Niebieskie forum

Seksuolodzy - [Szczecin] dr.med.Iwona Jankowska-Wojniak

Kuba - 25 Maj 02, 12:35
Temat postu: [Szczecin] dr.med.Iwona Jankowska-Wojniak
[t1][ce]120 zł[/ce]
[kom]0 501 494 202[/kom]
adres: Szczecin, ul. Narutowicza 14b/2
[t2]Kuba_:
Przyjmuje w poniedziałki i środy. Dzwonisz rano i jeszcze tego samego dnia masz wizytę, mi podała kilka godzin do wyboru i mogłem sobie spokojnie dopasować. Jest moim lekarzem prowadzącym.

Dojazd tramwajem:
Wsiadasz pod dworcem PKP w tramwaj nr 3. jedziesz kilka przystanków i wysiadasz na Placu Rodła (przy Radissonie i Gallaxy -duże centrum handlowe).
Zaraz obok masz przystanek z którego wsiadasz w tramwaj nr 12 lub nr 11 i jedziesz kolejne kilka przystanków. Wysiadasz na Narutowicza, przechodzisz na lewą stronę ulicy i skręcasz od razu w tą pierwszą ulicę. Idziesz około 3-4 minut prosto i już widzisz te fioletowe balkony.
Na rogu jest PKO, zaraz obok NETTO i fioletowa brama, podchodzisz do bramy, szukasz na domofonie napisu: GABINET. Wchodzisz po schodach i od razu po prawej masz wejście do gabinetu. Na dole jest też apteka więc od razu można zrealizować receptę na hormony.

Dojście pieszo:
Można też dojść pieszo, jest dużo bliżej niż tramwajami, bo tramwaje jadą na około. Z dworca idzie się około 15 minut. Prosto z peronu wchodzisz na schody i wychodzisz do miasta górą - najlepiej zapytaj kogoś w którą stronę wyjść z pkp aby trafić prosto do ulicy Potulickiej. Z Potulickiej masz od razu wejście w ulicę Narutowicza, potem już idziesz cały czas prosto aż dojdziesz do NETTO i już jesteś na miejscu (do netto trafisz od drugiej strony niż jakbyś przyjechał/a tramwajem). Najlepiej przed wyjazdem spójrz na mapkę: link [/t2][/t1]
[t2]Gabinet:
W poczekalni leci muzyka, więc nie musisz się obawiać że wszyscy usłyszą o czym rozmawiasz z lekarzem. To już spory plus. Pani doktor jest dość miłą i inteligentną kobietą, choć jak już ktoś napisał na forum - lubi rządzić. Dostałem skierowania na wszystkie badania już na pierwszej wizycie. Na każdym skierowaniu od razu napisała co gdzie mogę zrobić. Miałem przyjść na drugą wizytę dopiero z kompletem wyników i wtedy dostałem pierwszą receptę na hormony. Po dłuższym czasie mogę dodać tylko tyle, że nie zawsze podobały mi się wizyty i jej podejście, czasami bywała bardzo niemiła, lubi rządzić, za bardzo interesuje się życiem prywatnym i zawodowym pacjentów - wtrąca się i narzuca swoje zdanie.
Od 2009 roku nie jestem już jej pacjentem, po zmianie dokumentów i drugiej operacji hormony przepisuje mi endokrynolog i lekarz rodzinny.[/t2]

Kuba - 20 Listopad 07, 14:13
Temat postu: [Szczecin] dr.med.Iwona Jankowska-Wojniak
Odnalazłem opinie innych ze starego forum:
Ktoś 1:
Już kiedyś o niej pisalem, wiec powtorze: ja ją odradzam. Bylem na jednej wizycie i mi sie nie podobalo: ma podejscie tyrana (byla bardzo przeciwna mojemu pomyslowi, zeby w nowej szkole od razu sie podac za chlopaka mimo braku dokumentow; nie miala racji- moj pomysl sie sprawdzil; ona mi zaproponowala utopie: zebym zmienil imie na neutralne, a jak jej powiedzialem ze przeciez nie ma takich polskich imion, zaproponowala zebym zmienil na zagraniczne- to wszystko na czas zanim bede mial nowe dane :roll: ). Do tego byla dosyc oschla i niezbyt sympatyczna, a ja uwazam ze czlowiek powinien sie dobrze czuc u lekarza. Nie szanuje czasu pacjenta: umawia sie rano na wizyte popoludniowa tego samego dnia (nie mozna sie umowic pare dni wczesniej). Ja mialem daleko, zadzwonilem z drogi bo mi kazala, zeby sie upewnic co do godziny, a ona mi powiedziala ze jednak w tym dniu nie moze, bo musi byc w sadzie (jakby przy poprzedniej rozmowie tego nie wiedziala). Moze dla Ciebie bedzie inna, ja ją bardzo zle wspominam.

Kamila:
Wiesz...no nie wiem :-/ Wlasciwie to jest moja jedyna deska ratunku bo na wyjazdy do innych miast nie moge sobie pozwolic ze wzgledu na prace :-/ Postanowilam ze jaka by nie byla to zacisne zeby i przemilcze jakies sprawy ktore beda mnie gryzly. Jej zasranym obowiazkiem jest udzielic mi pomocy,za to w koncu jej place. Mysle ze nie bedzie wielkich problemow. Przed wizyta robie sobie morfologie,hormony i,rtg i wszystkie badania u okulisty.Chce zeby te wyniki dostala juz do reki.Sama wiem co mam robic,jej pomoc ma dotyczyc jedynie skierowan do psychologa,diagnozy i przepisania hormonow.Nie dam sobie nic wcisnac.Zobaczymy w poniedzialek....oczywiscie wrazenia i pierwsza opinie zamieszcze na forum:-) Aha...Pytales sie jej ile moze trwac diagnoza??Po jakim czasie dostaje sie hormony??

Ktoś 2:
Z tego co mowila nie odczulem, zeby byla przeciwna transom, po prostu ma nieprzyjemny styl bycia i wyraznie lubi o wszystkim decydowac. Taki typ tyrana. Ja u niej bylem miesiac przed rozpoczeciem studiow, powiedziala, ze na pewno je skoncze jako chlopak (czyli po trzech latach) i ze wszystko zajmie minimum rok, ale raczej dwa lata (tzn do dokumentow i pierwszej operacji, bo dalej to juz nie od niej zalezy). dla porownania: dr Robacha na pierwszej wizycie powiedziala ze okolo 6 miesiecy potrzeba i rzeczywiscie tyle wyszlo. Jedna strona pozytywna u dr Wojniak to to, ze zalatwia w szpitalu terminy badan (ale chyba platnie, a to niekorzystne przy niektorych rzeczach). Jezeli nie masz innej mozliwosci, to po prostu zacisnij zeby i sprobuj. Powodzenia.

