyku :) ,a ten kariotyp to za darmo czy jak?Recepta na pół roku z góry?Czyli mozesz sie tam pojawić za pół roku dopiero,może dlatego ,ze masz opinie i wszystkie badania,ja troche nie czaje,jeśli mozna to prosze rozwinac temat bo bardzo mnie to interesuje.
Stradivarius - 23 Luty 12, 00:19

Przeczytaj cały temat - tutaj jest wszystko. Liber bez niczego daje receptę na 1 wizycie i tak - wpada się do Niego raz na pół roku bądź rzadziej (zależy ile wypisanej Omki się utarguje).
miko - 23 Luty 12, 12:33

za kariotyp zapłaciłem, omki wystarczy na dobre pół roku ale myślę ,że wszystkim tak wypisuje,recepta jest wypisana tak żeby nie jeździć do Niego na wizytę tylko i wyłącznie po hormony, mimo wszystko mam umówiona wizytę kontrolną pod koniec marca jeśli masz jakieś pytania to napisz na pm
narajan - 26 Luty 12, 11:40

Byłem w piatek u niego,wizyta 300,nastepne taniej jak sam powiedział,dołańczam sie do pozytywnych opini o panu doktorze,za miesiac oczywiscie z wynikami reszty badań które zlecił,powiedział,ze za pare miesięcy moze wystawic mi opinie do sądu,dlatego,ze mam juz wszystkie diagnozy i badania,wiec jedynke tez niedługo zrobie,Straciłem rok czasu na kogos kto tylko uszczuplił mój portfel,a nic z tego nie wynikło,dopiero teraz widze jak to wszystko powinno wygladac,takze polecam pana L.,byłem w Krakowie u niego.
ruhorette - 28 Kwiecień 12, 12:50

Mam pytanie do m/k, które były u Libera w Krakowie. Jak wygląda u niego wizyta, co mam zabrać i czy mam iść z rodzicem, jeżeli kończę osiemnaście lat za kilka miesięcy? I co ważne, czy przyjmuje przy ulicy Kazimierza Wielkiego ts m/k? Niestety na mailu jako odpowiedź na wszystkie pytania uzyskałam polecenie, żeby umówić się na wizytę i dalej pozostałam z moimi wątpliwościami. Ponad to pod jaki numer się umówić na wizytę? Czy to jest 633 66 89?
hideto - 30 Kwiecień 12, 10:43

501 333 872, to bezpośredni numer do dr. Libera. Myślę, że powinnaś do niego zadzwonić, a wszelkie wątpliwości się rozwieją. Jestem przekonany, że odpowie na Twoje pytania. Przewertuj cały temat, było sporo mk, które opisywały wizyty ze szczegółami.
michal1211 - 24 Maj 12, 13:53

Byłem dzisiaj na pierwszej wizycie u dr, Libera, na mnie sprawił pozytywne wrażenie, nawet jeśli używa słów takich jak "cipka" co moim zdaniem nie jest wielką tragedią, to podchodzi do sprawy w porządku. Nie obrażał mnie w żaden sposób. Na spotkanie poszedłem z rodzicem, pogadał chwilę, pozadawał pytania o zdrowie tak jak już wcześniej pisali, badanie ginekologiczne no cóż do przyjemnych nie należało, ale przeżyłem, zdjęcia zrobił, receptę dostałem na omnadren co 10 dni i danazol i muszę czekać do 2giego dnia miesiączki na pierwszy zastrzyk;) Zapłaciłem 300zl. Plus robiłem kariotyp i badania hormonalne na miejscu wychodzi koło 600zł więc zdecydowanie nie tanio.
Też zgadzam się z opinią, że lekarz dla zdecydowanych.
Co do negatywnych opinii na jego temat, nikt nikogo do niczego nie zmusza.

Naryeth - 10 Czerwiec 12, 16:30

Witam, od dłuższego czasu myślę nad tym lekarzem, w sumie to jestem do niego przekonany. Słyszałem że pierwsza wizyta kosztuje 250 zł,wiecie czy może są jakieś wyjątki/obniżki? Bo niestety z kasą jest u mnie bardzo kiepsko...
Co do badań, wiem mniej więcej jakie będą, ale nie wiem jakie trzeba zrobić by dostać receptę na 1 wizycie, tylko hormony? Mam chorą wątrobe-wzwb, domyślam się też że powinieniem zrobić też próby wątrobowe, te antygeny HBs itd też na 1 wizytę w moim przypadku? Ile mniej więcej trzeba czekać na wizytę po umówieniu? Nie wiem jak zaplanować czas z pobytem w Warszawie. Z góry dziękuje za odpowiedz

Dalida - 10 Czerwiec 12, 20:20

dr. Liber przyjmuje tez w Krakowie będziesz miał bliżej z Zabrze :) a koszt pierwszej wizyty u K.M wynosi teraz 300 zł, doktor zleca badania które możesz zrobić u niego w klinice w Krakowie, na wizytę się krótko czeka to zależy ilu ma umówionych pacjentów
Stradivarius - 11 Czerwiec 12, 00:27

I przyjedź od razu z moczem do analizy, bo to też do badań wymaga. I wiadomo - nie nastawiaj się, że się zamkniesz w tych 300zł, bo za badania zapłacisz z własnej kieszeni, więc jeśli z tym cienko, to radzę zbierać ostro. Ale to tylko pierwsza wizyta taka kosztowna ;]
Naryeth - 12 Czerwiec 12, 07:02

a za te badania ile tak mniej więcej mogę zapłacić? I jeszcze jedno pytanie, czy mogę mu powiedzieć wprost że nie jestem jeszcze po coming-oucie? Czy to będzie jakąś przeszkodą? Planuję powiedzieć rodzinie o tym później,gdy będę mieć jakiś dowód że "to nie mój wymysł", bo tak pewnie zareaguje rodzina.
Dalida - 12 Czerwiec 12, 09:33

on się raczej nie będzie pytał kto wie :P a nawet jak byś powiedział to nie sądzę by był to jakiś problem:) za badania hmm to zależy ja za pierwszy komplet badań zapłaciłam chyba 1000 zł plus kariotyp coś koło 300 zł z tym że to zależy ja miałam np więcej zleconych badań niż moi znajomi, to też zależy co się dowie w wywiadzie, jeśli masz np w bliskiej rodzinie cukrzyka to pewnie zleci jeszcze poziom insuliny etc. jeśli podczas badania Cię zauważy jakieś nieprawidłowości to też może coś więcej zlecić, ale te podstawowe badania pewnie około 600 zł plus kariotyp tak sądzę
hideto - 13 Czerwiec 12, 09:16

u samego Libera za pierwszą wizytę i badania gin na pewno polecą ci 3stówki, jak resztę będziesz robić u niego to przepłacisz. Mi wypisał około 30 badań dodatkowych, zrobiłem je w laboratorium w swojej przychodni i zapłaciłem około 320zł. Z kariotypem nie trzeba się spieszyć, można spokojnie zbierać kasę na badanie i zrobić po paru miesiącach.
matt - 13 Czerwiec 12, 20:57

Naryeth - jak juz dostaniesz skierowanie od Libera, to idz do swojego rodzinnego i popros go o skierowanie na wymienione badania (albo cos nastulaj, albo powiedz prawde po co ci to), wiekszosc jest na nfz, (oprocz hormonow chyba). Zawsze to oszczednosc.. Jeszcze nie jedna "stowka" Ci bedzie potrzebna. Oszczedzaj tam gdzie mozna. Co do kariotypu, tak jak pisal Hideto, mozna go zrobic duzo pozniej (generalnie potrzebne do sadu, chociaz niektorzy nie robili i sie obeszlo bez tego badania - "ryzyk fizyk".
Naryeth - 11 Wrzesień 12, 15:24

To znowu ja:D W listopadzie wybieram się do Libera wraz z przyjaciółką (m/k). Niedawno towarzyszyłem jej przy pierwszej wizycie, dostała recepty ale nie może ich jeszcze brać bo najpierw musi zrobić badania-lh, tst i jeszcze coś. Chciałbym się zabezpieczyc i przyjechąc od razu z badaniami tak by od razu móc wykupić receptę i przyjmować hormony. Czy któryś k/m mógłby mi powiedzieć jakie to były obowiązkowe badania? Również te 3 hormony tak jak u m/k?
Nie mogę się już doczekać :D

Stradivarius - 12 Wrzesień 12, 00:12

No nie wiem czy się zabezpieczysz, bo wymaz na cytologię i pozostałe rzeczy odśrodkowe Zbysiu pobiera osobiście, no chyba, że masz ochotę tłuc się po ginekologach. A badania krwi są standardowe: FSH, LH, estradiol, progesteron, prolaktyna, androstendion i rzecz jasna teściu, do tego cała morfologia z elektrolitami, koagulologia, immunologia, OB, rozmaz, badania biochemiczne. I teraz podobno zleca jeszcze kariotyp, a to bez skierowania konkretnego chyba trudno załatwić (choć nie wiem, ja z tych starych).
Benjamin - 12 Wrzesień 12, 02:47

@Stradi
Ale on to może zrobić na miejscu (cytologię itp.), a kariotyp nie ma znaczenia dla hormonów, więc faktycznie jakby zrobił badania, to może szybko zacząć hormony.

@Naryeth
Kombinujesz niepotrzebnie :) Nawet jak pójdziesz bez badań, to i tak możesz od razu zacząć brać hormony, bo możesz zrobić tak:
pierwszego dnia idziesz do Libera, on Ci wypisuje skierowanie na wszystkie potrzebne badania oraz receptę na hormony i oczywiście zastrzega, że nie możesz ich wziąć dopóki nie zrobisz badań. Badania możesz zrobić na miejscu u niego - w tym przypadku nie ma żadnej przeszkody żebyś zaraz potem wziął hormony (o ile je wykupisz w tym samym dniu, a z tym pewnie będzie problem większy niż z badaniami :P ), jeśli jednak nie chcesz płacić, to zabierasz skierowanie i recepty, jak zdążysz, to jeszcze tego samego dnia zostawiasz receptę w swojej aptece (pewnie i tak będziesz musiał czekać aż Ci sprowadzą hormony czyli na drugi dzień), a na drugi dzień idziesz sobie do swojej przychodni, robisz badania i zaraz po nich możesz nawet wziąć hormony (o ile zdążysz je wykupić).
Prościej chyba się nie da, więc naprawdę nie panikowałbym i nie kombinowałbym z badaniami wcześniej :) Bo tu nie chodzi o wyniki, to badania masz zrobić przed hormonami, na wyniki możesz sobie czekać już przyjmując hormony.

3dwin - 17 Listopad 12, 01:26

nie wiem czy się powtórzę jak tak to przepraszam bo czytam i czytam i nie mogę znaleźć w opiniach, ale nie wiecie może co sądzi dr Liber na temat osób biseksualnych i homoseksualnych? :)
Marcelina - 17 Listopad 12, 20:30

było..
odpowiem Ci tak jak mi odpowiedziano:
"w zasadzie jego to nie obchodzi, ale przyzwyczaj się, że jeśli nie dla niego, to dla kogoś innego może to być bariera, więc lepiej o tym nie mówić"

Ale mnie w ogóle Liber o to nie pytał.