Ktoś 3:
Jedyne co wiem o tej pani to to, że niezbyt przyjemnie potraktowała mojego kolegę. Stwierdziła, że nie może być TS skoro w tej chwili nie chce operacji. Tak stwierdziła przez telefon... Ja się z ta panią nie kontaktowałam więc na jej temat nie chcę za wiele mówić. na pewno Kamila będzie miała do powiedzenia znacznie więcej i oby jak najlepszych treści. Pozdrawiam Devi A ona jest chyba kumpelka doktor Robachy... bo coś mi wspominała Pani R. ;-)

Kamila:
Drogie grono lekarskie czytajace nasze skromne forum...chcialabym przeprosic wszystkich ktorzy zostali urazeni tamta wypowiedzia.Bylo to dobitne okreslenie tego iz zadaniem kazdego lekarza jest pomaganie swoim podopiecznym:)Nie mialam tu na celu urazenia kogokolwiek i jeszcze raz bardzo przepraszam:) Ralf dziekuje Ci bardzo za cenne informacje ktore jak najbardziej mnie satysfakcjonuja:) Jesli Pani Wojniak jest taka to moze i dobrze.To znaczy ze ma twardy charakter i potrafi skutecznie dzialac.Czas terapii tez mnie odpowiada,tego sie spodziewalam i tak chcialam aby byl rozlozony(za rok moge zlikwidowac swoja polise:-)).Z tego co piszecie pani Dr. ma bardzo podobny charakter do mnie :-P hihihihihihi Ostatnio nawet moj kierownik mi powiedzial ze mam sklonnosci dyktatorskie hehehehe (oczywiscie opierdzielalam go wczesniej ze robi syf a ja nie znosze syfu i jak mam pracowac razem na zmianie to musi zwracac na to uwage bo ja po nim sprztac nie bede:P)Ok.Jeszcze odnosnie Dr.Wojniak...przekonam sie sama w Poniedzialek:-)

Jestem po pierwszej wizycie. Opisze wszystko dokladnie...Zadzwonilam do pani Dr.Wojniak zaraz po 10 rano (umawiasz sie na wizyte w tym samym dniu) i kazala mi przyjsc o 18.Wszystko mi powiedziala,jak tam trafic itd...Oczywiscie nie mialam pojecia co to za ulica hehehe bo mam zero orientacji w miescie:)Poprosilam ojca zeby mnie podrzucil,sciemnilam ze umowilam sie z kumpela.Mialam takiego stresa ze szok!!Jeszcze chyba nigdy sie tak nie denerwowalam.Mialam wrazenie ze pani Wojniak mnie wysmieje i w ogole,koszmar.Oczywiscie nie moglam trafic do gabinetu,wejscie do niego jest prawie niewidoczne,gabinet znajduje sie na prywatnym,bardzo ladnym osiedlu.Ok...teraz konkretniej...Pani Wojniak jest poprostu super!!Jest bardzo rzeczowa,stawia na dobra diagnoze i dzialanie bez pospiechu.Bylam tak zestresowana ze jak poprosila mnie o pesel to prawie wszystie rzeczy mi wypadly.Troche pozartowala,kazala mi sie nie denerwowac.Skwitowala mnie ze jestem skorpionem i napewno dopne swego:-) Nie jest prawda ze ma nieprzyjemny styl byc,nic a nic.Niestety Szczecin to wielka wiocha i nie ma tutaj zadnego psychologa ktory zajmuje sie ts i pani Wojniak wysyla mnie na 3 dni do Łodzi do dr.Robachy (tak,to prawda ze sa przyjaciolkami)i jej zalogi,maja zrobic mi tam wszystkie rzeczy zwiazane z psychologia i psychiatria.Mam tez napisac zyciorys emocjonalny i zalaczyc kilka fotek.Jestem bardzo zadowolona z wizyty i ciesze sie ze trafilam wlasnie na Dr.Wojniak, bylam bardzo spieta i mysle ze nastepnym razem bedzie juz ok.Nie taki diabel straszny:-) Chcialam uzywac zenskich koncowek...ale...tak sie wstydzilam:-) Pani Wojniak powiedziala ze jeszcze zdaze sie przyzwyczaic do niej:-) Wizyta byla dosyc krotka,pytala sie mnie czy sie ucze czy pracuje itd.Wlasciwie jak sie mnie o to zapytala to dodalam tez mase innych rzeczy odnosnie rodziny,pracy,leczenia tak zeby nie musial juz zadawac wszystkich oklepanych pytan dla ts:-)

szczeciniak - 13 Sierpień 08, 15:08

Cytat:
ma podejscie tyrana

To prawda. W ogóle dziwna z niej kobieta, nie polecam.

Kuba - 19 Sierpień 08, 21:06

Pisałem już o tym w innym temacie ( http://www.transseksualizm.pl/viewtopic.php?t=543 ) ale skopiowałem i dopisałem jeszcze troszkę tutaj żeby było w opinii o lekarzu i każdy kto się wybiera do pani doktor wiedział czego może się spodziewać, choć niekoniecznie, może po prostu tylko mnie nie lubi? :-P Była dla mnie miła tylko na pierwszej i drugiej wizycie, potem niestety było już coraz gorzej...

Za każdą wizytę oczywiście płacę 100 zł a wizyta wygląda tak że najpierw na mnie pokrzyczy że nie pracuję, jestem w domu takim pasożytem itd. a potem daje mi receptę i dowidzenia.
Nigdy nie zapytała jak się czuję po hormonach, nawet teraz po operacji czy wszystko jest w porządku. Nie interesuje jej moje leczenie tylko to czy pracuję, uwzięła się na tą pracę... a ja chcę pracować dopiero po zmianie dokumentów i jej o tym powiedziałem. Uznała więc że nie mam testu realnego życia i jak nie będę pracował to dostanę od niej opinię dopiero za 2-3 lata.