Aviana - 18 Listopad 12, 11:06

3dwin napisał/a:
nie wiem czy się powtórzę jak tak to przepraszam bo czytam i czytam i nie mogę znaleźć w opiniach, ale nie wiecie może co sądzi dr Liber na temat osób biseksualnych i homoseksualnych? :)


Jesli dokumentacja od niego bedzie Ci potrzebna w sądzie to najlepiej się tym nie chwal. On sam raczej nie zapyta .)

fenrir - 18 Listopad 12, 14:20

3dwin napisał/a:
nie wiem czy się powtórzę jak tak to przepraszam bo czytam i czytam i nie mogę znaleźć w opiniach, ale nie wiecie może co sądzi dr Liber na temat osób biseksualnych i homoseksualnych? :)

Generalnie ma takie zdanie, ze z orientacja nie nalezy sie obnoscic. Kiedys powiedzial cos takiego "przeciez ludzie nie biegaja po ulicach krzyczac "jestem heteroseksualny" jestem (tu wpisz dowolna orientacje)". W zasadzie nie musisz poruszac tego tematu, no chyba ze sam zapyta ;) Mozesz tez ewentualnie powiedziec, ze jestes w zwiazku jezeli tak jest. Gorzej w tym wzgledzie z psychologiem.

Stradivarius - 18 Listopad 12, 15:57

Tak jak mówi fenrir. Z resztą tu masz dowód: http://youtu.be/b-7XiW34qwQ
Ale jeśli facet już zapyta, to powiedz. Nie wiem skąd pomysł, że On to umieści w opinii do sądu - Liber podpisuje tylko świstek o długości leczenia! Kwestie związane z orientacją dotyczą psychologa i to u niego co najwyżej możesz się zastanawiać czy mówić czy nie. Liberowi nic do tego!

Henry_Winter - 19 Listopad 12, 22:48

Stradivarius napisał/a:
Nie wiem skąd pomysł, że On to umieści w opinii do sądu
Czasem sąd wymaga całej dokumentacji leczenia u seksuologa, albo rozbudowanej opinii. Wtedy orientacja może wyjść na jaw. Dla Libera nie musi być problemem, ale może dla biegłego lub sędziego. Choć jestem zdania, że jeśli lekarz prowadzący już zapyta, to nie ma co ściemniać.
Aviana - 22 Listopad 12, 00:19

Henry_Winter napisał/a:
Stradivarius napisał/a:
Nie wiem skąd pomysł, że On to umieści w opinii do sądu
Czasem sąd wymaga całej dokumentacji leczenia u seksuologa, albo rozbudowanej opinii. Wtedy orientacja może wyjść na jaw.

To właśnie miałam na myśli .) Liber nie załącza tego w opinii ale w pełnej dokumentacji już tak

Naryeth - 23 Listopad 12, 09:22

Witam ponownie :D. W ten piątek wybieram się do Libera i tu pytanie odnośnie badania ginekologicznego, czy Liber idzie na rękę i nie robi go drogą PV? W sumie to tylko tego się obawiam :c

[ Komentarz dodany przez: Kuba: 23 Listopad 12, 12:11 ]
Liber jest znany z tego, że bada dopochwowo. Mało tego - nie mam pojęcia po co, ale robi nagie zdjęcia swoim pacjentom. Proszę poczytać dokładnie temat.

zirael454 - 28 Listopad 12, 18:23

nikt nie ma problemów z zrealizowaniem recept libera?
w aptece stwierdzili że nie mogą sprzedać leków w takich ilościach (np. jednorazowo można kupić 3 estrofemy na osobę)

Liam - 28 Listopad 12, 19:24

Według ostatnich przepisów (od kliku już lat chyba) można wykupić receptę na trzymiesięczną kurację. Lekarz ma obowiązek wypisać na recepcie dawkowanie, zatem czasami da się to obejść, jeśli na przykład zaleci Ci rutinoscorbin raz dziennie, a na recepcie wpisze 3x dziennie - wtedy możesz wykupić więcej leku.
zirael454 - 1 Grudzień 12, 10:02

W moim przypadku wizyta nawet była krótka, o zdjęciach nawet nie wspominał. Kazał zlecić 2 zestawy badań, hormonalne i ogólne (mocz itp).
Wydawało mi się że mówił, że hormony można brać po zrobieniu badań hormonalnych, ale z drugimi można poczekać. Teraz jednak mam troche wątpliwości jak czytam ten temat. Wie ktoś jak to jest? Musze wykonać oba zestawy odrazu?

Naryeth - 1 Grudzień 12, 14:10

Witam!:D Byłem wczoraj u Libera. Sympatyczny człowiek z którym można było normalnie porozmawiać. Dał mi już receptę na omke na 3 miesiące i adres do psychologa. Na pierwsze badanie przyniosłem już wyniki badań hormonalnych(jak on się ucieszył!) i teraz zostaje mi tylko czekać na 2-3 dzień miesiączki by iść na zastrzyk (chyba jeszcze nigdy się tak nie ucieszę na myśl że ją dostanę xD). Co do badania- zrobił je niestety tą drogą, ale był delikatny i ciągle starał się mnie rozśmieszać. Mówił ciągle per Pan :), zdjęcia robił co nie było dla mnie aż tak straszne.
@up Moja przyjaciółka również tak miała (tyle że mocz przyniosła na pierwszą wizytę). Ona mogła brać hormony po tym jak zrobiła badania hormonalne-lekarz musi wiedzieć ile ich masz, teraz jest już 3 miesiące na hormonach i musiała ponowić badania by zobaczyć ile ma zmian ;)

SirNobody - 27 Grudzień 12, 00:20

Witam.

Mam zamiar się w najbliższym czasie rozpocząć lecenie u dr Libera. Ze zdecydowaniem nie ma problemu, bo jestem na 101%. Widze że nie zawsze robi zdjęcia, chciałbym więc dopytać, czy gdyby on chciał, ale ja - niekoniecznie, to czy robi czy odpuszcza.

Drugie sprawa
Nie mam zamiaru zgrywać "tró" (jestem tak pewien swojej męskości że nie mam specjalnej potrzeby tego udowadniać, tak samo podejmując leczenie walczę o bycie sobą, wiec nie widzę sensu w imię stanie się sobą wyrzekania się... bycia sobą (jeśli ktoś mnie zrozumiał to wielki szacun ;) )

Stąd moje pytanie - jak on traktuje osoby, które nie pozorują na bycie "tró"?

Pokoju!

ruhorette - 27 Grudzień 12, 17:21

Z moich doświadczeń i z opinii jakie słyszałam, jest to lekarz, który nie zajmuje się dociekaniem, czy jesteś jak to mówisz "tró", czy nie. Liber pozostawia tą kwestię dla psychologów. Oczywiście podczas pierwszej wizyty wypyta ciebie o różne dolegliwości, uczucia, dzieciństwo i takie aspekty jak doświadczenie seksualne, pociag itp. Co do zdjęć, to widzę, że robi je tylko raz. Właśnie na pierwszej wizycie. Jako, że jesteś chłopakiem, czeka cię też badanie ginekologiczne. Zapewne po pierwszej wizycie wyjdziesz z receptą na danazol, a dopiero po kolejnej z testosteronem. Oczywiście wybierając Libera, musisz liczyć się z jego dosyć specyficznym sposobm bycia i poczuciem humoru, ale mimo wszystko powinieneś być zadowolony. Życzę powodzenia. :)
SirNobody - 27 Grudzień 12, 22:00

dzięki. mam naprawdę duży dystans do swojej płci (niektórych to dość mocno zaskakuje), więc jak mogę sobie z nim pożartować to i lepiej. Przynajmniej pozwoli mi to zwalczyć stres. Dziękuję za informacje. :)

Swoją drogą "jako że jesteś chłopakiem, czeka cię też badanie ginekologiczne" w oderwaniu od tematyki forum brzmi doprawdy zabawnie :D

Pokoju!

Stradivarius - 28 Grudzień 12, 00:08

Nie słyszałem, żeby komuś odpuścił robienie zdjęć, ale może czegoś nie doczytałem :) Natomiast jeśli już zdecyduje się na foty, to raczej nie masz szans ich uniknąć. Nie wiem akurat co w Twoim przypadku oznacza niezgrywanie "tró", ale ogólnie rzecz biorąc facet jest spoko. Poza tym płacisz - dostajesz. Tak to u Niego działa ;) I teścia możesz się spodziewać nawet na pierwszej wizycie.
Benjamin - 28 Grudzień 12, 02:56

Dokładnie - z tym teściem (Ruhorette nie wprowadzaj w błąd ;) nie słyszałem żeby komuś dał sam Danazol). A co do zdjęć - może kiedyś nie zawsze robił, teraz to już raczej nikomu nie odpuści ;)
zirael454 - 4 Styczeń 13, 00:35

Może nie robi zdjęć osobą które już zaczęły wcześniej terapie hormonalną?
Ja byłam miesiąc temu pierwszy raz i o zdjęciach nic nie wspominał.
Na hormonach byłam już 3/4 miesiące.

Agnieszka Bar - 4 Styczeń 13, 08:31

Ja byłam u niego pierwszy raz jak byłam z rok na hormonach i zdjęcia mi robił może do Plejboja hihihi
goliat - 7 Styczeń 13, 22:01

Mam prośbę o aktualny numer do doktora Libera oraz pare pytań. Jak to jest dokładnie z umawianiem się na wizytę w Warszawie? Mam do niego 400km więc raczej byłoby milo, żeby mnie przyjął jak już się pofatyguję :) Drugie pytanie to czy ktoś miał taką sytuację, że poszedł na wizytę powiedzmy w lutym, planując jednak zacząć terapię hormonalną w połowie maja? Chodzi mi o to, że mam z rodzicami - nazwijmy to- umowę, że zacznę hormony po maturze, natomiast wiadomo, ja chciałbym jak najszybciej, a przynajmniej żeby w tym maju na 100%. Czy miałoby to w ogóle sens? Czy lepiej może isć po prostu na koniec kwietnia i modlić się o dostanie hormonów na 1szej wizycie? Z góry dzięki za odpowieź
Marcelina - 7 Styczeń 13, 23:24

ehh.. jak już nie możesz poszukać to masz:
501333872 - jeśli nic się nie zmieniło.
w Warszawie nie umawiasz się na spotkanie. Jedziesz i wchodzisz. A o hormony raczej nie masz się co modlić, bo chyba nie było przypadku, żeby ktoś nie dostał. No chyba, że sam powiedział, że nie chce.

niedzwiadek - 26 Styczeń 13, 23:28

czy ktos sie orientuje czy Liber zgodzilby sie na wypisanie prolongatum zamiast omnadrenu?
Stradivarius - 27 Styczeń 13, 16:04

A czemu nie? To to samo, tylko będziesz musiał częściej brać. Z resztą zanim na rynku pojawiła się Omka, to przecież przepisywał Prolo...
Nikt Wazny - 31 Styczeń 13, 20:03

Wie ktos jakie są godziny przyjęć w krakowie? i czy ten adres jest aktualny nadal?.
Andrzej - 31 Styczeń 13, 21:50

Jest to napisane gdzieś wcześniej.. czwartki (od 10 do 14) piątki (od 9 do 13) i druga i czwarta środa w godzinach 10 - 13 (14). Proponuje jeszcze zadzwonić. Chyba się nie mylę.
Filipp - 12 Luty 13, 11:34

W czwartek mam umówioną wizytę do Libera w Krakowie. Zadam pewnie bardzo głupie pytanie, ale... czy on robi zdjęcia też od pasa w górę?
Benjamin - 12 Luty 13, 18:57

Całego ciała (bez twarzy). Robił, bo ktoś gdzieś ostatnio pisał, że już nie robi... więc idź i zdaj relację czy faktycznie już tego zaniechał ;)
morpheus_ds - 13 Luty 13, 07:48

Ja byłem u Libera już jakiś czas temu i mi nie robił wcale zdjęć.
Filipp - 14 Luty 13, 19:35

Byłem, wróciłem- opowiadam. Pogadaliśmy sobie na początek, zapytał mnie o nowe imię i starał się tak do mnie zwracać. Badanie ginekologiczne było(wtedy cyknął mi fotkę krocza). Później kazał się rozebrać i fotografował w całości od przodu i od tyłu. Ogólnie miły gość, pożartowaliśmy sobie. Recepta na omke i danazol i na jakieś dopochwowe tabletki, żeby okres przyspieszyć czy coś tam... Miałem ze sobą badania na poziom hormonów i pojemnik z moczem. Ogólny koszt wizyty: 350 zł
Andrzej - 18 Luty 13, 20:56

350zł? To chyba zdrożał...w porównaniu z tym co czyałem we wcześniejszych postach, ale to nie ważne mnie bardziej interesuje jedna rzecz:

Cytat:
Później przepisał sobie wyniki cześci badan, które zrobiłem juz wczesniej, dal skierowanie na resztę badań i oczywiście upragnioną recepte na hormony.


To było na stronie 7 i pisał Michau..chyba, sprawdzić nie mogę, bo mnie wywala.

Więc dr Liber przepisuje wyniki i oryginał wraca do rąk pacjęta, czy teraz się coś zmianiło i zostawia sobie wyniki?
Ostatnio myślę czy nie wymienić aktualnego lekarza prowadzącego z tym, że jeszcze nie będę nic odmawiał..wolałbym najpierw sprawdzić jaki jest Liber, a później wielce rezygnować.

Stradivarius - 18 Luty 13, 23:07

Liber wszystkie oryginały badań Ci zwraca. Wyniki wbija w komputer - papierki Mu niepotrzebne.
matthew - 21 Luty 13, 20:48

Powróciłem z Krakowa, z wizyty u Libera. Przyjechałem chwilę wcześniej, pani w recepcji wzięła ode mnie pojemniczek z moczem (który przywiozłem) i zmierzyła mi ciśnienie. Do Libera wszedłem punktualnie. Od razu ogarnął o co chodzi. Najpierw wypytał mnie o różne choroby, nawyki (czy palę, czy ktoś miał raka w rodzinie, kiedy ospa - warto wziąć tą zieloną książeczkę) itp. Później pogadał ze mną, jak będę się nazywał i wgl. Przyszedł czas na badanie ginekologiczne(tak jak u kolegi 2 posty wyżej ,cyknął fotkę), zrobił, zbadał jak oddycham i różne takie. Nieprzyjemne acz konieczne. Później zrobił zdjęcia poglądowe i tyle. Wypisał mi jakie mam zrobić badania sobie dodatkowe, bo hormonalne mu przyniosłem. Więc OMKA co 10 dni jedna ampułka, + Danazol codziennie przez 3 miesiące żeby okres zatrzymać ;). No i Omkę mam brać od 2 dnia okresu, Danazol od 2-3 i tyle. Mam się pokazać za 2,3 miesiące. Więc tyle. Ogólnie jestem zadowolony, konkretny lekarz, da się z nim pogadać.
SirNobody - 7 Maj 13, 09:41

Andrzej, ode mnie też wziął za pierwszą wizytę 350zł, a za następną 150. Więc jak widać tak, zdrożał :/

I niestety mi też cykał foty. Od przodu, od tyłu, krocza. Wypytał mnie o różne rzeczy (choć od pytania się w jaki sposób się masturbuję przy matce mógł się powstrzymać imo), pogadał trochę. W sumie nie mam na co narzekać :P

Herbert - 4 Sierpień 13, 15:28

w przyszłym (maksymalnie kolejnym) tygodniu wybieram się do Libera, w związku z tym zasadnicze pytanie: czy robić wcześniej badania na poziom hormonów? wiem, że dawki wszystkim narzuca identyczne (omka co 10 dni), więc do niczego mu te badania niepotrzebne, w związku z tym czy W OGÓLE do ogólnej dokumentacji sądowej lub dla przyszłego endokrynologa/lekarza rodzinnego, który będzie opiekował się mną po dwójce, są one konieczne?
Benjamin - 5 Sierpień 13, 01:01

Herbert napisał/a:
czy robić wcześniej badania na poziom hormonów?

Nie robić, ponieważ Liber Cię na nie i tak SKIERUJE. Nie ma tak, że nie zrobisz tych badań :) to że Liber daje wszystkim te same dawki i od razu to nic nie zmienia, i tak musisz zrobić badania (po prostu Ci ufa, że je zrobisz zanim weźmiesz pierwszy zastrzyk). Badania te są więc mu potrzebne i jak najbardziej są potem ujęte w dokumentacji.

Bożena - 5 Sierpień 13, 16:36

Zagłosowałabym na tak... polecam. Ale nie mam uprawnień :P
Olga - 11 Sierpień 13, 09:01

Przesympatyczny starszy pan z ciekawym poczuciem humoru . Godny polecenia . Co do zdjęć faktycznie robi je ( byłam u niego na początku czerwca ) . Cena 250 zł u m/k obowiązkowe brrr. badanie prostaty . Można pojechać bez badań wszystkie zleci na miejscu po wywiadzie i badaniu . Na miejscu przemiła pielęgniarka pobierze krew potrzebną do wszystkich badań . Wyniki do odbioru na następnej wizycie ( jej cena 150) wpisuje sobie do kompa a papier oddaje . Pod koniec lipca byłam drugi raz , na dzień dobry opierdzielił mnie z uśmieszkiem - ,, dlaczego nie przyszłaś wczoraj ?? miała byś rabat . Ja na to oczka wielkie ,, bo wczoraj przecież miałaś imieniny ,, . Wesołek prawda ??
Kagomeko - 10 Wrzesień 13, 00:24

Byłam dzisiaj u niego w Warszawie. Trochę mnie popytał, żeby tam wypełnić formularz o mnie w kompie, zbadał ciśnienie krwi, nasłuchał jak każdy lekarz („oddychaj głeboko”), pooglądał i pobadał lekko narząd, zmierzył obwód brzucha i miednicy, cyknął 2 zdjęcia (przód, tył). Powiedział mi, żebym poszła po opinię psychologiczną (bo nie byłam, skierowanie powiedział, że mogę dostać od lekarza pierwszego kontaktu) i wypisał kartkę kierującą na badania krwi/moczu (kariotyp też) i podbił pieczątką. Wydrukował receptę na 4 leki i podał dawki. Zainkasował jak koleżance wyżej 250zł.

Wylewna to nie byłam, on zresztą też.

Stradivarius - 27 Październik 13, 06:44

Cytat:
A ja mam takie pytanie: czy u Libera był już ktoś niepełnoletni w wieku np. gimnazjalnym? Niedługo się będę wybierał, z rodzicielką oczywiście, i chciałbym wiedzieć, jaka jest różnica w przebiegu wizyt tak młodych transów. Na teścia w wieku 15 lat raczej nie liczę, ale moze 16? Pod koniec gimnazjum, na dobry start w nowej szkole? XD A co do szkoły, to wypisałby mi papier zaświadczający, że jestem TS i mój wniosek do liceum o zapisanie drugiego imienia w dzienniku nie jest bezpodstawny?
W ogóle, nie odeśle mnie z kwitkiem? Da skierowania na badania czy każe czekać?


U Libera bywali już niepełnoletni, ale nie wiem czy aż tak. Ale skoro idziesz z mamą, to z kwitkiem na pewno Cię nie odeśle. Papiery do szkoły powinien wypisać, a co do hormonów, to pertraktuj :]

Mausi - 30 Październik 13, 16:37

Byłam u dr. Libera w poniedziałek, szłam przerażona lekko tym co wyczytałam na forach ale okazało się ( dla mnie ) że niepotrzebnie.
Rozumiem jednak że poczucie humoru lub zdjęcia nastawiają do Dr.L. wiele osób, jak dla mnie świetny lekarz który pomógł mi już samą rozmową.

Adaa - 2 Listopad 13, 03:30

Witam,
przeczytałam cały wątek i szczerze jestem przerażona, ale niestety nie mam chyba wyjścia by iść do innego lekarza. Chyba, że w Krk, albo w miarę blisko jest inny lekarz, który szybko przepisuje hormony..

Mam takie pytanie, jak dr. Liber reaguje na odmowę pozowania do zdjęć? Czy zamiast recepty można dostać zgodę dla endokrynologa na wydanie hormonów? Przyznam, wolę by takie rzeczy wypisywał mi mój lekarz. I czy dobrze, zrozumiałam, że nawet m/k robi badanie "ginekologiczne" (jakkolwiek dziwnie to brzmi)? Dodam, że posiadam aktualne badania hormonalne, kariotyp, TK i inne do wyboru...

Stradivarius - 2 Listopad 13, 09:27

Na rezygnację ze zdjęć bym nie liczył. Jeśli natomiast chodzi o papier do endokrynologa, to na Twoim miejscu też bym nie powiedział Mu wprost o co chodzi. Lepiej, żebyś po prostu poprosiła o zaświadczenie o ts dla innych lekarzy, które z przyczyn oczywistych może się przydać, choćby w zwykłej przychodni. I jak będzie chciał wypisać receptę to weź - realizować przecież nie musisz, a gotówki skasuje tyle samo czy by wypisał czy nie.
Adaa - 5 Listopad 13, 00:57

Dzięki za odpowiedź. Receptę i tak miałam zamiar wziąć. Ale, wybacz, bo trochę nie bardzo to rozumiem.. no bo z tego co się orientuję, to nie mam obowiązku pozować.. Czy na prawdę nikt nie próbował? Ech, no nieważne, sama się chyba przekonam, bo jakoś nie mam innych opcji za bardzo..
Adaa - 28 Listopad 13, 15:56

Próbowałam jako osoba pewna swego i przekonana do tego kim jestem u dr. Libera, ale gdy odmówiłam nagich zdjęć lekarz się wkurzył, usłyszałam wiele przykrych rzeczy. Powiedział, też, że osoba nie godząca się na zdjęcia nic u niego nie załatwi, że będzie stawiał mi takie warunki jakie on chce. Co prawda dostałam receptę na około miesiąc, ale nic więcej. Dał mi też warunek, że mam mieć opinię psychiatry i psychologa w miesiąc, mam przez miesiąc brać te hormony i potem się zobaczy. Tyle, że nie biorę ich obecnie, ponieważ nie wybieram się do Lbera ponownie po tym wszystkim i zdaję sobie sprawę, ze biorąc tak końskie dawki przez miesiąc, a potem przestać nagle było by po prostu niebezpieczne i głupie. Co jest dla mnie też ciężkie, ponieważ niby mam to co potrzebuje, ale tylko na miesiąc bez perspektywy co dalej, co jest po prostu istną torturą.
Patrycja_1973 - 13 Grudzień 13, 09:15

Idę dzisiaj do Libera. Dowiedziałam się że przyjmuje również w Niepołomicach... koszt 200 zł
Patrycja_1973 - 13 Grudzień 13, 21:03

No i po wizycie. Wizyta przemiła.. Dr. Liber wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie..