Nie chciała mi dać nawet zaświadczenia że jestem w trakcie leczenia żebym nie miał żadnych problemów w urzędach czy w razie kontroli przez policję -bo jednak trochę jeżdże samochodem, a nie zawsze trafi się na kumatych policjantów :-P

Nie chciała mi też dać skierowania na operację, twierdząc że i tak nigdzie jej nie zrobię przed zmianą dokumentów, bo takie jest prawo w Polsce, kłociłem się z nią wtedy, bo wiedziałem że można..... Udowodniłem że da się zrobić mastektomię bez wyroku a wtedy wściekła się na mnie że zrobiłem operację bez jej zgody.

No i zastanowiło mnie jeszcze jedno... kiedy zapytała "co ci to dało? co ci dał ten zabieg?" czy lekarz prowadzący transseksualistów nie wie ile dla nas znaczy ta operacja, że zadaje takie pytania?

Prawdopodobnie w listopadzie pójdę do niej po raz ostatni, po całą dokumentację mojego leczenia, a później do Dulki lub Robachy :-) Szkoda, bo fajnie było że miałem tak blisko, ale niepotrzebnie z tym zwlekałem, bo wizyty już dawno przestały mi odpowiadać, chyba tylko to mnie trzymało że jest jedynym lekarzem w tej okolicy, ale trudno, ja mogę jeździć i na drugi koniec Polski.

Henry_Winter - 1 Wrzesień 08, 16:59

Kuba_ napisał/a:
No i zastanowiło mnie jeszcze jedno... kiedy zapytała "co ci to dało? co ci dał ten zabieg?" czy lekarz prowadzący transseksualistów nie wie ile dla nas znaczy ta operacja, że zadaje takie pytania?

Kubuś luzik ;-) to akurat jest najnormalniejsze pytanie, żeby ustalić jak się czujesz po zabiegu. Lekarz może wiedzieć ile operacja dla ciebie znaczyła, ale chce też to od ciebie usłyszeć - norma.

Reeps - 3 Wrzesień 08, 19:54

Byłem jak na razie tylko raz u dr Wojniak i nie mam za dużo do powiedzenia, ale pierwsze wrażenie nie zachęciło mnie specjalnie do dalszych kontaktów. Wszedłem tam z nadzieją, że coś ciekawego usłyszę, że dowiem się, co mam zrobić. Oczywiście wiem, że do 18stki mogę sobie najwyżej pogwizdać, ale nie spodziewałem się, że zostanę tak jawnie olany. Pani doktor zadawała mi pytania, na które nie miałem czasu nawet do końca odpowiedzieć, przekręcała moje słowa, żeby wyciągnąć ode mnie więcej, a na koniec stwierdziła, że być może nie jestem ts, bo nie potrafię jasno i precyzyjnie określić (najlepiej jednym zdaniem i 72 znakami), dlaczego tak uważam. Ogólnie wyszedłem ze zmiętoszonym ego. Być może przesadzam, bo byłem mocno zestresowany sytuacją.
elske - 3 Wrzesień 08, 20:03

No to wspolczuje. Troche inne podejscie niz Pani z Łodzi, ktora mnie osobiscie tak ciagnela za jezyk ze niemal sama mi podpowiadala co mam powiedziec :-)
Kuba - 3 Wrzesień 08, 20:50

ehh, ja wychodziłem od niej zdołowany po tym wszystkim czego się tam musiałem nasłuchać...

W każdym razie ja jej już nikomu nie polecam....

EDIT:
kurde, byłem dzisiaj u niej, nastawiony bardzo bojowo, ale spokojny... no i co? i muszę ją pochwalić... aż sam nie wierzę, że to piszę, ale właśnie tak...
wyszedłem od niej zadowolony, była bardzo miła, obiecała mi opinię do sądu, a ja nawet jej nic nie powiedziałem że przyszedłem zabrać wszystko i że chcę zmienić lekarza, nie wiem więc skąd taka zmiana w niej.
zobaczymy co będzie dalej, obiecała więc papierów nie zabrałem, poczekam na tą opinię. jeśli faktycznie ją dostanę, to nie będę już zmieniać lekarza.
trochę sobie porozmawialiśmy, zadziwiła mnie dzisiaj, nie wspomniała nawet słowem o tym że nie pracuję, zainteresowała się moim leczeniem - jak sie czuję, jak biorę hormony, dała mi też skierowanie na kilka badań (głównie wątroba) żeby sprawdzić jak hormonki na mnie wpływają. hmm... nie mam pojęcia skąd taka zmiana... (może czyta nasze forum? :-)) w każdym razie szok.... ale pożyjemy zobaczymy ;-)

Reeps - 13 Październik 08, 19:25

Popieram Kubę. Druga wizyta w niczym nie przypominała pierwszej. Pani doktor uśmiechnięta, bez złośliwych komentarzy... Przeczytała życiorys, dała mi skierowania i kazała przyjść z ojcem. Powiedziała, że prawdopodobnie studia zacznę jako facet.

Wyszedłem z bananem na twarzy, wyluzowany. Zdziwiło mnie to... Trzecia wizyta może pomoże wyliczyć średnią. ;-)

Thom - 4 Styczeń 09, 18:02

Dr. Iwona Jankowska-Wojniak - opinie: http://www.znanylekarz.pl...wy-szczecin.php
Kuba - 20 Kwiecień 09, 20:49

Jakiś czas temu zmienił się koszt wizyty u dr Jankowskiej-Wojniak i teraz jest to 120zł.

To takie info dla osób które chciałyby się tam wybrać, żeby im nie zabrakło 20 zł w portfelu :-)

Dawidd - 20 Kwiecień 09, 21:04

no swietnie a ja mialem zamiar sie wybrac do niej niedlugo ;/
Black-Orchid - 5 Czerwiec 09, 21:44

Cytat:
Bartek napisał:
Wcześniej byłem u Jankowskiej i nie polecam, zraziła mnie do siebie już na pierwszej wizycie, a do tego naopowiadała jakiś niestworzonych głupot mojej mamie ;/ i chyba nie musze mówić że miałem przez to troche nieprzyjemności ze strony rodziców... bo uwierzyli tej idiotce która to może z jedną książke o tej tematyce przeczytała i usłyszała co nie co od Robachy... Być może teraz jest troche bardziej kompetentna, byłem u niek ok 4 lata temu. Kazała też zrobić jakieś zupełnie do niczego nie potrzebne badania.To jest moja opinia, każdy i tak sobie wybiera lekarza według swojego uznania ;)