Przyjmuje również w Niepołomicach w klinice KABOMED ul. Pl. Zwycięstwa 11 tel: 12 4420020

W tej samej klinice również psycholog dla TS współpracujący z Liberem...

Henry_Winter - 8 Styczeń 14, 17:03

Artykuł dr Libera o diagnozowaniu transseksualizmu do pobrania:
http://rapidshare.com/sha...79DAD5CBC901105
(Dla opornych :D: trzeba kliknąć na link, potem na środku pod napisem "upload, share, backup...anywhere" kliknąć na "To Downlowad" i pojawi się pasek z nazwą artykułu "Liber TS". Jak się na niego najedzie, to po prawej stronie pojawia się mała strzałka, w którą trzeba kliknąć żeby pobrać).

Stradivarius - 8 Styczeń 14, 18:27

Cytat:
Określenia te obowiązywałyby w dokumentacji medycznej osoby z transseksualizmem do końca życia i wskazywałyby na kierunek właściwej terapii ( transseksualistki - androgeny, transseksualiści –estrogeny), bowiem osoby te okresowo wymają różnych form terapii, w tym dożywotnej suplementacji hormonalnej

Chyba na głowę upadli. Pochlastałbym się, gdybym do końca życia miał mieć w papierach wpisane "transseksualistka". Chociaż co do reszty wypocin, to rozsądniej to wygląda niż postulaty Grodzkiej...

svirusek - 8 Styczeń 14, 20:14

Ten tekst z nazewnictwem też mnie rozbroił. Zna nas nie od dziś i wie zapewne, że nie lubimy jakichkolwiek zwrotów z końcówkami w rodzaju żeńskim k/m czy męskim m/k do nas kierowanych a sam coś takiego chce głosić :/ Nie przeczytałem do końca bo za dużo tego, nie lubię takich poematów i te powtarzające się transeksualistka i transeksualista stosowane do k/m i m/k mnie razi w oczy.
Henry_Winter - 8 Styczeń 14, 21:54

Nazewnictwo u TS to jest niestety powszechny problem. Jak sam pisałem artykuły, to zawsze stosowałem określenie zgodne z płcią psychiczną ("transseksualista" lub "transseksualny mężczyzna" do k/m-ów). Nie jest to do końca poprawne i zawsze trzeba było umieszczać przypisy. Rozumiem nieporozumienia co do nazewnictwa na początku terapii, ale wlec za kimś etykietkę niezgodną z płcią po zmianie danych i jeszcze do końca życia to jakiś chory pomysł.
W artykule też zwróciłem uwagę na to z czego doktor jest znany - dokładny przegląd narządów rodnych. Jasne, że trzeba wykluczyć hermafrodytyzm, ale większość lekarzy jakoś uważa, że wystarczy USG przez powłoki brzuszne, a tu oczywisty postulat dokładnego pooglądania i pomacania, aż dziwne, że pan doktor polizać nie chce...

Inna sprawa, że w artykule zaznaczono kilka rzeczy, które warto podkreślać, że TS to nie dewiacja, nie zaburzenie w sferze seksualnej, itp.

savage - 8 Styczeń 14, 22:09

sorki za OT :) [sie posprząta]
Cytat:
aż dziwne, że pan doktor polizać nie chce...

piękne podsumowanie :D :D :D :D :D

Stradivarius - 9 Styczeń 14, 01:16

A tak w ogóle to do kogo skierowany jest ten artykuł? Bo wygląda jakby Liber do kogoś go kierował, ale adresat nieznany...
Henry_Winter - 9 Styczeń 14, 10:10

Stradivariusie, nie wiem. Dostałem go na maila od osoby z naszego forum. Może to jakiś artykuł konferencyjny skierowany do seksuologów/lekarzy.
mrk - 9 Styczeń 14, 13:12

Henry- poza polizaniem, w miarę dokładnym- wszystko to co napisał Liber to sa truizmy transseksualne- rzeczy wałkowane w każdej publikacji, każdym artykule i książeczce z tego zakresu do wyrzygania.

W samym zakresie nazewnictwa... ja nie bardzo rozumiem jaki jest sens mnożenia tych samych określeń, które nota bene nic nie zmieniaja w samej strukturze formy nazewnictwa- czy to będzie transseksualistka k/m czy transseksualistka... nie wiem, może ja głupia, stara, niewykształcona i z małej miejscowości- ale IMO to jest to samo masło maślane.

I konkluzja- dr. Liber po spektakularnych wpadach Dulczasa i tego drugiego Czernkiewicza strzałkuje se w kierunku guru polskiego transleczenia. I to wszystko na polizaniu i dawaniu leków na pierwszej wizycie. Potwierdza to jeszcze raz typowo polską przywarę- u nas do bycia guru trzeba blichtru i kadzenia ludziom, reszta to już pierze.

Henry_Winter - 9 Styczeń 14, 17:59

Z SB:
Cytat:
svirusek: Żeś Heniek pojechał z tym polizaniem buehehehe :) dobre :)

Stradivarius: taka prawda... w sumie dziwię się, że nic nie wspomniał o fotografowaniu nago jako nieodłącznym elemencie diagnozy...

svirusek: ciekawe czy tylko nas ts-ow fotografuje czy wszystkich pacjentów jak leci.

Henry_Winter: Tak się wczoraj zastanowiłem. A jakby ktoś się na badanie ginekologiczne u doktora nie zgodził i powiedział, że - owszem - przejdzie badanie, ale u innego ginekologa i przyniesie zaświadczenie, bo na przykład jednorazową wizytę zniesie, ale byłoby mu trudno rozmawiać stale z kimś, kto go oglądał poniżej pasa. I co wtedy? Bo zasadniczo jeśli potrzebuje wyników badania, to powinno być mu wszystko jedno, jaki lekarz je zrobił.

hyo: Albo jak już ktoś przyjdzie z wynikami od innego ginekologa na pierwszą wizytę

svirusek: Z papierami od innego lekarza nie powinien robić problemu jeno jakby badanie było robione z m-c wcześniej to mógłby się przyczepić, że przez ten m-c mogło się coś zmienić ale jakby się dało wynik sprzed kilku dni to nie powinien robić problemu, ale tak czy siak zdjęcie może sobie zażyczyć :/ Jakaś m/k pisała, że jak się nie zgodziła to się na nią wydarł jak dobrze pamiętam.

hyo: Pacjent ma swoje prawa, więc co się wydziera ._.

Stradivarius: jakby ktoś przyszedł z "obcymi" wynikami, to by powiedział, że tamten lekarz się nie zna i że on, jako wydający diagnozę do sądu musi sam wsio sprawdzić ;P

Aviana: Um em.. jakby to.. wiecie ze Liber czyta to forum? :>

Stradivarius: wiemy, i...?

Frania: Jak komuś zależy to się nie wypowiada i tyle. A jak nie to hulaj dusza ;)


A niech sobie czyta do woli, na zdrowie. Też bym czytał na jego miejscu.
Bo jeśli badanie od innego lekarza będzie zaakceptowane, to ok - rozumiem, że jest potrzebne do diagnozy. Ale jak doktor nalega na swój udział w oględzinach i jeszcze uzależnia od nich prowadzenie terapii, to już mi tu jakimiś niezdrowymi skłonnościami zalatuje. Bo jakie ma znaczenie diagnostyczne dla pojedynczego przypadku ile facetowi urosła łechtaczka? Jeśli doktor robi jakieś wielkie badania dla dobra nauki, to niech sobie znajdzie ochotników, a nie zmusza do poniżenia pacjentów, którzy z racji niewielu specjalistów niespecjalnie mają inne wyjście jak zdjąć gatki.
Króliczek wspomina przypadek Czernikiewicza (nie pamiętam czy jest już po apelacji). Mi się zaraz Gapik nasuwa, który za kilka dni ma się zgłosić na odsiedzenie wyroku. Albo Andrzej Samson, który akurat nie leczył TS, ale też jak pozostali dostał wyrok za molestowanie. W tym zawodzie najwyraźniej łatwo przekroczyć cienką granicę etyki i tak się z jednej strony nieco obawiam o pacjentów, a nieco i o samego doktora.

Co do artykułu, Króliczku - nawet jeśli truizmy, to nie mam nic przeciwko temu żeby je w kółko powtarzać. Zawsze lepsze takie krzewienie wiedzy, niż żadne.

Azrael_13 - 11 Styczeń 14, 08:16

Wiadomość dla Pacjentów Dr. Libera
zmienia się miejsce przyjęć w Krakowie z ul. Kazimierza Wielkiego 62 na ul. Oboźną 4
telefon bez zmian 12 633 66 89

Archi - 20 Styczeń 14, 11:23

Czy Dr. Liber przyjmuje jeszcze w Warszawie?
Martyna - 21 Styczeń 14, 17:55

Jeszcze dwa miesiące temu przyjmował. Zadzwoń do niego i się dowiedz ;).
Filipp - 12 Luty 14, 10:47

Czy ktoś się orientuje jak dojechać na oboźną z dworca w krk? Mam jutro wizytę i spory problem :P
Henry_Winter - 13 Luty 14, 09:45

Tu sprawdź: http://krakow.jakdojade.pl/#tabId=0&
ruhorette - 5 Czerwiec 14, 16:36

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że z dzisiejszą wizytą nie mam zamiaru już pokazywać się o tego lekarza. Poprosiłam o namiar na endokrynologa (tylko informacyjnie), po czym zostałam zbesztana. Wobec tego zapytałam samozwańczego specjalistę czy mam zmieniać dawki i co w mojej sytuacji (nietypowej) mam zrobić. Oczywiście walnął kilka dosyć chamskich tekstów, po czym spytał mnie, czego od niego chcę. Brzmiało to tak jakby kompletnie nie wiedział co mi przypisać i stwierdził, że sama mam sobie opracować dawkowanie. Może nie wprost, ale ile i czego będę brała jest mu zupełnie obojętne. JEstem wkurzona, zażenowana i stwierdziłam, że wolę zapłacić więcej ale iść do kogoś kto mi coś doradzi, a nie traktuje pacjentów jak śmieci.
crow_f - 10 Czerwiec 14, 16:57

ruhorette napisał/a:
Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że z dzisiejszą wizytą nie mam zamiaru już pokazywać się o tego lekarza. Poprosiłam o namiar na endokrynologa (tylko informacyjnie), po czym zostałam zbesztana. Wobec tego zapytałam samozwańczego specjalistę czy mam zmieniać dawki i co w mojej sytuacji (nietypowej) mam zrobić. Oczywiście walnął kilka dosyć chamskich tekstów, po czym spytał mnie, czego od niego chcę. Brzmiało to tak jakby kompletnie nie wiedział co mi przypisać i stwierdził, że sama mam sobie opracować dawkowanie. Może nie wprost, ale ile i czego będę brała jest mu zupełnie obojętne. JEstem wkurzona, zażenowana i stwierdziłam, że wolę zapłacić więcej ale iść do kogoś kto mi coś doradzi, a nie traktuje pacjentów jak śmieci.


Leczenie osób interseksualnych i hermafrodytow nie jest chyba tak proste jak to się wydaje, nawet endokrynolog nie będzie w stanie Ci dać odpowiednich dawek po 1 wizycie przypuszczam... ale generalnie wiadomo, masz nadmiar tst? za granicą wszyscy biorą spironolactone, masz w porzadku E? jak nie to popróbuj z plastrami/żelami

Ja z doktorem miałam fatalne doświadczenia, nie dość, że kazał się rozbierać, fotografować, z przodu, z tyłu, robił wręcz absolutnie odrzucające zdjęcia w przybliżeniu, to na dodatek wkładał palce tam gdzie nie trzeba, że tak powiem, w celu niby zdiagnozowania czy nie jestem *inter*... Masakra. Ktoś publicznie powinien go wezwać z tego powodu, nagłośnić co wyrabia i zrobić z nim porządek, to żałosne

Adaa - 10 Czerwiec 14, 23:56

Nie jest proste. Znaczy ja się spotkałam, że robią masę problemów. Mi lekarz seksuolog w Krakowie powiedział, że nie widzi u mnie transseksualizmu... No zdziwiła bym się, jak by widział.. lol. Za to miałam endokrynologa, tylko miała związane ręce, bo wszędzie trza te cholerne diagnozy. Co z tego że miałam wyniki, że jestem inter... U Libera też się nasłuchałam, że nie ma czegoś takiego jak inter, jestem "transseksem" - jak by ładniej nie mógł powiedzieć.

A u Libera byłam bardziej z rozpaczy. to co u mnie wyrabiał, to też mi się w głowie nie mieści. Jak tutaj powiedziałam to byli w szoku, co on tam wyprawia. Jak chodzi o zdjęcia... to cóż.. no cierpiałam strasznie, że nie bardzo mam hormonów w wystarczającej ilości by zacząć i że nie mam gwarancji co dalej... Ale sumie ciesze się, że się nie dałam. Potem słyszałam, że wypinam dupę przed szereg i sama sobie jestem winna i rożne inne rzeczy... szkoda słów.

A tutaj od razu, inter, nie ma problemu. Dokumenty z Polski uznali. Nawet nie robili problemów zbytnio że po polsku. Bo jak chodzi o wartości hormonalne, to skróty są te samie. A w pozostałych to mój lekarz prowadzący zapytał mnie, czy może pokazać to swojemu koledze polskiego pochodzenia i nie było jaj z tłumaczeniem. Dodatkowo jak umiesz język, to nawet starcza, że sama przetłumaczysz i jest dobrze. Wiem, bo do wojska tak tłumaczyłam polską książeczkę wojskową (to jest jak się ma zakaz na obce wojsko) i pozostałe dane medyczne też.. W urzędach też przechodzi.

Co do Libera, to w sumie chciałam go zgłosić, za to... Ale nie miałam już sił w to się bawić.. to nie dla mnie...

(Sorry za off top. Ale chodzi o inter)

kotkolwiek - 11 Czerwiec 14, 11:44

Link od Henry'ego po otworzeniu i kliknięciu tu download wywala powiadomienie, że nie ma tam żadnych danych :(.

Co do Libera, mam zamiar do niego jechać pod koniec sierpnia/na początku września. Mam porobione większość badań. Ogólne krwi, hormonalne, kariotyp, diagnoza psychologiczna, opisane badanie ginekologiczne (czego mi brakuje prócz badań moczu i prób wątrobowych z tego co on wymaga?) Jeździłem prawie rok do Poznania i miałem to wszystko na NFZ. Moja psycholożka od diagnozy ma mnie umówić do Dulko, no ale ja nie chcę żeby on był moim prowadzącym więc pojadę tam raz dla świętego spokoju, a potem przenoszę się do Libera. I stąd moje pytania: czy Liber nie będzie miał problemu z tym, że wszystko mam już zrobione i że diagnoza od psychologa będzie pisana pod Dulczasa (tak sądzę chyba, że one zawsze wyglądają tak samo)? Odpuści mi ginekologiczne skoro miałem zrobione i to jest opisane?

Jak miałem te hormonalne to wyszło, że mam zespół maskulinizacji (tak mam w dokumentach), moja seksuolog powiedziała, że mam 10 razy mniej estrogenu niż powinienem mieć i w ogóle cud, że mam regularny okres (chyba wykrakała, bo w tym miesiącu nie dostałem, nie żebym się smucił z tego powodu XD!) Dzięki temu mam trądzik o podłożu hormonalnym na twarzy, plecach, ramionach i klacie i nic go nie zwalcza i oprócz tego mam problemy z tyciem :|. Jak na to zareaguje Liber? Oby nie przepisał mi estro, bo się chyba pochlastam... W ogóle Liber niby daje wszystkim ampułkę omki do 10 dni i danazol, no ale przy tak niskim estro to chyba aż tak wysoka dawka i danazol nie są mi potrzebne..

I już kończę, przysięgam XD. Ile w tej chwili bierze za pierwszą i kolejną wizytę od k/m-ów? I w ilu wizytach się zmieszczę zanim będę miał od niego wszystko do sądu w ogóle?

Benjamin - 11 Czerwiec 14, 22:30

kotkolwiek napisał/a:
Odpuści mi ginekologiczne skoro miałem zrobione i to jest opisane?

Nie sądzę. Wszystko inne pewnie tak, ale tego raczej nie odpuści.
Ale nie sądzę też żeby Ci estro przepisywał :P jak już chcesz się leczyć w kierunku k/m to raczej nie będzie wydziwiał.
O ile się nic nie zmieniło to chyba pierwsza wizyta nadal 300zł. A w ilu wizytach się zmieścisz to zależy... ja miałem chyba z 5 wizyt a dałoby radę jeszcze mniej, ogólnie jak masz opinię psychologa, to on daje swoją... no ale jak Ty już tą opinię masz, to jednak tak szybko chyba swojej nie da i te parę wizyt dla formalności musi być :P

Henry_Winter - 12 Czerwiec 14, 08:07

kotkolwiek napisał/a:
Link od Henry'ego po otworzeniu i kliknięciu tu download wywala powiadomienie, że nie ma tam żadnych danych :(.

A faktycznie. Jeszcze kilka dni temu tam zaglądałem. może mają chwilowy problem z serwerem. Sprawdzę znów za kilka dni, jak będzie to samo to wrzucą artykuł gdzie indziej, bo gdzieś tam go na kompie jeszcze mam, tylko nie pamiętam gdzie :D
Poprawiłem cytat /sVirusek

Aviana - 12 Czerwiec 14, 21:16

kotkolwiek napisał/a:
Jak na to zareaguje Liber? Oby nie przepisał mi estro, bo się chyba pochlastam... W ogóle Liber niby daje wszystkim ampułkę omki do 10 dni i danazol, no ale przy tak niskim estro to chyba aż tak wysoka dawka i danazol nie są mi potrzebne.. ?


Nijak nie zareaguje. Da ci to samo co reszcie ;)

kotkolwiek - 13 Czerwiec 14, 00:26

No to trochę mnie uspokoiliście, dzięki. Tylko to 300zł dobija, myślałem, że 200 max :<. Bo sam dojazd w jedną stronę mnie wyniesie stówę, no cholera.
karolina27sl - 13 Lipiec 14, 13:01

Cytat:
Pierwsza wizyta z *badaniem* mnie kosztowała 350.

No to masakra, bardzo drogo :/ Ja też muszę dojechać do Krakowa to mnie to wyjdzie jakieś 500zł. Eh szkoda słów. Ciekawe ile kosztują kolejne wizyty...

Herbert - 1 Sierpień 14, 14:08

Jak od początku będziesz mu mówić że jesteś w takiej a nie innej sytuacji finansowo-dojazdowej to hormony jest w stanie wypisać za 50zł, jedynie za opinię do sądu zażądał sobie 100zł.
Stefan - 6 Sierpień 14, 19:10

Ja mam inne pytanie dotyczące Libera (bo się do niego wybieram, niestety, pół roku jeździłem do seksuolog w Rzeszowie na darmo...): w sumie skąd on wie, że powinien nam przepisywać hormony? Przecież nie mając badań, nie ma pewności, czy jesteśmy trans. Chwała mu za to, ale zaskoczyło mnie to, bo inni lekarze raczej tego nie robią.
Benjamin - 6 Sierpień 14, 21:52

Bo wierzy w to co mówi pacjent? :)
Poza tym no w najgorszym razie skończą się hormony kiedy pacjent nie dostarczy opinii psychologicznej - może Liber wychodzi z założenia, że te parę miesięcy przyjmowania hormonów to nie taki problem.

Stefan napisał/a:
Przecież nie mając badań, nie ma pewności, czy jesteśmy trans.

Złe podejście - bo i tak nikt Ci nie powie czy jesteś trans, transseksualizm to diagnoza, którą sam sobie stawiasz - badania są tylko po to by wykluczyć inne przyczyny dezaprobaty płci itp. :)

Aviana - 8 Sierpień 14, 19:34

Benjamin napisał/a:
Bo wierze w to co mówi pacjent? :)
Poza tym no w najgorszym razie skończą się hormony kiedy pacjent nie dostarczy opinii psychologicznej - może Liber wychodzi z założenia, że te parę miesięcy przyjmowania hormonów to nie taki problem.

Stefan napisał/a:
Przecież nie mając badań, nie ma pewności, czy jesteśmy trans.

Złe podejście - bo i tak nikt Ci nie powie czy jesteś trans, transseksualizm to diagnoza, którą sam sobie stawiasz - badania są tylko po to by wykluczyć inne przyczyny dezaprobaty płci itp. :)


Leczę się u Libera 2 lata, a opinii psychologicznej nie mam i niespecjalnie potrzebuję. Papierek za 300zł stwierdzający u mnie transseksualizm nie wniesie zbyt dużo do mojego życia, więc po co wyrzucać pieniądze?

Jeśli ktoś nie ma pewności to jak najbardziej powinien się zdiagnozować, ale nie powinno być to "wymogiem ustawowym" dla wszystkich.

Jeśli mam jakieś "ale" do Libera to to, że nieco zbyt olewczo traktuje wyniki badań, ale kiedy dzieje się coś gorszego to oczywiście reaguje.

Stradivarius - 8 Sierpień 14, 22:51

Cytat:
Papierek za 300zł stwierdzający u mnie transseksualizm nie wniesie zbyt dużo do mojego życia, więc po co wyrzucać pieniądze?