A mogę zapytać z ciekawości jakie badania uwazałes za niepotrzebne ? :)

e: przeniosłem z tematu o Liberze /kuba

Bartek - 6 Czerwiec 09, 16:51

Chociazby kolejne EEG (miałem 3 wyniki EEG wcześniejsze, ale zdaniem Jankowskiej musiałem zrobic kolejne...niby po co? Skoro tamte były w normie. Co niby miało się zmienić przez rok? i kilka wcześniejszych? Nie mówiąc o tym, że do sądu nie było to zupełnie potrzebne ani nikomu innemu do szczęścia ;) A jak spytałem poźniej Libera to ją wysmiał, powiedział, że jak najbardziej poprzednie EEG są aktualne i dobre.
Albo miałem badanie z wynikiem chromosomów (XX) tyle że jakieś stare, z dzieciństwa, ale co niby się miało w tek kwesti zmienić :) ? A ona też coś stękała, że trzeba będzie powtórzyć bo to jest niewiarygodne :D lol
Poza tym jeszcze jakies badania zleciła, ale w tej chwili nie potrafie Ci powiedzieć, bo nie pamiętam (było to ok 4 lata temu, a badania były raczej nietypowe jak na TS). Chyba chciała zrobić jak najwięcej badań się da (nawet tych zbędnych) i odwlekała bardzo, zleciła mi 2 badania i kolejna wizyte wyznaczyła za niewcześniej niż 2 miesiące (bo stwierdziła, że wcześniej i tak tego nie zrobie...). Już nawet pomijając badania (bo różni lekarze wymagają róznych badań), to zraziła mnie do siebie swoją niekompetencją ;/ i głupimi textami (nawet mojej mamie nawkręcała jakiś głupot). Wtedy bazowałą głównie na jednek książce któa przeczytała i co nieco od dr Robachy usłyszała na temat TS. (szkoda tylko, że książka jest dość wiekowa ;) i niektóre metody się przez ten czas troche zmieniły ;)
No ale jak pisałem, jest to moja opinia i ja osobiście dr Jankowskiej nie polecam (chociaż możliwe że teraz bardziej zna się na rzeczy, w co wątpie bo ostatnio słyzałem, że kazała komuś zażywac omkę 1 ampułke na 3 tygodnie...). Chociaż są osoby które się u jankowskiej leczyły i są zadowolone.

Poza tym tak najeżdzacie na Libera...A Jankowska wcale nie jest lepsza, ile to sie głupich pytań nasłuchałem na pierwszej wizycie zanim przeszła do rzeczy (chociaż doskonale wiedziała w jakiej sprawie przychodze...).

Kuba - 24 Czerwiec 09, 21:32

A mi się wydaje, że ona się ostatnio zmieniła, na lepsze :-) Byłem u niej dzisiaj. Nie wiem, może akurat trafiam na te dobre dni ;-) Dała mi nawet receptę na dwa opakowania omki, a wcześniej zawsze dostawałem po jednym, tak więc będę mógł trochę rzadziej tam chodzić. Poza tym jakaś taka dużo milsza jest.

Ekspresowo napisała opinię dla sądu - bo sąd mi ją wyznaczył jako drugą biegłą. Chyba bardziej się zaczęła interesować, w ogóle to zaskakuje mnie czasami bardzo. Zadzwoniłem do niej by ją poinformować o wszystkim tuż po rozprawie, a ona już wszystko wiedziała.

[ Dodano: 2 Listopad 09, 11:40 ]
Na jednej z wizyt zapytałem czy potrzebny jest nowy dowód do 2 operacji, że chciałbym ją zrobić jak najszybciej, a ona od razu sięgnęła po telefon, wszystkiego się dowiedziała, napisała skierowania do szpitala i na badania, wszystko mi załatwiła w ciągu paru minut, tym jednym telefonem do dr Niedzielskiego i dwa dni później miałem się stawić w szpitalu na operację :-D

[ Dodano: 30 Grudzień 09, 23:57 ]
Chyba jednak sie nie zmieniła na lepsze. Nie będę już dokładnie opisywał ostatniej mojej wizyty u niej bo nie chcę się znów niepotrzebnie denerwować... ale nikt mi nie będzie mówił co mam robić i jak żyć, bo ja wiem co chcę, mam plany i będę się ich trzymał. Zdenerwowała mnie jak nigdy wcześniej, Chudini może potwierdzić jaki zły od niej wyszedłem bo był ze mną :-D

Byłem u niej ostatni raz. Teraz po recepty do rodzinnego mam zamiar chodzić.

Ps. ode mnie jeszcze na ostatniej wizycie wzięła 120 zł, ale podobno od innych bierze już 160 zł :-/

m.86 - 11 Luty 11, 18:49

Jedno pytanie. Czy, jeśli bym miał się do tej pani zgłosić, to warto wcześniej przejść diagnostykę u psychologa?

I drugie pytanie... Po jakim, mniej więcej, czasie od pierwszej wizyty jest szansa na hormony?

Kuba - 27 Marzec 11, 07:23

Nie wiem czy warto wcześniej iść do psychologa, ona wysyła do Łodzi do Olszycy. Ja robiłem u Olszycy prywatnie, więc szybko poszło (jedna sześciogodzinna wizyta i miałem opinię).

Co do drugiego pytania... ja dostałem hormony na drugiej wizycie (3 miesiące po pierwszej wizycie), ale musiałem jej przynieść komplet wyników badań na które mnie wcześniej skierowała, opinię od psychologa i zaświadczenie od psychiatry.

ibrahim_akkaev - 25 Lipiec 11, 21:33

Dziś byłem u niej pierwszy raz i faktycznie jest dość dziwna. Byłem mega zestresowany i miałem przez to problemy z konkretnym wyrażaniem myśli, w skutek czego bardzo mało jej tak naprawdę przekazałem.
Ale ogólnie sytuacja mnie trochę zdziwiła, bo doktor ma pacjenta co 15 minut - przyjęła mnie ze sporym opóźnieniem,a jak się okazało, 15 minut po mnie była już następna osoba, więc skróciła rozmowę do zadania paru pytań i zlecenia napisania życiorysu (jeśli to normalne, to mnie poprawcie).
Jej pytania też nie były zbyt konkretne. Dotyczyły bardzo ogólnych zagadnień dotyczących mojego postrzegania siebie, swojej seksualności itp., a ja nie lubię niekonkretnych pytań: mów wszystko co wiesz na ten temat i tak naprawdę nic nie powiesz. I przez to mało ze mnie wyciągnęła, mam nadzieję, że życiorys da jej te informacje, które potrzebuje i wtedy będzie jakiś punkt wyjścia do rozmowy.
Z pozytywów - fajnie, że od razu pozwala poczuć się komfortowo, bo mówi we właściwej formie od pierwszego zdania i miałem świadomość, że rozmawia ze mną jak z chłopakiem, czego mi bardzo brakuje na co dzień, więc fajne uczucie.
Rzeczywiście wygląda na taką, co lubi wszystko po swojemu załatwiać.