Bo bez tego nie dostaniesz wyroku? Z resztą nie musisz od razu płacić 300zł. Niektórzy przyjmują na NFZ. A Stefan, odpowiedź na Twoje pytanie ciągnie się nie wprost przez poprzednie 10 stron tego tematu :D

feniks - 11 Sierpień 14, 11:09

tak się zastanawiam, gdybym zaczął się u Libera leczyć i załóżmy, że postawił diagnozę, zrobił badania itd. a potem np. bym się przenióśł do innego seksuologa to czy wszystko by zaczęło się od nowa? w sensie badania itd.? Z tego co czytam u Libera szybko się otrzymuje hormony i diagnozę, i czy myślicie że to miałoby wpływ na ponowną diagnozę u innego seksuologa. Był ktoś w takiej sytuacji może?
svirusek - 11 Sierpień 14, 16:35

Diagnozę byś pewnie dostał ale mógłbyś mieć problemy z dokumentacją medyczną bo tą z kolei lekarze nie chętnie chcą dawać. Sama diagnoza może przyszłemu lekarzowi nie wystarczyć, może potrzebować tej dokumentacji by znać szczegóły leczenia, jak to wyglądało u Ciebie na początku, jak się rozwijało itp. itd. Dr. Robacha np. taką dokumentację daje jako diagnozę ale z tego co czytałem to Liber daje inną. Czytałem też że niechętnie reaguje na przeniesienie do innego lekarza więc jakbyś chciał się przenieść i prosić o taką dokumentację mógłby robić Ci problemy. Wszystko by więc pewnie zależało od tego czy lekarz by oczekiwał takiej dokumentacji i jeśli tak to czy Liber by Ci ją dał.
Fare. - 12 Sierpień 14, 12:54

Hej. c: Przybywam po długiej przerwie i mam pytanie, o ile ktoś w ogóle orientuje się w tej kwestii -- czy szesnastolatek ma czego szukać u dr Libera? Tj. czegoś więcej niż pocieszającej rozmowy raz w tygodniu, której celem jest dociągnięcie mnie jakoś do 18-stki...
Dam może kilka szczegółów: mam wspierającą mamusię pod pachą (najchętniej zabrałbym ją na ewentualną wizytę, żeby nie było wątpliwości, że kwestia rodziców nie jest problemem, ale czy w razie czego ona wystarczy, czy mojego ojca też musiałbym zgarnąć?), całe gimnazjum występowałem w roli męskiej i czułem się świetnie (mam na myśli dołączanie do chłopaków przy podziale na grupy, np. noszenie z nimi ławek, kiedy dziewczyny robiły coś innego, a poza tym także przebierałem się w męskiej szatni), teraz udaję się do liceum, w którym również zamierzam używać mojego normalnego imienia (nie wyobrażam sobie już zresztą, jak miałoby być inaczej) i byłoby świetnie, gdybym mógł zacząć już terapię hormonalną.
Wiem, że przy wspierających rodzicach rozpoczęcie jej nie jest problemem u 17-latka, a co z 16-latkiem? Ponawiam pytanie z początku -- mam czego u dr Libera szukać? c: Jakiś inny młodociany trans zechciałby się podzielić doświadczeniami? Albo nawet niemłodociany? :D Generalnie, ktokolwiek?

Z góry dziękuję serdecznie! :D

Szymon2502 - 12 Sierpień 14, 23:06

Wydaje mi się, że to czy masz 16 lat czy rok więcej nie zmieni dużo. Wszystko zależy od Libera i jego podejścia do załatwiania takich spraw przed pełnoletnością. Plusem jest to, że masz wsparcie rodziców ale nie wiem czy to go przekonuje. Kiedyś rozmawiałem z kimś od Libera i z tego co słyszałem to jest on raczej sceptycznie nastawiony do takich przypadków i woli czekać do 18 ale nie dam głowy że robi tak zawsze.
Lunch` - 13 Sierpień 14, 23:36

Fare. napisał/a:
Hej. c: Przybywam po długiej przerwie i mam pytanie, o ile ktoś w ogóle orientuje się w tej kwestii -- czy szesnastolatek ma czego szukać u dr Libera? Tj. czegoś więcej niż pocieszającej rozmowy raz w tygodniu, której celem jest dociągnięcie mnie jakoś do 18-stki...

Ogólnie Liber przyjął mnie, kiedy miałem dokładnie 16 lat i 7 miesięcy i dostałem receptę na pierwszej wizycie. Sądzę, że gdybym wcześniej nie próbował gdzie indziej i nie zmarnował pół roku, to też by mnie przyjął. Bądź tylko świadom, że to nie jest lekarz dla osób niezdecydowanych, więc na ''rozmowy do 18'' i tak nie miałbyś co liczyć, on jest od formalności, a nie pogadanek. Skoro mama Cię wspiera i wyraża zgodę na ewentualne leczenie, to w sumie sprawa załatwiona. Starczy, że będzie tylko ona, chociaż możesz oczywiście zabrać także ojca.

Fare. - 14 Sierpień 14, 13:41

Szymon2502, wysłałem Ci PW, ale jeszcze raz -- dzięki za odpowiedź.

Lunch`, dzięki za odpowiedź. c: Szczerze mówiąc rzeczonych rozmów chciałbym uniknąć, bo jak pierwszy raz poszedłem do seksuologa ze swoim ts, w szóstej klasie podstawówki, to na tym właśnie cała "terapie" polegała. :D A szkoda, bo wiem, że zagranicą się młodsze przypadki leczy, no ale cóż, my jesteśmy w Polszy, także nie ma co cudów oczekiwać... ;) Zresztą jestem na 100% pewny, że jakbym u tamtego lekarza został, to by mi kazał ciągnąć do 18-stki. Taki typ. :p Nie wymieniam z nazwiska.
Pozwól, że Cię pytnę trochę. cc; Robiłeś wcześniej jakieś badania? Jeśli tak, to przyszedłeś do niego od razu z wynikami, czy dał Ci receptę na zaufanie? I ile kazał sobie zapłacić? :D
Z góry wielkie dzięki. c:

Pozdrawiam.

Lunch` - 14 Sierpień 14, 19:49

Fare., nie dziwię się, ja także chciałem ich uniknąć.
Badań przed wizytą nie robiłem żadnych, zresztą nie wiedziałem nawet, jakich konkretnie będzie wymagał (poza kilkoma pojedynczymi, ale mama stwierdziła, że jak da listę, to wtedy się tym zajmiemy). Możesz przynieść pojemniczek z moczem, bo to Cię nie ominie i całkiem możliwe, że gdybyś go jednak mu nie dał, to kazałby Ci jeszcze przed wyjściem to załatwić, a po co sobie komplikować sprawę?
Receptę mi wypisał bez żadnych większych problemów, musiał sobie tylko trochę pogadać na temat mojego wyglądu, ponieważ nie mógł przełknąć glanów i kolczyków, ''bo faceci tak nie wyglądają''. Nie pamiętam na 100%, ile zapłaciłem, ale było to chyba 300 złotych za pierwszą wizytę, później 150.

Benjamin - 14 Sierpień 14, 22:55

Fare. napisał/a:
Pozwól, że Cię pytnę trochę. cc; Robiłeś wcześniej jakieś badania? Jeśli tak, to przyszedłeś do niego od razu z wynikami, czy dał Ci receptę na zaufanie? I ile kazał sobie zapłacić? :D

Jeżeli chcesz pytać kogoś konkretnego, rób to na PW. Rzeczy o które pytasz były już z resztą omawiane w tym temacie parę razy... wiem że temat ma 12 stron, ale no... ;) jakbyś chociaż kilka ostatnich przeczytał, to dowiedziałbyś się ceny itp., a tak to się po prostu tematy nam dalej rozmywają...

feniks - 30 Sierpień 14, 12:10

czy dr Liber wymaga zrobienia 1 operacji przed złożeniem pozwu, bo wolałbym spróbować na NFZ a w ostateczności płacić?
svirusek - 30 Sierpień 14, 16:07

To chyba nie lekarz wymaga od nas operacji. To my decydujemy kiedy się jej podejmiemy. Kiedyś też myślałem, że to lekarz prowadzący zleca albo sąd wymaga by być już po I-ce ale to nie tak. To my o tym decydujemy bo i my za to płacimy kasę i różnie to u różnych osób bywa, jedni mają ją inni zbierają dopiero.
kotkolwiek - 3 Wrzesień 14, 20:09

Powracam po wizycie u Libera, no tu już mogę coś napisać. Dojazd do Wawy koszmarny, bo miałem od siebie pociąg o 4 rano + przesiadka w Poznaniu, zlądowaliśmy na centralnym. Na pierwszej stronie tematu jest, że trzeba wysiąść na przystanku Aspekt. Słabo, bo od Aspektu na Kwitnącą to jeszcze spora droga. Najlepiej wysiąść z 2/3 przystanki po Aspekcie. Krążyłem z matką po całej Chomiczówce w poszukiwaniu jego nieszczęsnego bloku nr 7 ponad godzinę, wszystkie bloki są bardzo podobne, wszędzie ogrodzenia, cud jak się ktoś nie zgubi. Ta Kwitnąca to strasznie długa jest i krzyżuje się z Conrada i Brązowniczą, trudno nie wejść gdzieś w bok, mieszkańcy też wam za dużo nie pomogą, bo pytaliśmy i słabo. Jak dotarliśmy to i tak nam zostało ponad 3 godziny do wizyty. Na szczęście przyjął nas godzinę wcześniej, bo byśmy zamarzli ;).

Wpuścił nas - rozmowa. Pytania standard - od kiedy mam symptomy TS, ogólne pytania zdrowotne, wywiad co do chorób w rodzinie (rak, żylaki kończyn dolnych, choroby psychiczne itd.) Pytania poniżej pasa przy matce to o masturbację, jak często, sposób i pytanie o doświadczenia seksualne - czy masz i homo czy hetero. Potem wyprosił moją matkę i zrobił mi badanie ginekologiczne (niefajnie bardzo, ale starał się rozśmieszać, nieźle mu wychodziło, chociaż czasem przekracza granice ;)). Przy okazji znalazł mi nadżerkę na szyjce macicy, to dobrze, bo nieleczone może się w raka zmienić. Potem foty. Krocze, fota przodem i tyłem. Sprawdził też węzły chłonne, klatę, czy nie mam płaskostopia itp. (no od góry do dołu).

Dostałem receptę na Danazol, Omkę i Prolo (do wyboru, bo doszły go słuchy o ostatnich brakach omki w aptekach), coś na trądzik i Orgametril (na wywołanie okresu, bo od prawie 3 miesięcy nie miałem). Orgametril mogę sobie jednak odpuścić, bo jakimś cudem dzień po wizycie dostałem.

Dawki oczywiście liberowo-końskie, czyli 1 amp. omki/10 dni lub 2 amp. prolo/10 dni. Nie zaprzątam sobie tym głowy szczególnie, bo i tak będę brał rzadziej i bez danazolu. Zależało mi na samej recepcie ;).

Na samej wizycie wysłał mnie jeszcze do toalety, bo chciał próbkę moczu. Dostałem też 2 kartki z badaniami, które mam zrobić. Hormonalne i ogólne, które miałem, do powtórzenia wg niego.

To z dziwnym poczuciem humoru, co pisaliście, to wszystko prawda. Bardzo bezpośredni jest, ale raczej na + dla mnie. Koszt wizyty 350 zł.

A! Jeśli jest tu ktoś kto 1 września tak koło wpół do czwartej wchodził do gabinetu to niech wie, że jest bardzo ładny i miał fajny ekran exploited XD (nie mogłem się powstrzymać :)). Chyba tyle chciałem napisać, może coś mi się potem przypomni jeszcze ;).

Szpileczka - 6 Wrzesień 14, 21:11

Tak na przyszłość. Najszybszy dojazd w Warszawie. Metrem na Metro Młociny, a następnie 203 na przystanek "Głowackiego". Z przystanku już rzut beretem :-)
feniks - 22 Wrzesień 14, 18:42

Dziś byłem na 1. wizycie u Libera. Skorzystałem ze wskazówek koleżanki wyżej i ma rację, to jest najszybszy dojazd. W poczekalni była 1 osoba, 2.w środku ale szybko poszło. Od razu per pan, i nawet dr spytał czy to moja 2 wizyta albo czy u niego byłem. Tylko raz się pomylił co do końcówek, więc w porządku.
Ogólnie miły, odpowiada na pytania, badanie gin. i fotki były, ale cóż. 350zł zainksował, recepty nie proponował. Pewnie dlatego że sam powiedziałem wcześniej, że chcę zacząć hormony od marca najprędzej. Dostałem te badania jak wszyscy z wyjątkiem HIVu, bo z tego co czytałem nie każdy ma, ale to może dlatego że nie wiedziałam czy byłem szczepiony na WZW czy coś.
W skrócie polecam.

pancakes998 - 12 Październik 14, 12:33

Byłem u niego przedwczoraj i uczucia mam mieszane. Mam nadzieję że to nikomu nie zawadzi, ale bardzo, bardzo dokładny opis całej wizyty jest tutaj: http://autystycznekoty.blogspot.com/
W skrócie zapłaciłem 350zł, trochę mnie poobrażał, dostałem receptę.
Usunąłem jeden post z uwagi na identyczną treść (zdublowany) /sVirusek

anonim - 5 Styczeń 15, 20:16
Temat postu: Liber i "zamknięta strona"
Czy ktoś z Was ma informację co się dzieje z kliniką Zbigniewa Libera w Warszawie? Dziś powinien przyjmować w godzinach popołudniowych i go nie było. Strona "life.com.pl" zawiera od niecałych 2 tygodni treść: "Strona została zamknięta". Na wayback machine zmiana treści nastąpiła po 18 grudnia 2014.

Czy wie ktoś czy on nadal przyjmuje, gdzie, a jeżeli nie, to kto ma podobne poglądy co do przepisywania leków co on?

Kyoto - 5 Styczeń 15, 21:27

Ostatnio jak przyjmował to był chory chyba bo miał silną chrypke. Może wziął chorobowe ?
Aczkolwiek to info mnie zamurowało O_O
Czekam na info

W sumie chorobowe by się zgadzało bo akurat byłam u niego równe 2 tygodnie temu przed świętami właśnie.

Shamisen - 12 Styczeń 15, 19:53

Byłam dziś po raz pierwszy u Libra. Jest taki, jaki mówią - trochę ekscetryczny, ale w gruncie rzeczy miły, sympatyczny i przede wszystkim konkretny. Robił mi dużo badań ogólnych, pytał też o historię chorób w rodzinie. Przez ten czas używał męskich końcówek w stosunku do mnie, ale pozatym traktował jak najbardziej z szacunkiem. Ostatecznie dał mi skierowanie na badania endokrynologiczne, wypisał receptę i zainkasował 250 zł. Generalnie wrażenia mam jak najbardziej pozytywne :).
SirNobody - 2 Luty 15, 10:26

Ja ze swojej strony radzę u Libera uważać na dawki.

Miałem przepisany teść 1 amp. Omnadrenu 250 co 10 dni, brałem i tak co 14.

Ostatnio robiłem kontrolne badania. Wyniki testosteronu? 3255,21 ng/ml (norma męska to 241-827 ng/ml
(z trzema innymi panami mógłbym się podzielić, i nadal mielibyśmy teścia w "wysokiej normie", po ~813)

Także z dystansem proszę podchodzić do jego dawkowania, no i oczywiście robić jak najczęściej kontrolne badania. Pomyśleć, że się dziwiłem dlaczego nagle zacząłem w takim tempie łysieć.

Ania78 - 2 Luty 15, 11:38

Shamisen napisał/a:
Przez ten czas używał męskich końcówek w stosunku do mnie, ale pozatym traktował jak najbardziej z szacunkiem..

Gdyby traktował ludzi z szacunkiem, to zwracałby się zgodnie z płcią, a nie wbrew. Gdyby szanował, nie robiłby też nagim pacjętkom zdjęć. Tyle w temacie poszanowania. Kiedyś rozważałam u niego leczenie jednak z uwagi, że robi te fotki wolałam załatwić sobie w inny sposób leki i wybrałam innego lekarza prowadzącego.

Drażni mnie gdy ktoś pisze kolejny raz o szacunku w stosunku do kogoś kto ponirza transseksualistki. Nie pomyśleliście, że on może Was nie szanować, mieć niezły ubaw z Waszej desperacji -idziecie bo wiecie, że dostaniecie leki a on potem ma niezła zabawę z tego i do tego zarobek? Ciekawe co później robi z tymi zdjęciami. Znajoma, która u niego się leczyła nie dostała tego zdjęcia w odpisie dokumentacji medycznej, tak więc NA PEWNO TE ZDJĘCIA NIE STANOWIA DOKUMENTACJI MEDYCZNEJ!

Rozumiem, że ważne jest, że jest taki lekarz, który skróci hormonami część cierpienia na pierwszej wizycie (szczególnie jeżeli zaczynacie młodo) ALE ... nazwijmy rzeczy po imieniu.

karolina27sl - 18 Marzec 15, 23:47

Chciałam iść do tego lekarza ale po opinii przeczytanej na jego temat raczej rezygnuję. Te zdjęcia i drogie wizyty mnie trochę przerażają...
sub-zero - 8 Kwiecień 15, 10:17

odradzam Libera. gdybym mógł się cofnąć w czasie nigdy w życiu nie wybrałbym się do niego ponownie. cóż opierałem swoją decyzję na opinii znajomego który był (wtedy jeszcze) zadowolony. pierwsza wizyta w 2012 roku. badanie moczu, cytologia, wypisał od razu receptę na 4 opakowania omnadrenu, dał karteczkę z badaniami które muszę zrobić, wziął 350zł i dał paragonik. nie miałem pojęcia że jest aż tak niekompetentnym lekarzem. dość zboczone poczucie humoru, nadal robił fotki, trochę postraszył że widzi coś niepokojącego. powiedział kiedy mam przyjąć omnadren i wysłał do domu. bez żadnych specjalistycznych badań czy aby nic mi nie zaszkodzi, czy mogę wgl przyjmować testosteron. kiedy przyjechałem z wynikami popatrzył na nie, wypisał recepte, wziął 100zł i powiedział że w sumie recepte może mi wypisywać lekarz rodzinny. na następną wizytę kiedy przyjechałem by spytać i inne badania spytał tylko czy mam już kariotyp i opinię psychiatry i psychologa. kiedy powiedziałem że jeszcze nie zaśmiał się więc na tym skończyła się nasza przygoda. czekam tylko na opinię od niego i mam nadzieję że będę mógł o nim zapomnieć. robi problemy przy rozprawach na których się nie pojawia pomimo wezwania z sądu
ka.jul7 - 16 Kwiecień 15, 18:08

ostatnio nic się u niego nie da załatwić, nie chce dać listu kierującego na SRS twierdząc, że sama go powinnam napisać i przynieść mu do podpisu, na pytanie co tam powinno się znajdować odpowiada żebym sobie znalazła w Internecie

grubiański, agresywny, ostatnio coraz gorzej traktuje pacjentów

lenkag - 16 Kwiecień 15, 18:13

Z tym listem, to zawsze tak było :) Musi być w języku angielskim, nie wymagaj od niego, żeby takie listy sam pisał. Do nie prawie zawsze z gotowcami się idzie czy to do sądu czy skierowanie na SRS. Nic nowego, serio.
ka.jul7 - 17 Kwiecień 15, 23:05

od tego jest lekarzem żeby pisać takie rzeczy, ja nie jestem więc skąd mam wiedzieć co mam w nim napisać? sama się leczę?

mógłby mi napisać po polsku, przetłumaczyłabym na angielski

ale wolał odesłać do google i kilka razy mnie obrazić po tym jak czekałam u niego 2,5 h w kolejce

w dodatku, w stosunku do cis pacjentów tak się nie zachowuje, tylko do ts, bo ma świadomość, że wszyscy się u niego leczą i że ich byt zależy od jego decyzji - władza nad ludźmi mu odwaliła

bardzo wyraźnie to widać że traktuje nas jak podludzi, ciekawe jakby jakaś ciska do niego przyszła z problemem i powiedział jej, że on nie ma czasu, niech sama mu przyjdzie z rozwiązaniem, a on napisze receptę i skasuje 150 zł, a jak nie wie co zrobić to niech sprawdzi sobie w google

etyka zawodowa tego lekarza wychodzi na jaw gdy chce się konkretów a nie wypisania recepty na leki i do widzenia

ciekawe swoją drogą po co mu ta cała kartoteka którą gromadzi na temat swoich pacjentów, z danymi, które w ogóle do celów medycznych nie są potrzebne?

Danny:) - 19 Kwiecień 15, 04:13

Przepraszam, że się wtrące w dyskusję, nie jestem i nie byłem (i raczej nie będę) pacjentem Dr Libera, ale po przejrzeniu wątku gdzie mnóstwo jest komentarzy na temat grubiaństwa doktora i olewania pacjentów itp itd naszła mnie jedna refleksja, to po co się u niego leczycie ? skoro taki zły i wogóle i tylko większość narzeka. Przecież Dr Liber nie jest jedynym lekarzem w Polsce zajmującym się Ts, jest co najmniej kilku innych, z tego co pisze tutaj na forum to nawet w samej Warszawie są inni więc chyba nie ma problemu żeby zmienić lekarza. Obracam się w środowisku lekarskim (rodzina lekarzy + studiuję medycynę) i wierzcie, że nie jeden Dr Liber ma takie podejście do pacjenta, wielu innych też, czego oczywiście nie pochwalam, ale jak mi lekarz nie pasuje to idę do innego. Poza tym, ja jako student odbywający praktyki znam też relację lekarz-pacjent od tej drugiej strony i naprawdę niektórzy pacjenci potrafią być tak upierdliwi albo pretensjonalni że co to im się nie należy że szlag może człowieka trafić, wczujcie się też czasem w tego lekarza który po 12h zapierdzielania na dyżurze jedzie zmęczony przyjmować jeszcze kilka godzin w gabinecie a tu przychodzi Kowalski i żąda tabletek na żołądek bo przeczytał w necie że Malinowska z warzywniaka brała i jej pomogły, a jak mu lekarz nie zapisze (bo Kowalskiemu co innego dolega naprawdę) to wyjdzie z gabinetu i powie że cham i konował.
lenkag - 19 Kwiecień 15, 08:10

Danny wszystkie do niego poszłyśmy, bo kombinował i przysługiwała Nam dzięki niemu refundacja na bardzo drogie leki. Teraz już tego nie robi, bo siedzą mu na ogonie z nfz i ja już też nie widzę żadnych sensownych argumentów, żeby taki kawał drogi jechać skoro to samo dostanę tutaj na miejscu...
ka.jul7 - 20 Kwiecień 15, 12:55

Cytat:
Przepraszam, że się wtrące w dyskusję, nie jestem i nie byłem (i raczej nie będę) pacjentem Dr Libera, ale po przejrzeniu wątku gdzie mnóstwo jest komentarzy na temat grubiaństwa doktora i olewania pacjentów itp itd naszła mnie jedna refleksja, to po co się u niego leczycie ?