Z informacji dodatkowych: powiedziała mi, że podobno od września ma być w Szczecinie psycholog i nie będzie trzeba jeździć do Łodzi. Jak pójdę za m-c to mi pewnie powie więcej. A za wizytę wzięła 120 zł.

m.86 - 26 Lipiec 11, 11:39

Cytat:
skróciła rozmowę do zadania paru pytań i zlecenia napisania życiorysu (jeśli to normalne, to mnie poprawcie).


U mnie ta sama sytuacja, więc to chyba jakaś norma.

Cytat:
Jej pytania też nie były zbyt konkretne.


Potwierdzam. Niekonkretne do bólu. Bardzo trudno się w ten sposób rozmawia.

Cytat:
Rzeczywiście wygląda na taką, co lubi wszystko po swojemu załatwiać.


Łagodnie żeś to ujął. Pani Doktor zdecydowanie za bardzo lubi rządzić, na czym jej autorytet, przynajmniej z mojego punktu widzenia, DUŻO traci. Swoją drogą, jasno o tym powiedziałem podczas wizyty.

Z pozytywów: Mówiła cały czas we właściwej formie i właściwym imieniem. (Ja to mam na co dzień, więc większego wrażenia na mnie nie zrobiło, ale i tak, choćby za to, szacunek.) Nie kwestionowała w żaden sposób słuszności mojej decyzji o podjęciu leczenia. Raczej dziwiła się, że dopiero w takim wieku. Zaskoczyła mnie informacją, że być może mógłbym składać pozew do sądu już po roku.

Za parę dni mam drugą wizytę, to będę może wiedzieć coś więcej. Na razie nadal jestem nastawiony podejrzliwie.

ibrahim_akkaev - 26 Lipiec 11, 21:25

[quote="m.86"][quote] Nie kwestionowała w żaden sposób słuszności mojej decyzji o podjęciu leczenia. Raczej dziwiła się, że dopiero w takim wieku.[/qoute]

A to dobre - ja mam 19 lat, a ona do mnie: "Co cię powstrzymywało, że wcześniej nie przyszedłeś?". Nie przekonuje jej argument, że:
- nie miałem kasy, a ona tanio się nie ceni (120 zł w pół godzinki....)
- skończyłem dopiero liceum, więc mam większą swobodę działania

Cytat:
Za parę dni mam drugą wizytę, to będę może wiedzieć coś więcej. Na razie nadal jestem nastawiony podejrzliwie.


A jak długo czekałeś na następną wizytę? Też Ci kazała dopiero po miesiącu przyjść?

Jeszcze co mnie totalnie zmieszało - ingeruje w jakieś moje typowo osobiste decyzje, typu: jakie chcę sobie wybrać imię. Cieszę się, że w trosce o mnie radzi mi, żeby było podobne do mojego starego imienia, żeby inni mogli z mniejszym szokiem mnie przyjąć po zmianie, ale to już lekka przesada... Ja właśnie wolałbym się odciąć od tego, co było. Takie jest moje skromne zdanie.

m.86 - 26 Lipiec 11, 21:54

Niecały miesiąc. (3 tygodnie, to minimum.)
Mi się akurat w kwestię imienia nie wtrącała, bo mam własne od dawna. O co innego mam z nią konflikt i to do tego stopnia, że jeszcze nie przestałem rozważać szukania pomocy gdzie indziej. Ja tam ugodowy człowiek jestem, ale wszystko ma swoje granice. Nie można dawać sobie wejść na głowę, zwłaszcza w sprawach, które są dla nas ważne.

Kuba - 27 Lipiec 11, 06:55

Dlatego ja z niej zrezygnowałem, ciągle się wtrącała w moje prywatne sprawy - praca, nauka, rodzina.
Na ostatniej wizycie (dawno to było, daaawno) pokłóciłem się z nią, bo chciała za mnie wybierać moją przyszłość, a ja dobrze wiedziałem gdzie chcę iść się dalej uczyć i co chcę robić.

Nie dajcie sobie wmówić że nie ma możliwości zrobić mastektomii przed zmianą dokumentów, a na falloplastykę chciałaby wszystkich wysyłać do Czech haha

Nie wierzcie w jej obietnicę, bo ona dużo obiecuje a później nie pamięta lub po prostu zmienia zdanie. Fakt, że dała mi opinię do sądu po roku, ale ile ja się o to musiałem prosić... wymusiłem to chyba na niej, bo na każdej wizycie o tym mówiłem i podkładałem jej opinię do podpisania (tą z portalu wydrukowaną). Później napisała mi inną, bo tamta była niewystarczająca.

Z minusów to było tyle, plus o wszystko co pisałem w poprzednich postach.

Nie mogę jednak powiedzieć że są same minusy, bo było kilka plusów wizyt u niej, podsumowując między innymi:
- koszt wizyty (jednak 120 zł to i tak nie dużo w porównaniu z niektórymi innymi lekarzami)
- szybkie terminy wizyt (np. dzwonisz rano i tego samego dnia masz wizytę)
- po rozprawie została wyznaczona na moją biegłą i tu akurat bardzo mnie zaskoczyła bo ekspresowo napisała kolejną opinię i wysłała do sądu
- jako biegła wystawiła rachunek o połowę niższy niż normalnie ze względu na to że byłem jej pacjentem
- szybko dała hormony (na drugiej wizycie)
- brak 2 letniego testu realnego życia
- nie miałem jeszcze nowego dowodu, tylko wspomniałem o drugiej operacji a ona od razu chwyciła telefon i załatwiła mi to tak, że dwa dni później byłem już w szpitalu

m.86 - 2 Sierpień 11, 22:11

Melduję po drugiej wizycie. (Jak sobie Pan Ibrahim na pw życzył.)
Mam skierowania do psychologa i do psychiatry. (W swoim mieście, za co jestem Pani Doktor wdzięczny.) Do tego skierowanie na USG ginekologiczne przezbrzuszne. (Mógłbym zrobić w Szczecinie u lekarza, co się zna na TS.)
Pomału zaczynam nabierać jakiegoś minimalnego zaufania. (Czytaj: przekonania, że nie trafiłem na kogoś, kto chciałby mnie na kobietę przerobić.)
Myślę, że, co do konkretów, Pani Dr jest w porządku. (Posty Pana Kuby też na to wskazują.)
Sposobu traktowania pacjenta mógłbym się czepiać.
Ile razy można tłumaczyć, że fakt, że się nie z czymś nie zgadzam, NIE znaczy, że "okazuję lekceważenie"? Jak się nie zgadzam i dyskutuję, to znaczy, że SZANUJĘ ROZMÓWCĘ. Jakbym Panią Dr uznał za głupią (jak twierdzi), to bym zwiał po pierwszej wizycie, bo się boję głupich ludzi.

*na granicy offtopu: ON*
Jak się kto wybiera w ciągu najbliższych dni / tygodni, to uwaga na opóźnione pociągi na trasie Poznań - Szczecin. Coś się wykoleiło koło Wronek i tory częściowo w rozsypce.
*na granicy offtopu: OFF*

ibrahim_akkaev - 8 Sierpień 11, 02:11

K woli ścisłości - ile czasu Ci dała na dopełnienie tych badań?:) Kiedy następna wizyta?
m.86 - 10 Sierpień 11, 17:30

Czau nie określiła, bo sama dokładnie nie wie ile to zajmie. Mam się zgłosić, kiedy będę miał opinię od psychologa i psychiatry.

(Dodam, że o lekarzach, na których namiary mi podała, nie ma nic na forum i mało informacji w Internecie, generalnie. )

chudini - 11 Sierpień 11, 15:55

A mógłbyś napisać jakich Ci podała o ile możesz. Pytam z czystej ciekawości bo być może kogoś znam, przewinąłem się przez sporą grupę psychiatrów i psychologów. Jak nie chcesz na forum możesz na PW.
Kuba - 11 Sierpień 11, 16:02

Cytat:
Dodam, że o lekarzach, na których namiary mi podała, nie ma nic na forum i mało informacji w Internecie, generalnie.

To, że Ci podała czy nawet wypisała skierowanie do jakiegos psychologa czy psychiatry to nie znaczy, że musisz do nich iść. Sam wybierasz do kogo się udasz :)

ibrahim_akkaev - 14 Październik 11, 16:41

Mam pytanie: czy ta lekarz zleciła komukolwiek z was tomografię?

Wiem, że się robi prześwietlenie siodełka tureckiego, ale coś mi tu nie pasi z tą tomografią. Co prawda nie dostałem jeszcze takiego polecenia (rozłożyła mi badania na dwie tury), ale powiedziała, że oprócz EEG mam mieć jeszcze tomografię. Czy to możliwe, że coś jej się po prostu z innym badaniem pomyliło, czy wam też zaleciła?

Kuba - 14 Październik 11, 20:08

Mnie skierowała na:
- prześwietlenie siodełka tureckiego
- kariotyp, ciałka barra
- hormony (testosteron, PRL, LH, FSH, T3, T4, estradiol)
- ostrość i dno oka
- EEG
- badanie ginekologiczne przezbrzuszne (USG)
- cholesterol, glukoza, próby wątrobowe, krzepnięcie
- badania psychologiczne (wiadomo testy)
- badanie psychiatryczne (tylko ocena stanu psychicznego)

Więcej chyba już nic nie było. O tomografii nigdy nic nawet nie wspominała, ale ja u niej zaczynałem w 2007 roku, więc może coś się u niej pozmieniało.

m.86 - 26 Listopad 11, 16:22

Cytat:
Mam pytanie: czy ta lekarz zleciła komukolwiek z was tomografię?

Mi zleciła rezonans magnetyczny
Reszta tak samo, jak u Pana Kuby, tylko że:
sam kariotyp (o ciałkach Barra / chromatynie) na skierowaniu nic nie ma,
u okulisty jeszcze badanie pola widzenia
Cytat:
To, że Ci podała czy nawet wypisała skierowanie do jakiegos psychologa czy psychiatry to nie znaczy, że musisz do nich iść. Sam wybierasz do kogo się udasz

Wiadoma sprawa, ale jednak udałem się do zasugerowanych przez nią lekarzy i ten wybór okazał się, w miarę, trafny.
Cytat:
A mógłbyś napisać jakich Ci podała o ile możesz.

Dr J. Więznowski -psychiatra, jak sam mówi, nie zajmuje się TS, ale opinię wystawił pozytywną, po zapoznaniu się z opinią psychologa
Dr K. Waszyńska -psycholog opinia pozytywna po 3 wizytach i odesłaniu mnie gdzie indziej na test IQ

ibrahim_akkaev - 26 Marzec 12, 20:06

Bardzo fajnie się dziś zachowała pani doktor - rozłożyła mi resztę badań na dłuższy okres czasu, bo powiedziałem, że cienko z kasą... Psychologa poleciła mi tego samego co m.86, bo co prawda jest w Szczecinie, ale go nie polecała, bo on dopiero zaczyna.
No i ogólnie była dziwnie miła;) ale mogę mieć nieobiektywne spojrzenie, bo dostałem receptę i jestem rozanielony (była to moja 3 wizyta) :D

m.86 - 16 Kwiecień 12, 20:42

Kuba,
jak długo Dr zwlekała ze skierowaniem Cię na mastektomię, że aż musiałeś rzecz bez jej zgody załatwić? (Btw... gdzie miałeś operację?)
Ja już muszę to sobie zacząć planować, bo jak nie w te wakacje, to pewnie dopiero w następne. Zamierzam poruszyć temat skierowania na następnej wizycie. Znając życie, żadnej konkretnej odpowiedzi nie usłyszę.

Kuba - 17 Kwiecień 12, 13:55

Ona mi mówiła że nie zrobię nigdzie I operacji przed zmianą dokumentów, powiedziałem że zrobię tylko niech mi da skierowanie, nie chciała dać, więc pojechałem bez skierowania po 6 miesiącach bycia na hormonach. Zrobiłem we Wrocławiu u dr Bieńka.

U Jankowskiej byłem ostatni raz po II operacji w 2009 roku, od tamtej pory już do niej nie chodzę, a recepty mam od endokrynologa za darmo :)

m.86 - 6 Maj 12, 14:51

Dzięki za info. Możliwe, że się przyda, bo jestem w podobnej sytuacji. (Chociaż jeszcze nie zdecydowałem, co z tym fantem zrobić.)