Już się nie leczę. Przeginać zaczął dopiero niedawno.
Cytat:

Poza tym, ja jako student odbywający praktyki znam też relację lekarz-pacjent od tej drugiej strony i naprawdę niektórzy pacjenci potrafią być tak upierdliwi albo pretensjonalni że co to im się nie należy że szlag może człowieka trafić, wczujcie się też czasem w tego lekarza który po 12h zapierdzielania na dyżurze jedzie zmęczony przyjmować jeszcze kilka godzin w gabinecie a tu przychodzi Kowalski i żąda tabletek na żołądek bo przeczytał w necie że Malinowska z warzywniaka brała i jej pomogły, a jak mu lekarz nie zapisze (bo Kowalskiemu co innego dolega naprawdę) to wyjdzie z gabinetu i powie że cham i konował.

Słuchaj, jeżeli twoi mzdaniem praca lekarza polega na tym, że pacjent przychodzi z tym, jakich leków i dawk oczekuje, a ty mu dajesz to co chce i zgarniasz 150 zł, a na prośbe, żeby chociaż ci powiedział, co ma się znajdować w liście intencyjnym na SRS (bo nie to, żeby co ci napisał) mówi 'poszukaj sobie w Internecie' i za podpis pod tym też chce zgadnąć 150 zł, to moim zdaniem coś ci się pomyliło.

Wczujcie się w sytuację lekarza, mówisz? Sorry ale ja też pracuję i to pracuję umysłowo, i mi płacą za pracę, a nie za złożenie podpisu. dr Liber nie jest panem przed kŧórym powjnnam się płaszczyć i kogo może mieszać z błotem jam u się nie podoba to przychodzi do niego transik który potrzebuje leków.

A jeżeli ty w swojej praktyce obrażasz i wyżywasz się psychicznie na pacjentach to przestań ich leczyć. Bo to widocznie praca nie dla ciebie.

Przepraszam, że niegramatycznie napisałam, ale to sformułowanie, że pacjent wyobraża sobie nie wiadomo co naprawdę mnie wkurzyło. W karcie praw pacjenta znajduje się coś takiego:
Cytat:
4.Prawo do intymności i poszanowania godności osobistej w czasie udzielania świadczeńz drowotnych (art. 19 ust. 1 pkt 4 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej; art. 36 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty).

Cytat:
6. Prawo (pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego) do uzyskania przystępnej informacji od lekarza o: swoim stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia, rokowaniu. Lekarz może być zwolniony z tego obowiązku wyłącznie na żądanie pacjenta. Lekarz może udzielać powyższych informacji, innym osobom tylko za zgodą pacjenta (art. 31 ust. 1 - 3 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty; art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej).

Cytat:
21 Prawo do zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem uzyskanych przezpersonel medyczny w związku z wykonywaniem zawodu z uwzględnieniem wyjątkówp rzewidzianych w przepisach prawa (art. 40 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty; art. 21 ustawy
o zawodach pielęgniarki i położnej; art. 29 ustawy o diagnostyce laboratoryjnej).


Czy oczekiwanie posznowania tych praw do nie wiadomo co? Na ostatniej wizycie poczułam, że jest z tym pewien problem.

Danny:) - 21 Kwiecień 15, 02:32

widzę że nierozumiałaś, mówiąc że pacjent wyobraża sobie niewiadomo co nie miałem na myśli Ciebie i Twojego listu SRS tylko ogólnie niektórych pacjentów z którymi ma się do czynienia i jeden taki przykład podałem w poprzedniej wypowiedzi. Nie, ja nie obrażam i nie wyżywam się na pacjentach, napisałem zresztą że nie pochwalam takiego zachowania u lekarzy. Natomiast jeśli myślisz że praca lekarza polega tylko na podpisaniu się na recepcie to widocznie znasz ten zawód tylko z seriali na TVN. Może i Dr Liber jest chamski i niekompetetny, nie oceniam bo nie znam osobiście, ale chodziło mi ogólnie o to że niektórzy pacjenci też potrafią się dać we znaki, jakbyś poprzyjmowała choć jeden dzień pacjentów w szpitalu to inaczej byś to postrzegała.

oczywiście że masz prawo oczekiwać poszanowania tych praw, i to nie jest niewiadomo co, ale nie do tego się moje zdanie odnosiło przecież, widzę że odebrałaś mój post zbyt personalnie.
A co do płacenia za podpis, fakt, Dr Liber przegina skoro każe przynosić gotowce i za przystawienie pieczątki kasuje 150 zł, ale normalnemu lekarzowi pracującemu w szpitalu czy przychodni też płacą za pracę, myślisz że lekarz na dyżurze to śpi w kanciapie ?
Podkreślam jeszcze raz - mówiłem bardzo ogólnie, a nie konkretnie o Twoim przypadku

feniks - 14 Kwiecień 16, 14:07

Aktualizacja:
Dr Liber był lekarzem mojego 1 wyboru. Na 1 wizycie badanie gin., cytologia i mocz. Do tego zlecenie na badania krwi. Nie dostałem recepty na 1 wizycie, ale też nie sygnalizowałem, że chce. Badania polecam zrobić, jeśli w Warszawie, w "Lecznica dla Ciebie". Na następnej wizycie dostałem hormony. W międzyczasie zrobiłem opinię psychologa itd. Brałem także od niego skierowanie na 1. operację, które było zwykłą receptą o.O. Na ostatnim spotkaniu dałem ksero papierków i dostałem opinię do sądu. Do tego recepty na hormony są tak zrobione, żeby można było dostać 4 opakowania Omnadrenu 250 jednorazowo.

W SO w Łomży nie było problemu z jego opinią.

Koszty: 350 zł 1. spotkanie, 100 zł każde następne np. recepta, 150 zł wystawienie opinii do sądu, badania krwi 650 zł

Polecam jak ktoś chce zapłacić i mieć.

Nat - 12 Styczeń 17, 19:42

W jakie dni/godziny przyjmuje w Warszawie? Umawiać sie nadal nie trzeba?
Info o kosztach z pierwszego posta (mtf) aktualne?

aero - 15 Styczeń 17, 09:26

Witam, czy ma ktoś aktualny numer komórki do dr Libera ? Będę wdzięczny. Pozdrawiam
Henry_Winter - 25 Styczeń 17, 17:53

info od pacjenta:
aktualny numer do Libera 501333872 taki jak miał
przyjmuje w pon od 14 do 19 i nie trzeba się umawiać

Miki2089 - 11 Luty 17, 20:30

Dodatkowa informacja. Jesli ktos chce udac się na wizyte do Libera w Warszawie to musi do niego z wyprzedzeniem dwoch tyg zadzwonic, z powodu takiego ze jak sam stwierdzil dla jednego pacjenta nie oplaca mu się jechac z Krk . :)
Nat - 7 Maj 17, 14:01
Temat postu: Re: [Kraków, Warszawa] dr n. med. Zbigniew Liber
spider napisał/a:
można przynieść ze sobą pojemniczek z moczem] żeby później nie latać i nie robić na biegu, a jest to w cenie tej pierwszej wizyty

Ale właściwie to co jest? Kogo to dotyczy i jakiego badania?
I chyba tylko Krk, a nie Warszawy gdzie w zasadzie przyjeżdża tylko na moment?
Miki2089 napisał/a:
Jesli ktos chce udac się na wizyte do Libera w Warszawie to musi do niego z wyprzedzeniem dwoch tyg zadzwonic


Ale kiedy w sumie najlepiej? Bo w pt o 15:00 zdarzyło mi się dostać opiernicz o której do niego dzwonię :F
Odfuknął tylko że będzie w poniedziałek i się rozłączył, nawet nie wiem w jakich godzinach. OMG jak ja nie cierpię współpracować z tak nerwowymi ludźmi, sam się powinien leczyć...

Benjamin - 7 Maj 17, 18:35
Temat postu: Re: [Kraków, Warszawa] dr n. med. Zbigniew Liber
Nat napisał/a:
spider napisał/a:
można przynieść ze sobą pojemniczek z moczem] żeby później nie latać i nie robić na biegu, a jest to w cenie tej pierwszej wizyty

Ale właściwie to co jest? Kogo to dotyczy i jakiego badania?

Wszystkich dotyczy i badania moczu, jeśli decydujesz się robić to badanie u niego. Faktycznie chyba tylko Krakowa się to tyczy (i nie sądzę aby było w cenie wizyty... ale może się mylę?)

Nat napisał/a:
Ale kiedy w sumie najlepiej? Bo w pt o 15:00 zdarzyło mi się dostać opiernicz o której do niego dzwonię :F

Może miał akurat nerwowy dzień ;) bo z tego co wiem, to raczej nie reaguje tak przez telefon...
Ja to nie wiem, ale chybabym nie dzwonił nigdzie w piątek, a raczej nie do lekarza przyjmującego prywatnie (wychodząc z założenia, że taki to weekend może mieć nawet od piątkowego południa, albo nawet od czwartku ;) ). W tygodniu jeśli już gdzieś coś, to też raczej tylko do 17:00 dzwonię (i od 10:00), chyba że wiem na pewno że jakaś instytucja pracuje... Ale to tylko moje takie wyczucie.

Eva13 - 20 Maj 17, 21:35

Hej, dowiadywał się ktoś, czy w ten poniedziałek dr Liber będzie w Warszawie. Jak nie, to zadzwonię w poniedziałek, ale może akurat ktoś się też wybiera i już wie :)
dommi - 28 Maj 17, 14:53

Za 2 tygodnie jadę do dr. Libera na drugą wizytę. Póki co nie mam jeszcze opinii od Psychologa. Najprędzej uwinę się z nią na kolejną. Chciałam się dowiedzieć czy nie będzie robił problemów z tego powodu(nie da recepty)? Ponieważ już mi wspominał aby nawiązać kontakt z Psychologiem, więc nawiązałam ale jeszcze opinii nie mam.

Jak było w Waszym przypadku? Czytam, że niektórzy nie dostarczają opinii latami i jakoś się u Niego leczą , gdzie indziej znowu ktoś pisze, że maks. pół roku i bye bye.

Mogłabym uzyskać odpowiedź jak to w końcu jest, ponieważ ta kwestia nie daje mi spokoju. Załóżmy, że jakiś Psycholog nie da mi pozytywnej opinii (różnie może być) więc wszystko przeciągnie się w czasie u kolejnego.

Benjamin - 28 Maj 17, 19:36

dommi napisał/a:
Za 2 tygodnie jadę do dr. Libera na drugą wizytę. Póki co nie mam jeszcze opinii od Psychologa. Najprędzej uwinę się z nią na kolejną. Chciałam się dowiedzieć czy nie będzie robił problemów z tego powodu(nie da recepty)?

Nie będzie. Do Libera zwykle chodzi się na samym początku, więc jeszcze przed jakimikolwiek wizytami u kogokolwiek innego. Ja sam zacząłem psychologa dopiero później.
Co do tego ile poczeka na opinię, to nie wiem, może wypowie się ktoś inny ale przypuszczam że poczeka ile będzie trzeba.

Stefan - 23 Kwiecień 19, 14:31

Nie było mnie u Libera parę lat, ale teraz wyszło na to, że muszę go odwiedzić, stąd moje 2 pytania:
1. Ile teraz sobie życzy za wizytę?
2. Czy dalej przepisuje hormonów wór, który to zapas starcza na rok?

Michau - 5 Sierpień 19, 11:27

jeśli wystawia recepty to 200zł za wizyte
Michau - 21 Wrzesień 19, 02:10

Za opinie też 200 ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group