Dr zapytana o skierowanie na mastektomię, stwierdziła, że wystawić takowego nie może, bo to "wbrew przepisom". Nie ściemniała, że się nie da, bo wiedziała, że ja wiem, że większość osób robi tę operację przed zmianą dokumentów.
Ewidentnie, siebie chce chronić przed, jak to ujęła, kłopotami z sądem. (W sumie, jej prawo.)
Twierdzi też, że sąd "nie ma prawa" wymagać zaświadczenia o mastektomii.

Tak poza tym to, podtrzymuje, co mówiła o składaniu pozwu po roku, czyli w lipcu. (Chociaż tyle.)
Uważa, że rodzice powinni być obecni na rozprawie i, że dodatkowo, powinienem poprosić kogoś ze znajomych z uczelni, żeby zaświadczył w sądzie, że funkcjonuję społecznie jako facet. Miałoby to zwiększyć szanse na wyrok na pierwszej rozprawie. (W ogóle, to wg. niej, powinienem się nastawiać na taki właśnie scenariusz. A za chwilę mówi, że "może być zamieszanie", bo mam wadę genetyczną. -Czy tylko ja tu widzę sprzeczność?)
Osobiście, wolę starać się o rozpatrzenie sprawy pod nieobecność pozwanych. Nie biorę też pod uwagę ciągania po sądach kogokolwiek ze znajomych. Szanse na szybki wyrok i tak są marne.

Podsumowując przekaz Pani Dr z ostatniej wizyty: "licz, frajerze, na szybką zmianę dokumentów, a może i, na legalną-po-wyroku, mastektomię w te wakacje". Jasne...

To chyba tyle "ciekawostek", z ostatniej wizyty, sprzed długiego weekendu.

No, jeszcze częstotliwość zastrzyków mam zwiększoną do raz na tydzień (1 ampułka prolongatum), bo słabo po mnie zmiany widać.

ibrahim_akkaev - 8 Maj 12, 13:42

A ja na ostatniej wizycie, po tym jak nie mogłem się dodzwonić do dr Waszyńskiej w Poznaniu, dostałem namiary na psychologa w Szczecinie. Podobno robi dużo wolniej diagnostykę i nie ma w tym takiej wprawy, ale jak się jej będzie przypominać, że trzeba szybko, bo papiery są potrzebne dla sądu itp, to podobno może się zmobilizować, żeby szybciej przeprowadzić badania.
Jankowska ogólnie jej nie poleca, w pierwszej kolejności odsyła do Poznania, bo tak jest szybciej sprawa załatwiona (pisał już o tym m.86). Ale piszę, żeby jeśli ktoś miał koniecznie potrzebę przeprowadzenia diagnostyki psychologicznej w Szczecinie, wiedział, że jest taka możliwość, ale trzeba przekonać dr Jankowską. Psycholog ze Szczecina nazywa się Iwona Kazana. Szczegółów jeszcze nie znam, bo dopiero wstępnie rozmawialiśmy przez telefon i ma się do mnie odezwać.

Dawid90 - 25 Lipiec 12, 00:47

Mam za soba pierwszą wizyte u dr Jankowskiej, i chyba musiałem wypaść wyjątkowo nieprzekonywująco, bowiem nie dostałem ani jednego skierowania na badania, zleciła tylko napisanie życiorysu i z nim mam się zgłosić na drugą wizyte (troche liczyłem, że ta druga wizyta będzie już z kompletem lub chociaż częścią wyników badań i po testach psychologicznych). Milo, że dr Jankowska od początku zwracała się do mnie w poprawnej formie i właściwym imieniu, aczkolwiek wyszedłem nieco zdołowany.
m.86 - 25 Lipiec 12, 09:09

Dawid90,
taka jest teraz u niej procedura i nie ma to związku, z tym, czy wypadłeś przekonująco, czy nie :)

Kermit - 17 Kwiecień 13, 18:15

ODRADZAM!!!!!!! Same problemy z tą kobietą , Chodzę do niej od dwóch lat i ostatnia sytuacja przeważyła wszystko , Zero kompetencji,współpracy kiedy trzeba coś załatwić ,albo są potrzebne jakieś dokumenty.
LionMan - 10 Maj 13, 19:50

Jestem po pierwszej wizycie u Pani Doktor i powiem szczerze, że nie było tak źle. Fakt, że na dzień dobry praktycznie mnie zjechała z ziemią na temat imienia i tego co chce robić w przyszłości, ale pomimo tego kobieta jest w miarę... miła. Nic szczególnego mi nie powiedziała czego bym do tej pory nie wiedział. Na razie zadaniem dla mnie jest napisanie życiorysu i kolejna wizyta dopiero po miesiącu. Jej największym plusem faktycznie jest to, że od razu zwraca się w poprawnej formie i nie sprawia jej to żadnego problemu. Podsumowując.. Doktor aniołem nie jest, ale do Hitlera jeszcze jej daleko.
Kermit - 11 Maj 13, 11:49

LionMan skoro już do niej chodzisz to dam ci radę wszystkie dokument jakie będziesz jej dawał nawet życiorys zrób sobie kopie ,jak oddasz życiorys to dostaniesz skierowanie na badania zrób je szybko i jej oddaj to wtedy z tego co pamiętam szybciej dostaniesz skierowanie na wizytę do psychologa w Szczecinie a później do Poznania na testy. I sprawdzaj dokładnie wszystkie skierowania ,dokumenty jakie od niej dostaniesz. Jest miła do czasu, Ja osobiście mam z nią złe doświadczenia , w gabinecie jest spoko można z nią pogadać , zjedziecie.Może ja miałem jakiegoś do niej pecha,ale w ważnych sprawach zawalała sprawę i to tak na max. Powodzenia ,mam nadzieje ,że nie będziesz z nią mieć problemów .
Ona24;) - 17 Listopad 13, 21:46

Wiecie , co? Chyba jestem w kiepskiej sytuacji...

Postanowiłam wybrać się do szanownej pani doktor z powodu braku miejsc u innych lekarzy i z powodu braku specjalistów w Szczecinie. Na pierwszej wizycie nie było tak źle, choć już włączyło mi się światełko w głowie, że próbuje mnie zbajerować. ,,Urosną Ci cycki" / ,,Zrobimy wszystko bardzo szybko", a później powiedziała, że dokumenty do sądu da mi za rok... Kazała napisać życiorys emocjonalny.
Przyszłam na drugą wizytę. Czekałam, aż wejdę 40 minut... taka obsówa. Doktor rzuciła okiem na cztery linijki życiorysu i powiedziała... ,,Nie widzę emocji", po czym kazała mi napisać go drugi raz. Dodatkowo kazała mi zrobić jakieś bezsensowne badania na poziom hormonu stresu i coś jeszcze ( eeg, opinia psychologa, hormony, kariotyp, rezonans... wszystko już miałam wcześniej ). Próbowała jeszcze kazać mi zrobić EEG, ale się z nią wykłóciłam, że przecież już mam. Zainkasowała 100zł za 15minut... Może ktoś wie na czym ma polegać ten życiorys emocjonalny? Bo już naprawdę nie wiem...

svirusek - 17 Listopad 13, 22:03

Pytanie odnośnie życiorysu należałoby zadać w tym temacie http://www.transseksualiz...der=asc&start=0 po uprzednim jego przeczytaniu bo być może po przeczytaniu znajdziesz tam odpowiedź na nurtujące Cię pytanie.
Ona24;) - 3 Październik 15, 09:08

Ok, lecze sie u Pani Doktor przez blisko dwa lata. Musze powiedziec, ze podsumowujac bardzo podobala mi sie z nia wspolpraca i szczerze ja polecam. Moje wczesniejsze negatywne opinie byly spowodowane strachem i zlym nastawieniem przez opinie innych. To konkretna kobieta. Jakby ktos mial jakies pytania to chetnie pomoge. :-)
GeraltWolfman - 28 Lipiec 16, 16:47

Miałem już dawno napisać, ale komunikacje międzyludzkie zawsze jakoś tak odkładam...
Od grudnia odwiedzam Panią dr i szczerze powiem, że od pierwszej wizyty pozytywnie mnie zaskakuje. Po pierwszej wizycie wyszedłem z karteczką z nr telefonicznym do rejestracji na kariotyp i portfelem chudszym o 150zł (każda kolejna wizyta to 120zł - tylko pierwsza jest droższa). Później dostałem przykaz wykonania:

-badania psychologicznego (poleciła Iwonę Smyk-Kazana i wbrew początkowym zastrzeżeniom z mojej strony Pani okazałą się bardzo dobrym wyborem)
-badanie ginekologiczne (z plecenia dr Dariusz Żebiełowicz)
-EEG
-pole widzenia
-okulista
-psychiatra (tutaj polecała dr Jędrzejczaka z racji tego, iż również jest seksuologiem - co dwie opinie to nie jedna ;) - lecz mi nie udało się dodzwonić i wylądowałem u Pani Podbielskiej - bardzo specyficzna)
-MR głowy
-badanie krwi

Poleca lekarzy, którzy mieli już w swojej karierze spotkania z osobami ts i nie robią z tym problemów.
Po dostarczeniu wszystkich wyników, na 4 spotkaniu, otrzymałem swoją pierwszą receptę :D
Wszystko robiłem prywatnie co skutkowało tym, iż na paru spotkaniach dostało mi się po uszach, że nie chodzę do dr Robachy, aby "wyciągnąć co mi się należy od państwa". Średnio wizyty trwają 30-40min, a jedynym zastrzeżeniem jakie do tej pory mam, to to, że Pani dr przedstawia wszystko w przez pryzmat różowych okularów bez ukazywania problemów, czy powikłań (możliwe, że takie podejście ma do mnie gdyż stwierdziła, że na temat ts wiem już wszystko, a jeżeli czegoś nie będę wiedzieć to znajdę informacje i doczytam).

Na wszystkie badania mam aktualne ceny i miejsca, w których można je wykonać, więc jeżeli ktoś ma jakieś pytania, to śmiało pisać i się pytać :)

Ona24;) - 29 Lipiec 16, 16:57

Mnie ostatnio bardzo zniesmaczyła ostatnią wizytą. U mnie polegają one jedynie na przepisaniu recepty ( za co i tak kasuje 100zł/120zł ). Okazało się, że nawet tego poprawnie nie potrafi zrobić, ponieważ nie wypisała mi całości hormonów, które zazwyczaj biorę oraz nie dokończyła wpisywać refundacji ( numer pesel i odzdział nfz ) przez co w aptece okazało się, że muszę zapłacić 100%.
Często lubi kreować się na specjalistkę od ts, a prawda jest taka, że jest to mały ułamek jej pacjentów. Wiele razy wyciągała przy mnie telefon i dzwoniła do Robachy, chwaląc się znajomością lub opowiadała o jakiś wakacjach (?) z Krajką. Często w rozmowach przybiera też postawę atakującą.
Ostatnia wizyta polegała na tym, że nazwała mnie desperatką, że chcę zrobić srs gdzie indziej niż w Gdańsku ( choć w Gdańsku już przecież nie można - tak to był bardzo konstruktywny dialog :) ) i skwitowała mnie słowami ,,będę się bała za ciebie..."
Dr Jankowska nie jest najgorsza ( to co ma zrobić to zrobi, tj.poprowadzi leczenie ), ale też nie jest profesjonalistką. Ani razu nie przebadała mnie jeśli chodzi o mój poziom hormonów i dawkę leków w stosunku do nich ( przepisuje w ciemno i często na ,,wygląd" ). Lepsze jednak to niż nic w naszym kraju :)

Nick - 21 Sierpień 16, 02:49

GeraltWolfman Czy dr. Jankowska dała Ci może skierowanie na tk głowy? Jeśli tak to czy mógłbyś napisać gdzie w Szczecinie można zrobić i za ile?
GeraltWolfman - 21 Sierpień 16, 16:29

Dr nie chciała TK głowy tylko MR i tylko tego ceny znam. Co do skierowań to dr nie wystawia takowych z racji prywatnych wizyt. To co daje to tylko notatki jakich badań oczekuje - czysta informacja dla pacjenta.
SirNobody - 20 Maj 19, 09:40

Przeprowadziłem się do Szczecina i potrzebuję uregulować gospodarkę hormonalną, mieć swojego gina i skierowania na mastektomię. Szukam już kogoś do stałej współpracy - jestem po zmianie dokumentów, więc nikogo nie muszę przekonywać. Nada się?
Manfil - 20 Maj 19, 20:11

Mi na przykład skierowanie na ginekomastie dała lekarz rodzinna
GeraltWolfman - 21 Maj 19, 11:21

Jeżeli chcesz aby ktoś sprawdził i dobrze dobrał hormony to bardziej Dr n. med. Elżbieta Sowińska-Przepiera, która też jest ginekologiem - przyjmuje prywatnie i na nfz. Jeżeli chcesz recepty, wsparcie mentalne i skierowania, to Jankowska się nada. Ja osobiście korzystam z wiedzy i znajomości obu Pań :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group